Witajcie za krótki czas będę piaskować cała budę i chce odrazu ją zabezpieczyć i mam pytanie jakim podkładem reaktywnym czy epoksydowym i jaką firmę polecacie?
podkład reaktywny czy epoksyd po piaskowaniu
ja mogę polecić reaktywny Novola.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
www.oldvw.pl
kiedy daje sie reaktywny a ekspoksydowy?
Z tego co wyczytałem są dwie szkoły:
- reaktywny + akryl
- epoksyd
Ja robiłem wszystko reaktywnym novola.
- reaktywny + akryl
- epoksyd
Ja robiłem wszystko reaktywnym novola.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
A ja dałem epoksyd.
Ja i Rafał mamy zrobione na epoksydzie zaraz po piaskowaniu. Ja użyłem Novola industrial 365.
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
Ja dawałem reaktywny nowola. Co doskuteczności tego podkładu trzeba będzie poczekać parę lat ale raczej słyszałem tylko pozytywne opinie
ja też dawałem reaktywny novola w 2010r i jakoś do września nic nie wyszło.
Ten temat już był poruszany.
Kolejność jest taka :
1. Podkład reaktywny
2. Podkład akrylowy
3. Szpachlówka poliestrowa
4. Podkład epoksydowy
5. Podkład akrylowy
6. Baza, lakier bezbarwny lub farba akrylowa
Podkład reaktywny charakteryzuje się słabą przyczepnością, więc żeby szpachlówka poliestrowa dobrze się trzymała, należy zawsze zaizolować go podkładem akrylowym
Kolejność jest taka :
1. Podkład reaktywny
2. Podkład akrylowy
3. Szpachlówka poliestrowa
4. Podkład epoksydowy
5. Podkład akrylowy
6. Baza, lakier bezbarwny lub farba akrylowa
Podkład reaktywny charakteryzuje się słabą przyczepnością, więc żeby szpachlówka poliestrowa dobrze się trzymała, należy zawsze zaizolować go podkładem akrylowym
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
Bulik65 napisał(a):Ten temat już był poruszany.no toś pojechał po bandzie
Kolejność jest taka :
1. Podkład reaktywny
2. Podkład akrylowy
3. Szpachlówka poliestrowa
4. Podkład epoksydowy
5. Podkład akrylowy
6. Baza, lakier bezbarwny lub farba akrylowa
Podkład reaktywny charakteryzuje się słabą przyczepnością, więc żeby szpachlówka poliestrowa dobrze się trzymała, należy zawsze zaizolować go podkładem akrylowym
Napiszcie więc raz a dobrze, przyda się
Samego mnie to za kilka lat czeka
Chyba że zdania aż tak są podzielone 
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
Zdania są podzielone, a prawda jest taka, że chodzi głównie o chemię. Na reaktywny nie możesz dać epoksydu ani poliestrowej szpachli, wiec odcinasz akrylem. Epoksydu jest dużo twardszy od akrylu i świetnie izoluje, dlatego ja dałem go na spód pomijając reaktywny. Akryl się łatwo obrabia więc łatwiej go przygotować pod lakier,chociaż lakierowalem też od razu po epoksydzie. Zastanawiam się czy ktoś tutaj robił jakieś eksperymenty czy tylko stosujecie się do zaleceń producenta ewentualnie czytacie karty techniczne produktu. Pytam, bo zawsze każdy krzyczy że nie wolno szpachli kłaść na gołą blachę. Pracowałem 4lata w sporym warsztacie gdzie przewijalo się tyle aut,że ciężko byłoby za każdym razem po przecierce do gole blachy pryskac epoksydem wiec często się szpachlowało na gołą blachę. Wiele z tych aut widuję po 7-8 latach, rozmawiałem z właścicielami i nic się nie dzieje z tymi naprawianymi miejscami. Być może dlatego, że było dobrze wysuszone, a może producenci tylko namawiają do kupna innych wyrobów?
Vwandal, tak wygląda prawidłowa linia lakiernicza w RENOWACJI pojazdów, to nie jest moje widzimisię, przy odświeżaniu aut, każdy robi jak uważa
, a poprawkę zrobi sobie kolejny nabywca, co najwyżej marudząc trochę pod nosem na poprzedniego właściciela
.
Patryk_e30, kto jeździ współczesnymi wozidełkami 7-8 lat ?
Masa szpachlowa przepuszcza wilgoć i wysuszenie blachy nie zapobiegnie korozji. Pod warstwą szpachli rośnie rdza i jedynie gruba warstwa tej szpachli powoduje, że nie wychodzi na zewnątrz tylko gryzie sobie blachę w głąb. Wystarczy młotkiem puknąć w tą warstwę i ręczę, że po tylu latach młotek wpadnie w dziurę. Chyba, że samochód stoi na jakiejś ekspozycji w ciepłym pawilonie, to może się nic nie dziać.
Patryk_e30, kto jeździ współczesnymi wozidełkami 7-8 lat ?
Masa szpachlowa przepuszcza wilgoć i wysuszenie blachy nie zapobiegnie korozji. Pod warstwą szpachli rośnie rdza i jedynie gruba warstwa tej szpachli powoduje, że nie wychodzi na zewnątrz tylko gryzie sobie blachę w głąb. Wystarczy młotkiem puknąć w tą warstwę i ręczę, że po tylu latach młotek wpadnie w dziurę. Chyba, że samochód stoi na jakiejś ekspozycji w ciepłym pawilonie, to może się nic nie dziać.Mówię i piszę czystą Polszczyzną
nie wydaje ci się że trochę zamieszania z tymi podkładami robisz?