Cześć. Sto lat mnie nie było, ale wróciłem 
Trafił do mnie na remont garb z 64 roku, no i tak go przygotowuje po kawałku aktualnie i pojawił się pewien problem. Mianowicie chciałem rozebrać koło pasowe alternatora i samo koło wymalować elegancko proszkowo, ale coś go nie mogę oddzielić od piasty. Czy to jest połączone jakoś inaczej niż na wcisk, czy wziąłem za mały młotek?
Zdjęcie nie zachowało się
Trafił do mnie na remont garb z 64 roku, no i tak go przygotowuje po kawałku aktualnie i pojawił się pewien problem. Mianowicie chciałem rozebrać koło pasowe alternatora i samo koło wymalować elegancko proszkowo, ale coś go nie mogę oddzielić od piasty. Czy to jest połączone jakoś inaczej niż na wcisk, czy wziąłem za mały młotek?
Zdjęcie nie zachowało się
