[kupie]garbusa na papiery/zamienie za t2

30 maja 2014, 14:37
Witam, niestety rozpoczalem proces rejestracji mojego buggy i papiery ktore na niego posiadam nic mi nie pomoga. Bo wszystkie papiery ktore znajdowaly sie w wydziale komunikacji juz przepadly. W przyszlym tygodniu bede wiedziec na 100%. Ale szanse sa nikle. Rejestracji pojazdu na nowo jako marki sam nie ma sensu bo przez warszawe trzeba zalatwiac itp.

Dlatego zamieszczam ogloszenie ze kupie garbusa, stan techniczny nie wazny. Wazne zeby mial wyprostowane papiery i cena byla jak najznisza.

Moge sie takze zamienic za t2 bez silnika w srednim stanie ktory posiada papiery z izby celnej poniewaz zostal kupiony z aukcji. Byl pojazdem zarekwirowanym. Jest mozliwosc rejestracji samochodu jesli spelni warunki okreslone w rozprzadzeniu ministra infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002r w sprawie warunkow technicznych pojazdow oraz zakresu ich niezbednego wyposazenia.
Samochod sprzedano bez dowodu rejestracyjnego, tablic i karty pojazu. Zarejestrowany w polsce. Byl on wlasnoscia skarbu panstwa. Czyli stawiam ze musi przejsc przeglad.



FOTKI

https://plus.google.com/u/0/photos/1064166855…/6019243226680050401
kontak 4um
tel (kontakt usunięty)
30 maja 2014, 14:45
Może uda się wyrobić wtórnik dowodu rejestracyjnego? To że przepadły dokumenty to jedno, ale istnieje coś takiego jak CEPiK i na podstawie tej ewidencji pewnie można odtworzyć dowód ;)
VW 1300 1969
30 maja 2014, 15:32a
Ciezko z tym wszystkim bo pojazd jest zarejestrowany jako marki sam. W wydziale komunikacji przeszukaja archiwa w poszukiwaniu papierow z garba jeszcze ew z buggy i dadza mi znac. Ale wole sie juz zabezpieczyc bo garbojama juz tuz tuz... Pozatym po ukonczeniu buggy chce sie pozbyc tego t2. Bo kupilem go na czesci i z zamiarem rejestracji na jego papiery. Ale latwiej bedzie z garba to zarejestrowac.
30 maja 2014, 15:49
Chyba dalej mnie nie zrozumiałeś ;)
Jeśli pojazd był zarejestrowany, a Ty nie masz dowodu rejestracyjnego, to można wyrobić wtórnik na podstawie danych zawartych w tej ewidencji, a nie na podstawie tego, czy mają, czy nie mają papiery w wydziale komunikacji.

Nie rozumiem też jednej rzeczy. Jak wszystkie papiery do Twojego samochodu mogły przepaść w wydziale komunikacji? :D Zaczynam się bać, może moje też zgubią i co wtedy? :D
VW 1300 1969
30 maja 2014, 15:58
dokładnie papiery nie przepadają ..były to są a jak nie to niech szukają to ich "robota"

@bulikomaniak .."cepik" :) proszę cie od kiedy on niby jest? i co on zawiera xx lat do tyłu ? nic ..on njak działa to na parę lat wstecz ..
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
30 maja 2014, 16:03
Włodku, teoretycznie powinien zawierać informacje o wszystkich pojazdach zarejestrowanych w Polsce ;)
VW 1300 1969
30 maja 2014, 17:15
bulikomaniak napisał(a):Włodku, teoretycznie powinien zawierać informacje o wszystkich pojazdach zarejestrowanych w Polsce ;)

Buhaha...przepraszam, nie mogłem się powstrzymać....tak naprawdę dopiero teraz, jeśli przerejestrujesz auto z czarnych blach na białe, informacja o nim trafi do CEPIKu.
Co więcej, nie jestem pewien, czy CEPIk działa od początku białych tablic, czy ruszył później....
74' VW1303/BIG
30 maja 2014, 17:21a
Mam jedna czarna blache jeszcze z niego:)
30 maja 2014, 22:47
Sosin napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):Włodku, teoretycznie powinien zawierać informacje o wszystkich pojazdach zarejestrowanych w Polsce ;)

Buhaha...przepraszam, nie mogłem się powstrzymać....tak naprawdę dopiero teraz, jeśli przerejestrujesz auto z czarnych blach na białe, informacja o nim trafi do CEPIKu.
Co więcej, nie jestem pewien, czy CEPIk działa od początku białych tablic, czy ruszył później....

Człowiek całe życie się uczy ;) Ale gdzieś jakaś baza danych musi być, nawet tych najstarszych ;)
VW 1300 1969
30 maja 2014, 22:55
bulikomaniak napisał(a):Człowiek całe życie się uczy ;) Ale gdzieś jakaś baza danych musi być, nawet tych najstarszych ;)

