Garbusy z ogloszen

20 czerwca 2014, 17:46
No niestety na moje jeszcze niewprawione oko widzę że drugi i trzeci to przeszczepy. Co do pierwszego to jestem niemal pewny a o ostatnim nie umiem sie wypowiedziec z braku doswiadczenia :) No jakbyś chciał za 5-7 garba to za około 8 możesz kupić w Nysie gośc coś ma

http://otomoto.pl/volkswagen-garbus-1958-100-orginal-C33249804.html

Ale w remont nie chce wiedziec ile pojdzie... ciezko znalezc za ta kase 40 latka w dobrym stanie do jazdy i oryginała

No ale powodzenia :)
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
20 czerwca 2014, 18:29
Dlatego odpuściłem już metalową deskę i szukam czegoś, do jazdy, ewentualnie jakiegoś dopieszczenia lub nie dużego remontu.

Remont od podstaw odpada ;)
20 czerwca 2014, 19:49
Ja polecam tobie poszukać coś zagranicą.Ja tak zrobiłem i nie żałuje.
20 czerwca 2014, 20:51
Niestety z całego zestawu jedyne co jest warto przynajmniej obejrzenia jest egzemplarz który kolega kasztan podlinkował.
20 czerwca 2014, 22:36
Zgadzam sie, jednak remont takiego dziadka w żadnym wypadku nie łapie się w obecną sytuację, może jak się zakocham w nich na dobre... to kiedys... ;)
21 czerwca 2014, 03:33
makos napisał(a):Zgadzam sie, jednak remont takiego dziadka w żadnym wypadku nie łapie się w obecną sytuację, może jak się zakocham w nich na dobre... to kiedys... ;)

A kto powiedział, że go trzeba remontować? :D

Dopieścić i jeździć! Ważne, żeby miał podłogę. Nacieszysz się, nazbierasz hajsu, i wyremontujesz później
21 czerwca 2014, 10:09
Do czego to auto ma sluzyc- zabawka na weekend czy do codziennej jazdy?
jesli to pierwsze to owszem ten '58 czemu nie. Jesli zas chcesz nim jezdzic na codzien poszukalbym czegos znacznie mlodszego. Podstawowa kwestia to jaki jest budzet na zakup i jakiego modelu szukasz? Musisz miec cos w rezerwie po zakupie na ewentualnie konieczne naprawy do dalszej eksploatacji.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
21 czerwca 2014, 10:28
makos napisał(a):Witam
Drodzy forumowicze, co sadzicie o tych garbusach ?
http://otomoto.pl/volkswagen-garbus-1200-1962-C33615180.html
http://olx.pl/oferta/vw-garbus-1-5-super-okaz…TZ7J.html#c1e51ebd28
http://olx.pl/oferta/garbus-1976r-CID5-ID420FD.html#e7d2924280
http://olx.pl/oferta/vw-garbus-1200-69-r-CID5-ID2L0tJ.html#e7d2924280

Wg. mnie najlepiej rokuje pierwsze ogloszenie - pojawilo sie dzis rano ;)

Niestety wg mnie każde z tych ogłoszeń rokuje jedynie problemy a pierwsze dodatkowo rokuje ś miech na sali i szyderstwa wśród znawców tematu.
Posłuchaj kolegów i poszukaj garba np. W Szwecji. Ten podlinkowany przez kolegę z forum też jest warty uwagi. Niestety w naszym kraju garba nieskundlonego nieuswiadczysz.
Powodzenia
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
21 czerwca 2014, 11:53
No dobrze, ale wszyscy zakladacie ze kolega szuka czy to Garba niepoprzerabianego, czy to z oryginalnymi papierami, czy to stylizowanego zgodnie z aktualnie obowiazujaca moda.
Z tego co pisze widac jednak tyle ze poszukuje GARBUSA DO JAZDY, ewentualnie takiego ktory nadawac sie bedzie do jazdy przy NIEWIELKI NAKLADZIE SRODKOW.

