błotniki

10 czerwca 2005, 10:11
Qcyk napisał(a):a może chłopaki jakiegoś dragstera kombinują :shock: ..
:wink:
I zakladaja zwalniajace kola?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 czerwca 2005, 23:12
to ja wam wytlumacze.w moim garbie ktos kidys wstawial cwiartke w prawy tyl i wyszlo tak ze kolo w lewym blotniku siedzi o.k a z prawej strony przy samym rancie (dupa przesunieta o 1.5 cm na zewnatrz).sprawdzalem na zbierznosc i o.k tylko wizualnie mnie denerwuje.zamontowalem z tylu szersze kapcie 225 i poszerzam blotnik z jednej 5 a z drugiej 4.teraz nikt nie zauwazy roznicy.ps.poza garbusem interesuje sie kulturystyka i moze dla tego lubie poszerzac,
11 czerwca 2005, 01:06
Zauwaza. Wlasciciel stacji benzynowej gdzie tankujesz zauwazy zwiekszony przychod a wspoluzytkownicy drog - ze zwolniles tempo.
Natomiast problem krzywosci pozostanie, tylko zamaskowany (jezeli to sie uda).
To jak uzywanie dezodorantu zamiast mycia.
Dodatkowo zbieznosc nie ma nic do "prostokatnosci" samochodu. Mozesz miec dobra geometrie z przodu i z tylu ale i tak jedno przesuniete wzgledem drugiego.
Mozna tez miec normalny, dwusladowy samochod trzymajacy geometrie w ktorym bedzie przesuniety jeden bok wzgledem drugiego.
Wszystko jest mozliwe.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 czerwca 2005, 12:18
racja geometria nie ma nic do przesuniecia. ale jak by byl przesuniety po osi to bym sie nie bawil w remont.poruwnanie kiepskie-ja bym poruwnal do fajnej laski rano i jak sie umaluje
11 czerwca 2005, 14:22
qubek napisał(a):Zauwaza. Wlasciciel stacji benzynowej gdzie tankujesz zauwazy zwiekszony przychod a wspoluzytkownicy drog - ze zwolniles tempo.
Natomiast problem krzywosci pozostanie, tylko zamaskowany (jezeli to sie uda).
To jak uzywanie dezodorantu zamiast mycia.
Dodatkowo zbieznosc nie ma nic do "prostokatnosci" samochodu. Mozesz miec dobra geometrie z przodu i z tylu ale i tak jedno przesuniete wzgledem drugiego.
Mozna tez miec normalny, dwusladowy samochod trzymajacy geometrie w ktorym bedzie przesuniety jeden bok wzgledem drugiego.
Wszystko jest mozliwe.

Daj spokój, Qbek... nie walcz z wiatrakami.

A jak chcesz, Piotrku, taką kombinatoryke robić, to rób, ale pytałeś o zdanie. No i znasz opinię. Ja się podpisuję po Qbka opinią obiema rękami. To jest udawanie, ze nie ma problemu, a problem jest najwyrażniej powazny. To nie jest kwesia braku makijażu. Piekna kobieta jest piekna i bez makijażu i nawet w najmniej piekności sprzyjających okolicznosciach. A to co planujesz zrobic to jest wbrew zdrowemu rozsądkowi według mnie.

A temat za szerokich opon był tu zapene przerabiany wilokrotnie i na wszystkie możliwe strony. Ja to okreslę tak. Z za szerkomi oponami do garba jest trochę tak jak z SUVami. Nie służy to dobrze żadnemu racjonalnemu celowi poza takim, ze ma coś udawać, czego nie ma w rzeczywistości. SUV nie jest ani terenówką (bo nie ma reduktora ani sztywnej ramy), ani nie prowadzi sie jak auto spotrowe( bo ma za wysokie zawieszenie). Jego jedyną zaletą jest rozmiar i cena.
Podobnie jest z za szerokimi oponami do garbusa. Seryjnie stosowano 155 lub 165. Z oponami powyżej 185 zaczyna jakoś "dziwnie" dużo palić i wolniej jechać (opory toczenia). Więc te gumy tylko "wyglądaja". A garb ma jeżdzić czy wyglądać?
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
11 czerwca 2005, 20:18
jak by mi zalezalo na predkisci to nie kupil bym nigdy garba.mamgo wylacznie z powodu jego urody i prostoty.a ze bedzie palil wiecej -damy rade.[/img][/list]
12 czerwca 2005, 00:02
To wszystko zależy co kto uważa za za szerokie opony do garba

, jak dla mnie jeżeli garbus nie wygląda już prawie jak walec i komuś nie zależy na ekonomice to czemu nie ?

a garbus dla prędkości ? hmm
chyba nikt z nas nie kupił garbusa aby robic nim jakieś niewobrażalne prędkości
- więc szerokie opony temu nie przeszkadzają .

ale tez nie jestem zwolennikiem poszerzania błotników czy to zewnętrznie czy tez wewnętrznie . bez tego wejdą i tak duze rozmiary .

a krycie defektu takiego jak w skwarka garbie , no coż ja tam przyjżałbym się temu bliżej na jego miejscu zamiast ukrywać i udawać ze problemu nie ma .
ale to już właściciela sprawa i ....
12 czerwca 2005, 00:39
skwarek napisał(a):poruwnanie kiepskie-ja bym poruwnal do fajnej laski rano i jak sie umaluje
Ja dalej twierdze ze porownanie jest dobre.
Zwlaszcza ze lubie fajna laske rano :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 czerwca 2005, 22:50juz mozecie zobaczyc
tego garba,,,,,, juz nadejszła ........ chwila
gg (kontakt usunięty) piszcie z Gliwic i okolic przede wsz.
31 lipca 2005, 10:25
he he ja terz lubie fajna laske rano.cos w tym jest :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 sierpnia 2005, 08:49
skwarek napisał(a):jak by mi zalezalo na predkisci to nie kupil bym nigdy garba.mamgo wylacznie z powodu jego urody i prostoty.a ze bedzie palil wiecej -damy rade.[/img][/list]

Hmmm... moze niedlugo zmienisz zdanie. Garb wcale nie musi byc autem dla ludzi, ktorym nie zalezy na predkosci :-) Mam nadzieje, ze stereotyp o garbusach zawalidrogach niedlugo sie zmieni rowniez i w Polsce...
13 lutego 2007, 21:56
jaka jest optymalna wielkosc poszerzenia blotnikow ... tak zeby zabardzo nie rzucialo sie w oczy ...


PS nie chce z garba zrobic rozjechanej czerwonej zaby :smt032
13 lutego 2007, 22:17
Poszerzane blotniki sa (robi sie) w rozych szerokosciach, bo caly sek w tym zeby one zakryly kola, ale te kola nie uciekly za bardzo w glab.
Wiec ile poszerzyc zalezy do tego ile kola wystaja z seryjnych blotnikow
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie