Jakiś pomysł na mocowanie wygłuszenia komory silnika?

12 sierpnia 2014, 19:54
Wygluszenie nowe,ze sklepu od BArtka,czyli filc i tektura pokrytej jakąś czarmą dermą czy czymś takim. W komorze mam wypustki blaszane,którymi przebijało się oryginalne bitumiczne wygłuszenie. Siłą rzeczy blaszki nie są w stanie przebić tego nowego materiału i wyginają się. Może wystarczy wsunąć wygłuszenie do góry,na dole zablokować trzema dolnymi blaszkami podginając je i tyle?A moze dac do grodzi parę balchowkrętów?T roche to głupie,ale robienie otworów - naciec także wydaje mi sie nie najmądrzejsze,bo trudno trafic we właściwe miejsca.JAK sobie poradziliście w takiej sytuacji?
12 sierpnia 2014, 20:00
A może poprostu podkleic?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 sierpnia 2014, 20:09
Hmmm....Moze jescze jakies pomysły?Wolałbym,żeby to było łatwo demontowalne .
12 sierpnia 2014, 20:16
Nie orientuję sie czy w Polsce jest takie coś dostępne i czy się nadaje do tego co potrzebujesz ale w Norwegi w jednym sklepie jest rzep na kleju, jeden pasek sie przykleja do jednego elementu a drugi do drugiego (przyklejałem tym modemy w metalowych skrzynkach). Nie wiem jednak czy jest to w Polsce dostępne i czy w jakikolwiek sposób może być użyte w takiej a nie innej temperaturze (ale myślę że tak). Nie jest to może zbyt cienkie bo jak złączysz rzepem dwa paski to mają około 5-6 milimetrów.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
12 sierpnia 2014, 21:33
To byłoby świetne rozwiązanie! Grubosc wydaje mi sie wrecz idealna.
12 sierpnia 2014, 22:16
Mam ten sam problem już nie wspominajac o docinaniu boków. Może poprostu delikatnie nabij na te blaszki a potem natnij nozykiem? Ja tak chyba zrobię.
12 sierpnia 2014, 22:31
Boki dociałem nozykiem introligatorskim.Niestety nie sa tak elastyczne jak oryginalne bitumiczne.były za wysokie i za szerokie. Nie zachodza tak pieknie jak oryginalne na te ranty przy uszczelce,ale wygladaja estetycznie i trzymaja sie dobrze. To jednak tektura...Z kolei głowną,czołową część dociałem lekko,tylko lewa dolna czesc,gdyz była za dluga. Zrobiłem jeszcze nacięcie w prawym górnym otworze, ,by latwo załozyc wiazke kabli do oświetlenia tablicy.No i wypusciłem do komory zza maty kabel prądowy idacy z czujnika wstecznego do lampy wstecznych.Wole mieć to na oku.
Te blaszki w ząden sposób nie pzrebiją filcu i tektury,szybko sie wyginaja.NAcinanie niewiele da,bo nie trafi sie we własciwe miejsca. BArtek mi napisał,ze polowa osób klei,zas połowa daje"na gwoździe".JEgo tapicer uzywa tych blaszek.WYdaje mi sie,ze element środkowy świetnie bedzie sie trzymał li tylko wsunięty za górna blachę i przyłapany trzema zagietymi blaszkami z dołu. Moze wypróbuję sposób z zrepem.Mozna wszak przykleić normalny rzep klejem tapicerskim,tak klejone sa wszak paski wygluszenia na grodzi.
12 sierpnia 2014, 23:20
A nie lepiej zrobic szablon z arkusza papieru grubszego przylozyc i zaznaczyc gdzie te blaszki maja przejsc
i wtedy szablon przylozyc na wygluszenie i zrobic naciecia w tych miejscach ??
Wg mnie powinno sie udac...
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
13 sierpnia 2014, 08:38
ja w meksie takich kólek nie mam z nakrętkami:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
13 sierpnia 2014, 08:42
Cudak napisał(a):ja w meksie takich kólek nie mam z nakrętkami:)

bo ty masz wersję mexico bez śrubkos ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
13 sierpnia 2014, 08:59
JAkiś oryginał umocował to wkrętami,jak rozumiem ;-)

← Pytania i problemy