Nakrętka - tylny bęben

10 maja 2014, 11:13
Brawo chlopaku. Rokujesz :wink:
Fakt bez mlota nie robota ale...
Zmiana mlotka na wiekszy nic nie pomoze, moze nawet zaszkodzic. Tym waleniem predzej czy pozniej narobisz szkod. Mam nadzieje ze nie masz zaciagnietego recznego hamulca :-D bo historia zna rozne przypadki.
Popusc reczny jesli trzeba, od wewnatrz masz regulatory szczek i mozesz sobie pomoc odsuwajac szczeki od bebna. Na tarczy kotwicznej masz cztery otwory dolne do regulacji boczne zas pozwalaja zajrzec. Na bebnie z czasem robi sie prog i to on na ogol trzyma. Mozesz tak postapic albo dalej walic mlotem.
Fakt czasem te bebny schodza ciezko i faktycznie trzeba pomoc sobie delikatnie ale nie tak zeby mlotek sie zagrzal. Jak juz bijesz mlotem pukaj delikatnie po obwodzie calego bebna nie w jednym miejscu.

zadam glupie pytanie ksiazka jest skoro nie do konca wie sie co sie robi?
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 maja 2014, 11:21
rafaal111 napisał(a):Brawo chlopaku. Rokujesz :wink:
Fakt bez mlota nie robota ale...
Zmiana mlotka na wiekszy nic nie pomoze, moze nawet zaszkodzic. Tym waleniem predzej czy pozniej narobisz szkod. Mam nadzieje ze nie masz zaciagnietego recznego hamulca :-D bo historia zna rozne przypadki.
Popusc reczny jesli trzeba, od wewnatrz masz regulatory szczek i mozesz sobie pomoc odsuwajac szczeki od bebna. Na tarczy kotwicznej masz cztery otwory dolne do regulacji boczne zas pozwalaja zajrzec. Na bebnie z czasem robi sie prog i to on na ogol trzyma. Mozesz tak postapic albo dalej walic mlotem.
Fakt czasem te bebny schodza ciezko i faktycznie trzeba pomoc sobie delikatnie ale nie tak zeby mlotek sie zagrzal. Jak juz bijesz mlotem pukaj delikatnie po obwodzie calego bebna nie w jednym miejscu.

zadam glupie pytanie ksiazka jest skoro nie do konca wie sie co sie robi?

Dzięki :D
Już od jakiegoś czasu siędzę przy nim i czasem nerwy puszczają...
No fakt książka jest, tylko czasem człowiek myśli - co tam, ja nie dam rady... hehe :wink:

Jeszcze raz dzięki :wink:
10 maja 2014, 11:32
Tylko spokoj Ciebie ratuje. Owszem chwilami nerwy puszczaja i jeszcze chwila a uzyje mlotka.Najlepiej wtedy pojsc zrobic sobie kawe i wyluzowac.
Tak na napisalem na poczatku poprzedniej wypowiedzi- rokujesz :-D
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 maja 2014, 12:17
Pablo napisał(a):Puściłooo :-D

Podgrzałem nakrętkę i poszło jakoś....

Kolejny kur... problem bęben za cholerę nie chce zejść !
już walę 30 min i nic, zszedł może 0,5 cm.
Znów pytanie - czy go jeszcze coś trzyma ?
To jakaś masakra jest, robiłem już wiele swoich aut, ale ten to jest beton !

Teraz to może go wbiłeś w szczęki :P :-D Jak się obraca - znaczy nie osadziłeś go na tym występie na amen. Odsuń szczęki na regulatorach i sam wyjdzie..
10 maja 2014, 12:52
Zrobione :D

Pytanko - czy to normalne, że z cylinderka te trzpienie wypychające szczęki wychodzą tak łatwo, po czym leje się płyn hamulcowy :shock:
Jak go wcisnę, to jest ok. Tylko one naprawdę lekko wychodzą.

Sory za banalne pewnie pytania, ale wolę się dowiedzieć, najwyżej wymienię cylinderki i zapomnę na jakiś czas....
10 maja 2014, 13:01
Jeśli wyszły Ci całkiem, to masz hamulce do odpowietrzenia. W zasadzie to gumka na cylinderku powinna była je zatrzymać.
VW 1300 1969
10 maja 2014, 13:38
Jak się leje płyn to padł cylinderek.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
10 maja 2014, 14:06
Leje się jak wyciągnę ten trzpień wypychający.
Jak go włoże na miejsce to nic się nie dzieje, ale tak jak pisałem wcześniej - bardzo łatwo go wyjąć.

Czy to normalne, czy szykować się na wymianę ?
10 maja 2014, 14:11
To normalne, ze jak go wyciągniesz, to się leje, nie powinieneś go wyciągać po prostu :)
VW 1300 1969
10 maja 2014, 14:21
Spytam jeszcze raz - czy to normalne, że on tak łatwo wychodzi ze środka.
Czy powinien mieć jakiś opór mocniejszy, czy jest ok jak można go wyjąć nie używając siły ?

Dodam jeszcze, że śrubka odpowietrzająca jest tak zardzewiała, że wygląda jak zespawana - nie wiem czy da się coś zrobić.

Będę próbował, ale moim zdanie hamulce to b. ważna sprawa i trzeba być ich pewnym w 100%
10 maja 2014, 14:24
Tak, one stosunkowo łatwo wychodzą. Jeśli ich nie wyciągasz, to gumki na cylinderku powinny je zatrzymać. Co nie zmienia faktu, że jakiś tam delikatny opór powinien być. Teraz skoro już poszedł płyn i czeka Cię odpowietrzanie, to może po prostu lepiej zmienić cylinderki?
VW 1300 1969
10 maja 2014, 14:33
Też tak mi się wydaje...
Zapomnę na jakiś czas o nich i będzie pewność większa :wink:

Niepokoją mnie również przerdzewiałe miejscami rurki doprowadzające płyn.
Ale na razie zajmę się hamulcami.

Czy z tymi rurkami jest duży kłopot, by je wymienić ?
10 maja 2014, 14:48
Klopotow z wymiana jakichkolwiek czesci nie ma w tym aucie pod warunkiem ze ma sie zamienniki. Jesli ich nie masz nic nie rozbieraj skoro dziala bo stare przewody maja tendencje do ulamania sie. Na allegro sa niedrogie komplety.
odpowietrz hamulce jak skonczysz
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 maja 2014, 15:08
bulikomaniak napisał(a):Te przerdzewiałe rurki lubią strzelić.

Może warto je wymienić na te?
http://allegro.pl/przewody-hamulcowe-zestaw-v…200-i4151438100.html

Co do ich odkręcania, to wszystko zależy od tego czy są zapieczone czy nie, ale jak są zardzewiałe, to lubią pękać. Pamiętaj też, że przewody idą przez cały samochód i warto wymienić od razu wszystkie.

Powiedzcie mi, czy te przewody są standardowe ?
Ja mam mexa. Bo jeśli są to biorę i też będę wymieniał - założę miedziane i będzie spokój. Nie są drogie :wink:

← Pytania i problemy