majki napisał(a):bulikomaniak napisał(a):Podejrzewam, że tu wchodzi też w rachubę cena. Za stare repliki lub oryginały trzeba zapłacić więcej jak za te nowe repliki, jeśli się mylę, to wyprowadź mnie z błędu.
Jest cały rynek replik z epoki, które faktycznie są bardzo drogie i ciężko się zorientować w sumie co jest oryginałem a co nie, bo ciężko powiedzieć żeby felga z lat 80 nie była już też rarytasem;)
Były nowe repliki, które były droższe od obecnych o 25 funtów na sztuce i idealnie imitowały. Myk był taki, że były sprzedawane tylko w wersji polerowanej, trzeba je było samemu pomalować. Ja takie mam;)
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
to co piszesz nie jest prawda. Odlew tych felg ktore ma majk jest identyczny jak moich. Rznica polaga na tym, ze jego byly chromowane (na stronie midlanda sa one w ofercie - faktycznie minimalnie drozsze) a moje sa przepolerowane na tokarce. Jak bede mial wolne fundusze dam swoje felgi do polerowania, przemaluje je i beda wygladaly tak. Samo. To co przede wszystkim wspolczesne repliki od oryginalnych fuchsow to wlasnie odlew. Sare fuchsy sa plaskie (w tym miejscu gdzie sa tentrojkatne okienka), natomiast repliki (midland itd) sa wypukle
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))

