zakup od nieboszyka?

17 stycznia 2015, 08:49
Witam,
jako że to forum traktuje jak skarbnicę wiedzy z całej dziedziny motoryzacji to mam pytanie odnośnie zakupu auta. Mam możliwość nabycia auta w okazyjnej cenie, ale auto jest zarejestrowane na osobę która od kilku (kilkunastu) lat nie żyje. Auto próbuje sprzedać syn właściciela, ale jak tylko potencjalny kupiec dowiaduje sie o właściciel auta to wymięka. Jak można załatwić taki zakup bez przeprowadzania ewentualnej sprawy spadkowej? Dodam ze wszystkie papiery są wiarygodne.
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
17 stycznia 2015, 10:57
ja bym spisał umowe w której data kupna będzie poprzedzać datę śmierci o tydzień np. A to ze nie rejestrowałeś było wynikiem tego ze samochód nie był użytkowany ;)
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
17 stycznia 2015, 11:02
Nie przewidujesz jednej rzeczy :) Czy nieboszczyk płacił ubezpieczenie? Jeśli nie, to możesz mieć problem jak przyjdzie list z funduszu gwarancyjnego ;) A dwa, zawieranie umów z datą wsteczną jest zabronione.
VW 1300 1969
17 stycznia 2015, 11:09
bulikomaniak napisał(a):Nie przewidujesz jednej rzeczy :) Czy nieboszczyk płacił ubezpieczenie? Jeśli nie, to możesz mieć problem jak przyjdzie list z funduszu gwarancyjnego ;).


o to to to może być wielki problem...
17 stycznia 2015, 11:11
zapomniałem o tym Funduszu Gwarancyjnym ;)
A przebijanie numerów jest zgodne z prawem? Nie ;) jednak jest to bardzo powszechne :D
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
17 stycznia 2015, 11:12
Było kiedyś, w tym momencie nikt tego nie robi, bo po co?
VW 1300 1969
17 stycznia 2015, 11:41
Ja nie wiem czy nie ma umowy darowizny z ojca na syna, moze byc gdzieś w jakimś schowku w samochodzie. Czy to by coś pomogło?
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
17 stycznia 2015, 11:55
No oczywiście, ze tak :) Tylko wtedy podpisujesz umowę z normalną datą ;)
VW 1300 1969
17 stycznia 2015, 12:39
Ok, to wtedy idę do wydziału komunikacji z dowodem rejestracyjnym, moją umową i darowizną na syna i bez problemu auto będzie przerejestrowane na mnie. Tylko jeszcze jedna kwestia. Samochód nie ma ważnych badań technicznych. Do przerejestrowania jest to chyba wymagane, wątpię żeby przeszedł badania bez problemu (po kilku latach nie użytkowania wszystko jest do sprawdzenia). I czy syn nie będzie miał problemów ze nie zgłosił darowizny do skarbówki?
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
17 stycznia 2015, 13:00
Z tego co wiem, to darowizna w rodzinie jest zwolniona z podatku, ale niech się wypowiedzą prawnicy :)

