Witkacy,
Szukam natchnienia bo mi już ręce opadają i pomysłów brak. Ale do rzeczy. Mam silnik 1,6 CT, do tego gaźnik 34 pict 3 i seryjną "elektronikę". Problem polega na permanentnym braku wolnych obrotów. Ale może od początku. W motorze nowe tłoki, prowadnice zaworów, szklanki popychaczy (hydrauliczne), ogólne uszczelnienie. Gaźnik po wizycie u szamana, regeneracja i wymiana wyhuśtanych elementów. Nowa cewka, kable, świece. Iskra jak dzwon, zawory i zapłon ustawione książkowo. Podciśnienia podłączone jak należy. Nieszczelności w dolocie sprawdzone i wyeliminowane. Paliwo jest. Kompresja sprawdzona niewielkie różnica między garnkami. Motor zaskakuje od strzała, ale jak się rozgrzeje i przepustnica się otworzy gaśnie. Nie wiem może ja coś źle robię, przeczytałem już chyba wszystkie tematy w necie związane z regulacją tego gaźnika i dalej nic nie wiem. Ustawiam "dużą śrubę" od powietrza na 2,5 obrotu, "małą śrubę" od paliwa na 1,5 obrotu. Kręcąc śrubkami jak już złapię wolne to po dodaniu gazu nie schodzi z obrotów tylko gaśnie. Co mogłem przeoczyć? Gaźniki mam dwa (jeden po regeneracji jeden nie) i na obu ten sam efekt. Gdzie i czego szukać?
Szukam natchnienia bo mi już ręce opadają i pomysłów brak. Ale do rzeczy. Mam silnik 1,6 CT, do tego gaźnik 34 pict 3 i seryjną "elektronikę". Problem polega na permanentnym braku wolnych obrotów. Ale może od początku. W motorze nowe tłoki, prowadnice zaworów, szklanki popychaczy (hydrauliczne), ogólne uszczelnienie. Gaźnik po wizycie u szamana, regeneracja i wymiana wyhuśtanych elementów. Nowa cewka, kable, świece. Iskra jak dzwon, zawory i zapłon ustawione książkowo. Podciśnienia podłączone jak należy. Nieszczelności w dolocie sprawdzone i wyeliminowane. Paliwo jest. Kompresja sprawdzona niewielkie różnica między garnkami. Motor zaskakuje od strzała, ale jak się rozgrzeje i przepustnica się otworzy gaśnie. Nie wiem może ja coś źle robię, przeczytałem już chyba wszystkie tematy w necie związane z regulacją tego gaźnika i dalej nic nie wiem. Ustawiam "dużą śrubę" od powietrza na 2,5 obrotu, "małą śrubę" od paliwa na 1,5 obrotu. Kręcąc śrubkami jak już złapię wolne to po dodaniu gazu nie schodzi z obrotów tylko gaśnie. Co mogłem przeoczyć? Gaźniki mam dwa (jeden po regeneracji jeden nie) i na obu ten sam efekt. Gdzie i czego szukać?
