Garbus na codzień - warto?

10 maja 2014, 19:35
Na początek chciałem przywitać się ze wszystkimi bo to mój pierwszy post tu. Nie wiedziałem gdzie umieścić temat więc padło na luźne dyskusje (jeśli spudłowałem proszę modów o przeniesienie)

A co do tematu. Ostatnio zaczynam rozglądać się za autem, które nie będzie kolejnym fiatem punto, golfem czy inną hondą civic. Padło na garbusa bo zawsze podobały mi się te samochody. Chciałbym żeby to było auto na codzień (w miarę możliwości całoroczne) do jazdy głównie miejskiej.

Nie mam ambicji do odbudowywania samochodu na stuprocentowy oryginał, ale wszelakie wiejskie tuningi też nie wchodzą w gre. Chciałbym jeżdżącego, w miarę możliwości zadbanego garba (skłaniałbym się do starszych wersji bo są po prostu ładniejsze) który jednocześnie nie będzie weekendowym funcarem.

Mam zerowe doświadczenie, ale do dyspozycji mechanika, który odbudowywał trabanta i dwa motocykle z lat 60 z bardzo dobrym skutkiem więc jakieś naprawy powinny pójść w miarę gładko.

Znalazłem na otomoto taki egzemplarz: http://otomoto.pl/volkswagen-garbus-C33147375.html
oczywiście po ogłoszeniu wiele się nie dowiem, ale chciałbym poznać odczucia na jego temat kogoś kto się zna na garbusach. Warto w ogóle się tym interesować czy lepiej czekać na kolejne oferty? Choćby sam fakt że to składak z różnych modeli mnie trochę odrzuca. Byłbym wdzięczny za jakąś radę na ten temat.

Moje pytania do was już padały na forum, ale nie do końca znalazłem to czego szukam w odpowiedziach. Te kluczowe to opinia na temat ogłoszenia i to jak w praktyce wygląda jazda garbem na codzień?

Z góry dzięki za pomoc :)
10 maja 2014, 19:56
hej garb z linku ma burdel w papierach.
Jezdzilem dlugo na codzien garbem przez caly rok i nie widze problemu nie mniej jednak w porownaniu do wspolczesnych aut zwlaszcza zima jest znaczna roznica chyba ze zainstalujesz sobie niezalezne ogrzewanie.
Dzis jezdze glownie latem w czasie urlopu lub gdy mi sie nie spieszy.
Gdy spiesze sie wsiadam do wspolczesnego auta.
Kwestia jeszcze ile kilometrow chcesz pokonywac itd.
Nie wiem jaka kwota dysponujesz ale w cenie garba z linku z lat 60-tych kupisz material do remontu.
Byl gdzies na forum w luznych dyskusjach temat o dziewczynie ktora zachwyca sie garbusami i ktos z forumowiczow polecal kogos kto ma jakies garby sprowadzone w db stanie. Moze tam cos znajdziesz.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 maja 2014, 20:10
Dzięki za szybką odpowiedź (oczywiście chętnie poznam kolejne opinie :)
Co do budżetu to 7-8 tys. to absoultne maksimum wliczając w to opłaty.

W remonty i odbudowy nie chciałbym się bawić (a przynajmniej nie na początku). Generalny remont z customowym malowaniem itp. zawsze gdzieś z tyłu głowy mi dzwoni, ale na początek chciałbym mieć solidną bazę i zająć się detalami typu jakieś małe ogniska rdzy, zmiany nieoryginalnych elementów na fabryczne, ewentualnie "tuning" z epoki np. bagażnik dachowy w garbatej stylówce itp. Ale przede wszystkim chciałbym nim jeździć (choć setek tysięcy robił nim nie będę).

Jakby ktoś miał jakieś godne zainteresowania oferty to byłbym wdzięczny za link - najlepiej południowy wschód Polski.
10 maja 2014, 20:12
Jeśli Twój budżet to 6-7 tysięcy to ja bym się nie nastawiał na garba poniżej 67.

