Właśnie stałem się posiadaczem Garbusika z silnikiem 1200. samochodzik jest z 1954 roku, przynajmniej wg. dokumentów. Po kilku dniach jazdy zaczęły się pojawiać wycieki oleju pomiędzy silnikiem i skrzynią /prawdopodobnie /zimering/. W chwili obecnej zastanawiam się w jaki sposób zabrać się do ich wymiany i czy jest niezbędne wyjęcie silnika /w jaki sposób to zrobić, by nie narobić szkód/. Mam instrukcje obsługi , a w niej cały opis to "wyjąć silnik. Czekam na rady i ewentualny opis.
Jak wyjąć serduszko?
No jeżeli są przecieki to napewno poszedł zimmering na wale głównym (za kołem zamachowym) .... wiem, bo ostatnio sam wymieniałem. No i oczywiście silnik musisz wyjąć bo poprostu inaczej ne da rady!
Możesz mieć problemy z odkręceniem śruby na wale.....ale jak już sobie z nią poradzisz, to pamiętaj, aby ją później dokręcić na MAAAAAAXXXXXAAAAA !!!!
Pozdro
Możesz mieć problemy z odkręceniem śruby na wale.....ale jak już sobie z nią poradzisz, to pamiętaj, aby ją później dokręcić na MAAAAAAXXXXXAAAAA !!!!
PozdroNo i już wiesz jak wyjąć silnik


ja robiłem to tak podjerzdzałem żabo pod silnik i pod srube którą spuszcza sie olej podbkadałem kawałek deski i podniosłem zabe delikatnie aby dotkneła deseczki potem odkręcasz sruby od silnika,wczesniej oczywiscie podpinaj linki wiązkie elektryczną itp,no i gdy juz odkreciłes sryby to podnosisz minimalnie silnik i wycofujesz zabe do siebie i gdy silnik zejdzie z wałka sprzegłowego to opuszczasz silnik na zabie, no i tu pomoc kolegów podchodzo twoji kolesie łapio za autko i unoszo je z jednego boku a ty wyjezdzasz z silnikiem z pod auta i po problemie jak cos to jeszcze podpowiem pozdro i powodzenia
WITAM WSZYSTKICH
A ja sie musze pochwalić że bez niczyjej pomocy wymontowałem silnik ze swojego Ogra! Do pomocy miałem dwa klasyczne podnośniki(lewarki hydrauliczne) pare desek kanałowych i to wszystko. Silnik wyjąłem razem ze skrzynią i półosiami. SAM!!! ZUPEŁNIE SAM!!!
Moja dziewucha patrzyła i nie wierzyła że se poradze.
Opuściłem powoli silniczek na ziemię, a potem koła ogórka podnośnikiem w górę, podłożyłem pod oponki po dwie deski tak że stanął wyżej. Silnik leżał na ziemi a ogór stał tylnymi kołami na deskach, wtedy wystarczyło spuścić hamulec, zepchnąć ogórka z desek do przodu... ogór pojechał a silnik został z tyłu.
Powoli da się wszystko zrobić. Nic na wariata bo można se szkód narobić więcej niż pożytku. Ja również nie pamiętałem żeby wszystko odkręcić, zapomniałem o kablu masowym co do silnika jest przykręcony i do budy, no i go urwałem. ale poza tym to żadnych strat w ludziach ani w sprzęcie!
Opuściłem powoli silniczek na ziemię, a potem koła ogórka podnośnikiem w górę, podłożyłem pod oponki po dwie deski tak że stanął wyżej. Silnik leżał na ziemi a ogór stał tylnymi kołami na deskach, wtedy wystarczyło spuścić hamulec, zepchnąć ogórka z desek do przodu... ogór pojechał a silnik został z tyłu.
Powoli da się wszystko zrobić. Nic na wariata bo można se szkód narobić więcej niż pożytku. Ja również nie pamiętałem żeby wszystko odkręcić, zapomniałem o kablu masowym co do silnika jest przykręcony i do budy, no i go urwałem. ale poza tym to żadnych strat w ludziach ani w sprzęcie!
