Witam,
podepne się do tematu. Linka gazu urwała mi się przy samym gaźniku. Mam już drugą linkę i chciałem ją założyć... wyjąłęm starą linkę, wkładam nową, i wszystko ładnie idzie, myślałem że choć jedna rzecz w moim garbie pójdzie bez kolejnego postu na garbiarni, ale się myliłem

jakieś 20 cm od wyjścia linka się przyblokowała, tak jakby pancerz był przerwany. Gdy wkładałem liknę od strony silnika czuć jest po krótkim czasie opór i muszę trochę pokręciłć linką żeby "wskoczyła" w odpowiednie miejsce i dalej już idzie bez problemu... Myślę, że pancerzyk jest przerwany, albo trochę przegęty. Czy są jakieś sprawdzone sposoby żeby włożyć linkę bez używania młotka itp.? I takie pytanie, jeśli ten pancerzyk jest trefny to może go jednak w całości należy wymienić, ale czy można to zrobić szybko i domowymi sposobami?
A może zupełnie się mylę z tym założeniem linki i jest na to super szybki sposób, którego nie znam.
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.