Witam serdecznie wszystkich Garbusiarzy.... i proszę o radę...
O kilku ładnych lat mam świra na punkcie Garbatego autka, co oczywiście przekłada się na chęć posiadania takowego
Niestety z pewnych przyczyn, o których zaraz napiszę Garba nie mam po dziśdzień....
Moim problemem jest brak wiedzy i umiejętności związanej z motoryzacją, przez co przy Garbie nie umiałbym za wiele zrobić....
Mam jednak kumpla, który na autach zjadł zęby oraz zaprzyjaznionego blacharza-mechanika-lakiernika....
Oto sedno sprawy
1.Czy myslicie, że kupno Garba w 100% do remontu i wykonanie wszystkiego pod okiem kolegi da mi szansę żeby sie nauczyć wszystkiego (kwestię blachy oczywiście zostawiłbym specjaliście)....
2. Jeśli na pierwsze pytanie odpowiecie tak, to czy rzeczywiście kupić złoma do remontu i odrestaurować go czy kupić w niezłym stanie i robić na bieżąco to co trzeba
Z góry serdeczne dzięki za odpowiedzi
Z garbatym pozdrowieniem
m.
O kilku ładnych lat mam świra na punkcie Garbatego autka, co oczywiście przekłada się na chęć posiadania takowego
Moim problemem jest brak wiedzy i umiejętności związanej z motoryzacją, przez co przy Garbie nie umiałbym za wiele zrobić....
Mam jednak kumpla, który na autach zjadł zęby oraz zaprzyjaznionego blacharza-mechanika-lakiernika....
Oto sedno sprawy
1.Czy myslicie, że kupno Garba w 100% do remontu i wykonanie wszystkiego pod okiem kolegi da mi szansę żeby sie nauczyć wszystkiego (kwestię blachy oczywiście zostawiłbym specjaliście)....
2. Jeśli na pierwsze pytanie odpowiecie tak, to czy rzeczywiście kupić złoma do remontu i odrestaurować go czy kupić w niezłym stanie i robić na bieżąco to co trzeba
Z góry serdeczne dzięki za odpowiedzi
Z garbatym pozdrowieniem
m.
ja swojego Garba kupiłem za nieco ponad 2 tyś. i nie narzekam.Miał jechać do przodu,hamować i cofac- takie były moje wymagania.Reszta była do zrobienia.podczas oględzin byłem taki podjarany , że się nim nawet nie przejechałem
i ot-zaczęła się moja przygoda z Garbusem.Na początku minimum wiadomosci o Garbusie.Zakup Jerzewskiego ( podstawa wiadomości) i do dzieła.mam za sobą już wymianę przedniego zawieszenia ( całego rurowiska i układu kierowniczego)udało się tak dobrze że na stacji diagnostycznej nie trzeba było zbierzności regulować