wal 78mm, kolo zamach, docisk Kennedy I kolo pasowy 2500zl

14 września 2014, 00:44
Modified VW crank with counterweights, 78mm stroke, Chevy rod journal, and 8 dowelled
Scat 200mm lightweight flywheel
Kennedy stage 1 pressure plate
Berg power pulley
Main bearing fitted to nose of crank (0 case) + racer spacer, distributor drive, straight cut camshaft gear ( other gear also supplied in price) as well as all main bearings for an uncut case.
Fully balanced
2500zl
16 września 2014, 13:02
I don't understand why this hasn't sold- it is so cheap.
The flywheel, clutch and Berg pulley would cost about 2000zl
16 września 2014, 18:00
So why do I see so many Ferrari, Porsche, Bentley, etc from my kitchen window every day.
I also see people spending thousands of zl on shiny stuff and gadgets on their beetles.
I live in Warsaw so maybe it is a bit more of a village than other towns in Poland and people often have more money than taste. It is getting better though and things are definitely improving at a faster rate than in England.
I suppose it is also mainly a case of me having always wanted to go faster in my beetle and this is not the case for everyone who has a beetle. Which is fair enough.
16 września 2014, 21:53
Nie chciałbym oceniać tych ludzi z Ferrari, Porsche itd., mam nadzieję jedynie, że uczciwie, bez wyzysku i krzywdy innych się ku temu dorobili.
Myślę, że większość ów grona nie słyszała o "szybkich" garbusach (jakby nie było scena rasowanych garbusów w Polsce nie przekracza 10-15 lat), a i ile jest garbusów u nas, które startują cyklicznie w zawodach (chyba i tak tylko wchodzi w grę 1/4mili)?
Tak, wiele rzeczy się poprawiło, ale nie oszukujmy się sytuacja historyczna pozostawiła nas daleko w tyle no i ta mentalność "polaczka" wiele pozostawia do życzenia. Daleko mi tu od żalenia się i biadolenia (to tez nasza cecha :) ), być może tylko ja mam takie doświadczenie z prezesami biorącymi roboty po kosztach i na przetrzymanie(oczywiście kosztem wypłaty pracowniczej).
Przykładem wielu osób z tego forum, niejeden z nas pomimo wielu wyżeczeń i poświęceń oddaje się w pełni swojej pasji, ale nie oszukujmy się zbudowanie strokera czy też kupno gotowego silnika (tak jak ostatnio przez Was wystawianego) to nie koniec wydatków.
Przygotowanie samej budy, przeniesienie napędu, wyhamowanie garba to koszt kolejnych paru dziesięciu tyś, nie mówiąc już o eksploatacji i nie chodzi mi tu o paliwo tylko o przygotowanie samochodu do wyścigu. Z tego wiele osób nie zdaje sobie sprawy przez co ich projekty niejednokrotnie upadają.
Mam nadzieję, ze na przekór temu co napisałem przyjdzie taki czas, że jedynym ograniczeniem w rozwoju naszych garbusów będzie nasza wyobraźnia.
Sorry za OT
"...Burn rubber not your soul..."

← Kupię/Sprzedam