A tacy, u ktorych czyjs Garbus wywoluje tylko i wylacznie "smiech na sali i szyderstwa" to h*je, a nie "znawcy tematu" ;)

To ma byc pierwszy Garb, tak? Wiec rzeczywiscie raczej szukaj czegos mlodszego. Sa praktyczniejsze, latwiej i taniej o czesci. Najlepiej kupic cos niepoprzerabianego przez 10 kowali, ale ja znam kowalskie Garbusy, ktore trzymaja sie bardzo dobrze i moga dawac kupe frajdy z posiadania. A jesli do tego maja papiery takie, jak wiekszosc Garbow w Polsce, to potrafia byc tansze niz mozna by sie spodziewac patrzac na ich stan, bo czesc pseudoznawcow ich nie kupi, wybierajac za to strucle i padaki z ladnym papierkiem.

Niestety nie unikniesz ogladania. Czasem kiepsko wygladajacy na zdjeciach Garbus okazuje sie calkiem żyzny, a czesto jest dokladnie na odwrot.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 czerwca 2014, 17:26
Chętnie kupiłbym w jak najbardziej oryginalnym stanie, z metalowa deska, ale w cenie do 5-7tys jest to nie realne.
Auto ma służyć na weekend, ewentualnie raz/dwa w tygodniu pokonac trase do pracy i z powrotem - 60km.

Dokladnie, Qbek - szukam czegoś do jazdy, ewentualnie z niewielkimi nakładami.

Lubo '58 chętnie, ale z tego co się orientuję to lakier + blacharka = 3-5tys, wnętrze też ok. 3tys, nie wiadomo w jakim stanie jest silnik. Chyba, że wiesz coś więcej na temat tego auta ?

Plan kolejny, to przeróbki w silniku na 1.6 - jednak jeszcze muszę dokładniej doczytać co i jak - jednak nie napalam się na to.

Dzięki wszystkim za pomoc :) pozwolę sobie zapytać o kolejne egzemplarze, jeśli znajdę :)
21 czerwca 2014, 19:26
makos napisał(a): z tego co się orientuję to lakier + blacharka = 3-5tys,

Chyba ze robisz sam na niezłej bazie. W przeciwnym wypadku wielokrotność tej kwoty.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 czerwca 2014, 23:29
A ja mam takie pytanie czysto teoretyczne. Nie jest czasem tak że po którymś tam roku ta blacharka w garbach już nie była taka jak wcześniej? Czy to tylko taka złudna i nieprawdziwa opinia?
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
21 czerwca 2014, 23:51
generalnie z tego co słyszałem i widziałem i sam miałem, można stwierdzić jedno na pewno: trudno powiedzieć :wink:

Słaba blacha jest (a może słabo zabezpieczona?) w mexach z lat '90, czemu tez trudno sie dziwić, nie było one przeznaczone przez producenta na eksport do "korozyjnych" krajów.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 czerwca 2014, 08:15
qubek napisał(a):A tacy, u ktorych czyjs Garbus wywoluje tylko i wylacznie "smiech na sali i szyderstwa" to h*je, a nie "znawcy tematu" ;)

To ma byc pierwszy Garb, tak? Wiec rzeczywiscie raczej szukaj czegos mlodszego. Sa praktyczniejsze, latwiej i taniej o czesci. Najlepiej kupic cos niepoprzerabianego przez 10 kowali, ale ja znam kowalskie Garbusy, ktore trzymaja sie bardzo dobrze i moga dawac kupe frajdy z posiadania. A jesli do tego maja papiery takie, jak wiekszosc Garbow w Polsce, to potrafia byc tansze niz mozna by sie spodziewac patrzac na ich stan, bo czesc pseudoznawcow ich nie kupi, wybierajac za to strucle i padaki z ladnym papierkiem. odwrot.

I to zdanie niech zostanie płętą garb ma cieszyc właścicela nie ważne czy zespawany czy różowy czy z podłogą z kaloryfera czy nie modny z pomieszanymi stylami lub ala porsche jak kiedyś albo pedalski błękitny jak to kiedyś ktoś określił mojego. Niektórym z nas to się może nie spodobac ale ważne żeby cieszył właścicielai był sprawny do jazdy i bezpieczny. mnie cieszy zawsze gdy wchodzę do garażu i każdemu tego życzę. Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych.

← Pytania i problemy