Jeśli nie masz przeglądu, to możesz zgłosić kupno, a zarejestrować po przeglądzie :) Albo spróbować przejść przegląd.
VW 1300 1969
17 stycznia 2015, 13:04
Darowizna w tym przypadku jest nieopodatkowana, ale chyba trzeba to zgłosić. Właśnie nie jestem pewien tego, być może jest jakaś kwota do której nie trzeba zgłaszać darowizny w US.
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
17 stycznia 2015, 15:06
Mam podobną sytuacje. Dwa lata temu zmarła bliska mi osoba z którą mieszkałem od dziecka narobila mi strasznego bałaganu ze nie wiem czy do końca życia się z tego odkupie. Pozostawiła po sobie auto i... Opcje jakie mialem to spisać umowę z xxx fikcyjna z data "przed" lub olać sprawe. Ale.. Prawdę mówiąc wtedy byłem zawalony sprawami pogrzebu itd i nawet nie pomyślałem o tym. Teraz z upływem czasu za kwotę 17 tys zl nie warto było ryzykować. Po zmarłym zawsze są jacyś spadkobiercy a nie można tego sprzedać legalnie o ile ktoś nie wejdzie w jego posiadanie droga sądowa. Zaległe OC to będzie do uregulowania bo tu był ten sam problem. Ubezpieczalnia domagała się płatności za czas obecny jak i za życia właściciela bo ten nie zapłacił za ostatni rok a umowę zawarł. Nagle wyliczono mi kwotę do zapłaty za 3 lata wlasciwie jakieś 4500 zł. Rodzina nie może tego auta wyrejestrowac ani wymówić ubezpieczenie bo nie ona je zawierała
W moim przypadku opisałem cala sytuacje w jakiej się znalazłem włącznie z tym ze zmarły dosłownie pozbawił mnie dachu nad głową i pozostawił masę nieuregulowanych zobowiązań i ktoś tam okazał się człowiekiem i Ubezpieczalnia sama anulowala ta polisę.
Nie znam do końca sytuacji w Tw przypadku ale ktokolwiek to sprzedaje chce pozbyć się tego problemu. To jest do ogarnięcia. Osobiście nie spisalbym umowy i poszedl do skarbówki z data powiedzmy 8 lat wstecz bo to aż śmierdzi podstępem. To kwestia jakie to auto jeszcze bo w przypadku np klasyka wystarczy wpisać kwotę poniżej kwoty wolnej od podatku i dopisać ze auto wymaga kapitalnego remontu. Nie mniej jednak wg przepisów poprzedni właściciel powinien zgłosić sprzedaż pojazdu. Reasumując cokolwiek zrobisz badz chcesz zrobić pomysł zanim narobisz sobie problemu i skalkuluj czy warto.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
17 stycznia 2015, 16:12
Jeżeli właściciel który jest obecnie w papierach "spisał" umowę darowiznę spadku komuś z rodziny kiedy jeszcze żył to kwota ta jest wolna od podatku (ja ponad 5 lata temu kupując samemu w Holandii auto za 6 tys zł "podarowałem" w Wydziale Komunikacji mojemu ojcu 10% auta aby mieć tansze ubezpieczenie i powiedzieli mi wtedy że chyba do 10 tys jest to kwota wolna od podatku ale żeby upewnić się w Urzędzie Skarbowym - czyli stan na 2009 rok był że do 10 tys zł w rodzinie darowizny są wolne od podatku)

Jak sytuacja wyglądała wcześniej - nie wiem, zależy kiedy ta umowa była "spisana". Specjalnie daje to słowo w cudzysłów żeby sobie ten spadkobierca spisał tą umowę z datą kilku tygodni przed śmiercią właściciela.

Jeżeli właściciel nie płacił ubezpieczenia - musi ponieść konsekwencje... Ty z tą umową darowizny powinieneś bez problemu to auto zarejestować (jeśli spełnia ono warunki opisane przez kolegów, czyli przegląd i OC).

Tak wygląda to wg mnie, mogę się mylić ale najpewniej zapytać kogoś znajomego w Wydziale Komunikacji...
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
17 stycznia 2015, 17:27
Każdy słyszał ze gdzieś dzwonią a nikt nie wie gdzie. Idz z tym do prawnika przedstawi Tb dokladnie jak to wygląda i jakie masz wyjścia. Zapłacisz parę złotych i będziesz wiedział dokladnie na czym stoisz. Inaczej będzie postów na dziesięć stron i każdy będzie pisał to co słyszał, jak niby jest lub mu wydaje się. Na swoim przypadku wiem ze doradców było wielu co jeden to mądrzejszy nie znając okoliczności sprawy bo w tym tkwi szczegół. Oczywiście każdy z nich chciał dobrze.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
17 stycznia 2015, 23:04
Kwota darowixny zwolniona od podatku w tzw 1 linii pokrewienstwa to troche ponad 10 tys zl.
Jak chcesz rejestrowac to musisz miec badanie techniczne.
to czy musisz miec OC zalezy czy auto ma 40 lat czy nie...
Ja kupilem mojego w 2012 i jeszcze nie przerejestrowalem bo nie mam zrobione :)
Jest niby ustawowe chyba 30 dni na przerejestrowanie ale nie ma kary za to w ustawie :)
Co do umowy...
MUSISZ miez albo przed data... z wlascicielem albo jesli jest umowa darowziny z obdarowanym.
Kwestia jaka kwote masz na umowie.
Do 1000 zl wartsoci na umowie nie ma podatku w US i wtedy przymykaja oko
nawet jak przyjdziesz po czasie ... dni ustawowych. Tak mialem bylem i spoko wstawili pieczatke ze zwolniony z podatku PCC a tego wymaga UM do rejestracji...
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64

← Luźne dyskusje