Masz PW
VW 1300 1969
10 maja 2014, 20:16
a ten z linku? zgadzasz się z przedmówcą?
10 maja 2014, 20:20
Ten z linku to meks, lata 80-te szczepione papiery. Chyba, że Ci to nie przeszkadza ;)
VW 1300 1969
10 maja 2014, 20:25
kamaz napisał(a):a ten z linku? zgadzasz się z przedmówcą?

poszukaj w google jak powinien wygladac garbus z roku 60-go a jak wyglada ten z linku.
Jesli chcesz cos do codziennej jazdy i kompletnego szukalbym raczej poznego modelu gdyz w nich jest najwiekszy wybor i w Twoim budzecie juz mozna cos znalezc. Na ich korzysc przemawia tez fakt iz sa one na ogol najmniej zdekompletowane i najlatwiesze w odbudowie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 maja 2014, 20:32
Link:

Zdjęcie nie zachowało się

Prawdziwy 1961:

Zdjęcie nie zachowało się

Oczywiście każdy garbus może się nadawać do codziennej jazdy, ważne by był w dobrym lub bardzo dobrym stanie technicznym.
Nie da się ukryć, że Rafał ma rację, że łatwiej będzie znaleźć coś młodzego w stanie nadającym się do codziennej jazdy i w przedziale cenowym, jaki podałeś. (pomijam okazje)
VW 1300 1969
10 maja 2014, 20:35
Pierwsze co sprawdziłem to jak powinien wyglądać i pierwsze co zauważyłem to to, ze ten z oryginalnym '61 ma wspólną jedynie nazwę ;)
Poszukam czegoś z nowszych roczników i podeśle kilka linków do wstępnej weryfikacji. Dzięki!
10 maja 2014, 21:37
podsyłam jeszcze dwa ogłoszenia które mi się rzuciły w oczy:

1. http://olx.pl/oferta/sprzedam-vw-1300-garbus-CID5-ID5AS9d.html
co prawda starszy ale wydaje się być dużo bardziej kompletny i bliższy oryginałowi niż ten czerwony składak
niemniej po zdjęciach patrząc, jest dużo bardziej zmęczony.

2. http://olx.pl/oferta/garbus-1300-oryginal-197…en-CID5-ID5sMOf.html
nowszy, również wydaje mi się w miarę zbieżny ze swoim rocznikiem, trochę brzydko zrobiony no i droższy

co myślicie o tych dwóch?
10 maja 2014, 21:50
Pierwszy lipa lampy od zuka ogolnie bez ladu i skladu. Drugi zas wyglada lepiej ale to z pewnoscia mlodsze nadwozie. Tak naprawde szukajac zobaczysz jak malo jest garbow wartych uwagi. Napisz do Tomka Tyki zapytaj moze skontaktuje Cb z osoba o ktorej pisal.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 maja 2014, 21:57
1. Przepiękny misz-masz. Tak naprawdę nie wiem od czego zacząć. buda ma jeden wlot na desce rozdzielczej, co mogłoby sugerować rocznik 66 i młodsze, zbiorniczek na płyn hamulcowy, włączniki i licznik sugerują coś młodszego, po sierpniu 67. Dziadowy drążek zmiany biegów, dziadowy hamulec ręczny, stacyjka (nie ta na desce rozdzielczej). Rozstaw na 4 koła czyli też nie bardzo dziadowe (pomijam 1500 67 rok) Stacyjka i lampy z syreny. fotele są pod piramidkę. bak z dziadka.

Ja celowałbym, że to buda ze standarda po 68 położona na podwozie 64 (a raczej 65) ze zmienionymi bębnami. Przydałyby się zdjęcia w lepszej jakości.

2. Z tego co widzę, ma dużą szybę z tyłu, co sugeruje niemca po 71 roku, ja bym powiedział, ze to prędzej jest model na 73 (czyli wyprodukowany po sierpniu 1972). Ale ma kilka rzeczy zmienionych, błotniki i lampy z tyłu, błotniki z przodu i zderzak, fotele i kanapa. Ten drugi jest w lepszym stanie blacharskim, a przynajmniej tak wygląda.
VW 1300 1969
10 maja 2014, 22:37
Patrząc na te ogłoszenia, to ja miałem naprawdę szczęście :wink:

Jeśli mam być szczery, to za te pieniądze w garbie będzie ciągle coś do zrobienia, ale to moje odczucie :D

Nawet jeśli kupujesz i wszystko wydaje się ok, to tylko pierwsze wrażenie.
Odrestaurowane autko kosztuje ok 20 - 30 tysi :wink:

← Luźne dyskusje