Co z tą mocą!

10 maja 2005, 08:21
To znowu ja. Wczoraj zrobilem sobie wolne na medytację i przemyślenia oraz musiałem się trochę odstresować (piwoko i takie tam) i nabrać siły na dalszą batalię. Na dzisiaj wezwałem na pomoc dwóch kumpli garbusiarzy, którzy wesprą mnie w moich poczynaniach, tylko nie wiem czy nie skończy się tylko na wsparciu duchowo-medytacyjno-imprezowym ale jak to mówią co trzy głowy to nie jedna.
Chciałem Wam podziękować za wszystkie wskazówki i porady, które wprowadziłem lub wprowadzę dzisiaj w życie.
Jak dojdę w końcu co było przyczyną podzielę się z Wami informacją.
Pozdrawiam
11 maja 2005, 07:54
To już mój ostatni post w tym temacie. Garbi wczoraj odżył i zaczął palic na wszystkie gary.
Powód?
Wymiana podstawy aparatu zapłonowego od kumpla z garba rozwiązała problem. Trochę mnie to dziwi ale co tam ważne że chodzi.
Na koniec muszę dodać, że jestem trochę zawiedziony bo myślałem że będzie to jakiś bardziej wyszukany problem. Ah te garbusy.
Pozdrawiam Wszystkich i jeszcze raz dzięki za wszelkie wskazówki i pomoc. :D
11 maja 2005, 18:10
nom i szefuncju mnie poprawił wiec sie durzo nieomyliłem a z zawodu jestem fryzjerem chyba sie pomyliłem z fachiem hahah pozdro i powodzenia daj znac jak cos
WITAM WSZYSTKICH

← Pytania i problemy