Gasnie, moze chce regulacji??

29 kwietnia 2005, 15:23
RaMoon napisał(a):Tak jak napisales, na ssaniu chodzi idealnie, jak zejdzie ze ssania momentalnie gasnie, jak wypuscilem sie na miasto to przy kazdym hamowaniu nawet delikatnym gasl. pomajstruje z obrotami :) dam znac co zmajstrowalem.
Pozdrowionka
W garbach ,a konkretnie w wyeksploatowanych gaznikach ten problem jest stary jak świat - nie potrzeba nawet nic gruntownie regulować - weź śrubokret i podkręć dużą śrube z gazniku - ze 2-3 obroty powinny wszystko załatwić.
"My hovercraft is full of eels"
30 kwietnia 2005, 19:01
ja proponuje sie wziąśc najpierw za 1.3 AB tak konkretnie go zrobic a potem dopiero za1.2 i bedziesz miał go na zapas
najlepiej mniec dwa silniczki jak jeden bedziesz robil to masz drugi i morzesz ciagle jezdzic bynajmniej moje takie zdanie pozdro
WITAM WSZYSTKICH
3 maja 2005, 14:18
dago napisał(a):W garbach ,a konkretnie w wyeksploatowanych gaznikach ten problem jest stary jak świat - nie potrzeba nawet nic gruntownie regulować - weź śrubokret i podkręć dużą śrube z gazniku - ze 2-3 obroty powinny wszystko załatwić.

Hmmm obroty mu zwiekszylem, zaplon wyregulowalem na lampke :) , a w zasadzie tylko sprawdzilem bo byl i jest dobrze, a ON dalej gasnie :( . Przejechalem sie po okolicy, silnik ladnie rozgzany zaczynam hamowac przed skrzyzowaniem i zdycha. Teraz to mam zagadke...

Pozdrawiam
Internet Explorer służy do przeglądania zawartości
Internetu z Twojego komputera i vice-versa.
3 maja 2005, 14:46
Biały napisał(a):ja proponuje sie wziąśc najpierw za 1.3 AB tak konkretnie go zrobic a potem dopiero za1.2 i bedziesz miał go na zapas
najlepiej mniec dwa silniczki jak jeden bedziesz robil to masz drugi i morzesz ciagle jezdzic bynajmniej moje takie zdanie pozdro

dokładnie tak zrobię.1200 przez sezon jeszcze w garbie pojeździ( troche go podreguluję i będzie oka)a za 1300 juz się zabrałem-prawie rozkręcony na częsci pierwsze :-)
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
3 maja 2005, 19:46
no i bardzo dobrze a co do tego gaśniecia to ja miałem kiedys cos takiego i miałem luz na głównej przepustnicy gąznika i musiałem oddac do regeneracji i wtedy problem znikł najleprzy patent to porzycz od kogoś inny gaznik i zobacz wtedy powodzenia
WITAM WSZYSTKICH
3 maja 2005, 21:52
Najgorzej że mój gaźnik jest już po remoncie :? myślełem że będzie ok, ale mimo wszystko nadal gaśnie :( jest zregenerowany,wyczyszczony, ale to nic nie dało.z pozyczeniem gaźnika to jest dobry pomysł, jezeli silnik będzie chodził tak samo to będę wiedział że nie w Gaźniku tkwi problem.
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
4 maja 2005, 13:41
RaMoon napisał(a):
dago napisał(a):.

Hmmm obroty mu zwiekszylem, zaplon wyregulowalem na lampke :) , a w zasadzie tylko sprawdzilem bo byl i jest dobrze, a ON dalej gasnie :( . Przejechalem sie po okolicy, silnik ladnie rozgzany zaczynam hamowac przed skrzyzowaniem i zdycha. Teraz to mam zagadke...

Pozdrawiam
To podkręć mu jeszcze - nie staraj sie aby silnik utrzymywał przepisowe 700 obrotów - niech ma nawet i 1000 a niech nie gaśnie. Stare gazniki maja do tego prawo - ja zimą musze podkręcać swój nawet chyba do ponad 900 - tak na ucho oczywiście.pozdr.
"My hovercraft is full of eels"

← Pytania i problemy