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
Starogard Gdański
... chyba czeka mnie taka operacja
. Mam do dyspozycji zabe i paleciaka do wozenia palet (mysle ze moze sie przedac
). Duzo jest tam rozbrajania i odkrecania śrub ?? Czy na cos trzeba w szczegolnosci uwazac co łatwo przeoczyć ?
. Mam do dyspozycji zabe i paleciaka do wozenia palet (mysle ze moze sie przedac Kamil13 napisał(a):Właśnie stałem się posiadaczem Garbusika z silnikiem 1200. samochodzik jest z 1954 roku, przynajmniej wg. dokumentów.No pięknie to widzę że z dokumentów masz OVALA a jak jest w rzeczywistości?
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
Jestem już po operacji - to był podły zimering i garbuski dostał też nowy wydech. Dzięki wszystkim za rady. Mam następny problem - pomimo wycieków oleju z silnika - nie zmniejszał się poziom na bagnecie. Prawdopobnie paliwko dostawało się przez pompę paliwa. Czy ktoś miał podobne problemy z innych powodów?
Kamil13 napisał(a):Prawdopobnie paliwko dostawało się przez pompę paliwa. Czy ktoś miał podobne problemy z innych powodów?
No dla mnie to nie problem że paliwo dostaje się przez pompę paliwową

Jak masz paliwo w oleju to membrana w pompie paliwa juz do wymiany
. Tu sa dwie opcje, jak masz pompe bezobslugowa (niema widocznych licznych srubek)
to musisz kupic nowa, jak masz pompe z wymienna membrana (duzio srubek widac)
to 2 minuty roboty i po sprawie. Proponuje jak najszybciej zmienic membrane a nastepnie olej w silniku.
Pozdrawiam Serdecznie
ps. Zjawisko dosc czeste, nieznam innych powodow jak moze paliwo dostac sie do oleju inna droga, ale moze pozostali cus wiedza.
Pozdrawiam Serdecznie
ps. Zjawisko dosc czeste, nieznam innych powodow jak moze paliwo dostac sie do oleju inna droga, ale moze pozostali cus wiedza.
@ : (kontakt usunięty)
Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
Mam pompę bezobsługową i taką zakupiłem. Jednak przy próbie montażu okazało się, że język znajdujący się w pompie jest w całości schowany w jej wnętrzu, natomiast w poprzedniej wystawał na zewnątrz. Muszę zamienić nową pompę. Cały czas się uczę swojego garbusika. Wymieniłem mu też świece i po 5 minutach jazdy garbusik zaczął gasnąć, a miała być wycieczka z rodzinką. On chyba potrzebuje dużo "większej miłości niż mu dał poprzedni właściciel".
To jak dobrze kojarze ten "jezyk" to w pompie bezobslugowej jest schowany, a w pompie z wymienna membrana wystaje, wiec sa dwa rodzaje popychaczy. Wystarczy dobrac popychacz pod pompe i bedzie cacy...
@ : (kontakt usunięty)
Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
Pompka już wymieniona, wymienione świece, przewody - a Garbusik jak pochodzi 30 minut to zaczyna gasnąć na niskich obrotach i lipa. Ratujcie.
Może nie lubi wolnych obrotów...
Masz model wyścigowego Garba
OT: Kamil, Ty masz 13 latek?
Masz model wyścigowego Garba
OT: Kamil, Ty masz 13 latek?
A niezalewa Ci go ? Moze ssanie sie niewylacza lub masz za bogata mieszanke ? Wiesz, jak juz powymieniales troche to i pewnie w gazniku mozna byloby podregulowac obroty, mieszanke...
Pozdrowka i pisz jak sobie radzisz
Pozdrowka i pisz jak sobie radzisz
@ : (kontakt usunięty)
Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!