Nie myślałem, że kiedykolwiek napiszę coś w tym dziale w kwestiach silnikowych, ale mam sporo zagwostek, a to chyba będzie najodpowiedniejsze miejsce na takie dywagacje. Być może wyniknie z tego coś konstruktywnego nie tylko dla mnie.
Do rzeczy. Posiadam silnik 1600 jednodolotowy, przemysłowy. Celowo takiego szukałem z racji stanu i wytrzymałości tej jednostki. Chciałbym jednak dodać mu kilka koni, zachowując jednodolotowe głowice (czemu jednodolotowe? Bo są trwalsze), oraz wprowadzić takie mody, żeby silnik nie stracił na trwałości. Spalanie jest sprawą drugorzędną.
Jeśli chodzi o zakres obrotów, to wolałbym, aby silnik na dole był bardziej żwawy i żeby nie był wysokoobrotowy. Chodzi mi o usprawnienie tego, co się da i co przyniesie jakiś efekt.
Myślę nad zapłonem z compu fire w aparacie 09, oraz usprawnieniem smarowania i chłodzenia oleju. Olo podpowiedział mi zwiekszenie zaworów, a bulikomaniak założenie gaźnikow od typ3 z jednodolotowym kolektorem, których znalezienie pewnie graniczy z cudem. Może ktoś ma jeszcze jakieś ciekawe propozycje? Być może wtrysk?może jakieś inne gaźniki? Może jeden dwugardzielowy? A może najlepszy przy moich wymaganiach będzie zwykły solex? Na pewno nie potrzebuję silnika na ćwiartkę, ani mocnego drogowego.... W miarę seryjny, bezproblemowy, żwawy i pancerny 1600. Uprzedzam pytania, czemu nie może zostać tak jak jest- bo wolę robić takie akcje póki mam silnik w dobrym stanie. Może to i pozornie błachy temat, ale poruszam go na forum, bo w kwestii modyfikacji silnika garbowego mam małą wiedzę. Mam nadzieję, że wyniknie z tego jakaś konstruktywna gadka;)
Do rzeczy. Posiadam silnik 1600 jednodolotowy, przemysłowy. Celowo takiego szukałem z racji stanu i wytrzymałości tej jednostki. Chciałbym jednak dodać mu kilka koni, zachowując jednodolotowe głowice (czemu jednodolotowe? Bo są trwalsze), oraz wprowadzić takie mody, żeby silnik nie stracił na trwałości. Spalanie jest sprawą drugorzędną.
Jeśli chodzi o zakres obrotów, to wolałbym, aby silnik na dole był bardziej żwawy i żeby nie był wysokoobrotowy. Chodzi mi o usprawnienie tego, co się da i co przyniesie jakiś efekt.
Myślę nad zapłonem z compu fire w aparacie 09, oraz usprawnieniem smarowania i chłodzenia oleju. Olo podpowiedział mi zwiekszenie zaworów, a bulikomaniak założenie gaźnikow od typ3 z jednodolotowym kolektorem, których znalezienie pewnie graniczy z cudem. Może ktoś ma jeszcze jakieś ciekawe propozycje? Być może wtrysk?może jakieś inne gaźniki? Może jeden dwugardzielowy? A może najlepszy przy moich wymaganiach będzie zwykły solex? Na pewno nie potrzebuję silnika na ćwiartkę, ani mocnego drogowego.... W miarę seryjny, bezproblemowy, żwawy i pancerny 1600. Uprzedzam pytania, czemu nie może zostać tak jak jest- bo wolę robić takie akcje póki mam silnik w dobrym stanie. Może to i pozornie błachy temat, ale poruszam go na forum, bo w kwestii modyfikacji silnika garbowego mam małą wiedzę. Mam nadzieję, że wyniknie z tego jakaś konstruktywna gadka;)