Niestety, mylisz się. Baza danych to co najwyżej książka obiegu dokumentów w lokalnym urzędzie komunikacji. Kolega z pracy opowiadał mi taką sytuację, że w połowie lat 90-tych kupil wyrejestrowanego iża od starszego człowieka. Do motocykla nie było żadnych dokumentów, a jedynie numer rejestracyjny namalowany na blotniku. Poszedl do urzędu komunikacji i jedyne, co mogli znaleźć to wlasnie 1 linijka adnotacji w ksiażce pism urzędowych, że taki motocykl tego dnia został wyrejestrowany. Inne dokumenty zostaly zniszczone przy przenoszeniu archiwum z powiatu do gminy. Na tej podstawie udalo mu sie w koncu motor zarejestrować, ale to pokazuje stan 'bazy danych' w starych czasach
Anegdota 2: kiedyś polowałem na pewnego garbusa na czarnych blachach. Uprosilem znajomego policjanta, żeby mi sprawdził właściciela. Po kilku dniach dostałem odpowiedź, że auto nigdy nie popelnilo wykroczenia, nie bylo mandatu, wlamania itp, więc oni nie mają w bazie NIC o tym pojeździe
74' VW1303/BIG
30 maja 2014, 23:12
Sosin napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):Człowiek całe życie się uczy ;) Ale gdzieś jakaś baza danych musi być, nawet tych najstarszych ;)

Niestety, mylisz się. Baza danych to co najwyżej książka obiegu dokumentów w lokalnym urzędzie komunikacji. Kolega z pracy opowiadał mi taką sytuację, że w połowie lat 90-tych kupil wyrejestrowanego iża od starszego człowieka. Do motocykla nie było żadnych dokumentów, a jedynie numer rejestracyjny namalowany na blotniku. Poszedl do urzędu komunikacji i jedyne, co mogli znaleźć to wlasnie 1 linijka adnotacji w ksiażce pism urzędowych, że taki motocykl tego dnia został wyrejestrowany. Inne dokumenty zostaly zniszczone przy przenoszeniu archiwum z powiatu do gminy. Na tej podstawie udalo mu sie w koncu motor zarejestrować, ale to pokazuje stan 'bazy danych' w starych czasach
Anegdota 2: kiedyś polowałem na pewnego garbusa na czarnych blachach. Uprosilem znajomego policjanta, żeby mi sprawdził właściciela. Po kilku dniach dostałem odpowiedź, że auto nigdy nie popelnilo wykroczenia, nie bylo mandatu, wlamania itp, więc oni nie mają w bazie NIC o tym pojeździe

nie wiem czy to ma znaczenie w temacie ale kiedyś (naprawde, chyba z 15 lat temu) mój ojciec sprzedał żuka ciotce, ona do dzisiaj nie wie że ma auto a on potrzebował umowę kupna sprzedaży do wydziału komunikacji i ubezpieczalni żeby przestać być właścicielem bo jak go na złom oddawał to tam mu nikt kartki nie mógł wypisac a auta chciał sie już pozbyc...
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
31 maja 2014, 05:36
Skoro masz umowę kupna- sprzedaży na ten pojazd gdzie wyraźnie jest wpisany nr rejestracyjny pojazdu a pojazd był zarejestrowany to nadal jest. Brak dowodu o ile został zabrany powinno być jakieś pokwitowanie na jego zatrzymanie bez względu na to kiedy to miało miejsce zaś o ile został zagubiony po prostu piszesz wniosek o wydanie jego wtornika z powodu zagubienia lub nie wydania duplikatu. To samo z tablicami skoro jednej brakuje piszesz oświadczenie ze została zagubiona. Ten zabrany dowód ileś lat temu mógł zostać zniszczony, lub mogło w nim nie być miejsca na pieczątki. Idziesz z tym pakietem dokumentów do wydziału rejestracji i nie Ty masz udowodnić że ten pojazd jest faktycznie zarejestrowany tylko oni ze nie jest. Im jest najłatwiej powiedzieć nie gdyż nie chce się nikomu szukać tego a to ich praca. Jeśli odmówia poproś o odmowę na piśmie z uzasadnieniem dlaczego następuje odmowa. W Twoim przypadku powinni zaproponować tablicę tymczasowe na miesiac choć nie wiem czy to nadal istnieje w przypadku pojazdu który został zakupiony a nie należy do okręgu który znajduje się dany wydział komunikacji. To kolejny absurd gdyż chociażby Gdansk to jeden okręg zaś Pruszcz Gdański to drugi a dzieli je dystans jakiś 10 km. Jak rejestrowane ileś lat temu to sama kobieta w obsłudze śmiała się ze jaka bzdura ale ktoś mądrzejszy to wymyślił żeby ściągnąć dodatkową kasę.
Wtedy przez okres 30 dni mają czas aby odszukać i zweryfikować zgodność danych.
Reasumując wydział komunikacji to zorganizowany chaos w którym nikt nie wie nawet jaki jest dzień tygodnia.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
31 maja 2014, 08:27
rafaal111 napisał(a):Skoro masz umowę kupna- sprzedaży na ten pojazd gdzie wyraźnie jest wpisany nr rejestracyjny pojazdu a pojazd był zarejestrowany to nadal jest. Brak dowodu o ile został zabrany powinno być jakieś pokwitowanie na jego zatrzymanie bez względu na to kiedy to miało miejsce zaś o ile został zagubiony po prostu piszesz wniosek o wydanie jego wtornika z powodu zagubienia lub nie wydania duplikatu.

To samo pisałem wcześniej, ale nikt mi nie uwierzył :)
VW 1300 1969
31 maja 2014, 12:58a
Panowie a co z wartoscia mojego t2? bo spotkal sie z duzym zainteresowaniem i niewiem jaka cene moge za niego rzadac.

← Kupię/Sprzedam