Jaki akumulator (tzn o jakich parametrach) powinien być w Mexie z silnikiem 1,2. Muszę wymienić a ten co mamy obecnie nie ma oznaczeń ?
Akumulator MEX 1,2
82 rok

W 85 dodali jeszcze jedną wartość:
http://www.thesamba.com/vw/archives/lit/85bug_german/15.jpg

W 85 dodali jeszcze jedną wartość:
http://www.thesamba.com/vw/archives/lit/85bug_german/15.jpg
VW 1300 1969
Moim zdaniem lepiej kupić większy akumulator, ale to jak kto uważa. W swoim mam 45 ah i wiem ze prądu mi nie zabraknie. Trzeba go okresowo doładować gdyż pradnica nie ma takiej wydajności.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
No właśnie nie chciał bym go doładowywać . Znalazłem 40Ah i myślę że będzie oki.
Dużo zależy też od tego ile masz potencjalnych odbiorników prądu. Po co ładować duży akumulator? Ja jeździłem na 45 i co chwilę musiałem go ładować. Zmieniłem na 36 i jest wszystko w porządku, nie cierpię na brak prądu, a mam też często włączone radio.
VW 1300 1969
hmm ja jeździłem zarówno na 45 jak i na 36 (mexem z prądnicą i fabrycznym radiem). Żadnego nie musiałem ładować dodatkowo. Ja celował bym w 40 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Nie ma problemu z 45. Zazwyczaj takie mam, bo akurat sie trafialy
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
No to u mnie jeździ 48Ah, oryginalna prądnica, nie ma dodatków w postaci dodatkowych odbiorników prądu. Pierwszy raz słyszę o tym, że ktoś doładowuje akumulator, bo prądnica nie daje rady. Choć może to dlatego, że nie jeżdżę na krótkich dystansach, do miasta mam 12km i ten dystans cisnę 80-90km/h.
qubek napisał(a):Nie ma problemu z 45. Zazwyczaj takie mam, bo akurat sie trafialy
Być może mi się trafił jakiś kiepski
VW 1300 1969
w swoim mexie mam 36 ah juz kilka lat, i jest wszystko ok 
