Silnikowe rozterki.

14 lutego 2015, 19:01
Witkacy,

Szukam natchnienia bo mi już ręce opadają i pomysłów brak. Ale do rzeczy. Mam silnik 1,6 CT, do tego gaźnik 34 pict 3 i seryjną "elektronikę". Problem polega na permanentnym braku wolnych obrotów. Ale może od początku. W motorze nowe tłoki, prowadnice zaworów, szklanki popychaczy (hydrauliczne), ogólne uszczelnienie. Gaźnik po wizycie u szamana, regeneracja i wymiana wyhuśtanych elementów. Nowa cewka, kable, świece. Iskra jak dzwon, zawory i zapłon ustawione książkowo. Podciśnienia podłączone jak należy. Nieszczelności w dolocie sprawdzone i wyeliminowane. Paliwo jest. Kompresja sprawdzona niewielkie różnica między garnkami. Motor zaskakuje od strzała, ale jak się rozgrzeje i przepustnica się otworzy gaśnie. Nie wiem może ja coś źle robię, przeczytałem już chyba wszystkie tematy w necie związane z regulacją tego gaźnika i dalej nic nie wiem. Ustawiam "dużą śrubę" od powietrza na 2,5 obrotu, "małą śrubę" od paliwa na 1,5 obrotu. Kręcąc śrubkami jak już złapię wolne to po dodaniu gazu nie schodzi z obrotów tylko gaśnie. Co mogłem przeoczyć? Gaźniki mam dwa (jeden po regeneracji jeden nie) i na obu ten sam efekt. Gdzie i czego szukać?
__________________________________
Ogórek - 1975 rok -
14 lutego 2015, 20:46
Ja zawsze zaczynam na odwrót.

Duża 1,5, mała 2,5 obrotu.

Jak nie złapie wolnych to wykręć mocniej dużą i pobaw się mieszanką.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
14 lutego 2015, 22:05
Ja u siebie jak regulowałem to nie patrzę na obroty śrub tylko aż wyjdzie do perfekcji i aż nie będzie gasł strzelał itp :wink:
15 lutego 2015, 12:48
Śrubkami od regulacji nakręciłem się już na wszystkie możliwe sposoby, a to nie pierwszy silnik który reguluję. Dotychczas z lepszym lub gorszym skutkiem ale jakoś się udawało ;)

Czy hipotetycznie źle złożony rozrząd (nie ustawiony odpowiednio na znaki) dawał by objaw braku wolnych obrotów? Mało to prawdopodobne żebym było źle poskładane, ale analizuje już wszystkie możliwości.

Czy zastosowana w tym silniku elektronika do sterowania zapłonem (dwa moduły), gdyby była padnięta dawała by objawy związane z brakiem wolnych?

Czy dało by się bezboleśnie wywalić elektronikę sterującą zapłonem? Wsadzając "zwykły" aparat zapłonowy i cewkę?
__________________________________
Ogórek - 1975 rok -
15 lutego 2015, 13:23
Podejrzewam, ze obydwa gaźniki masz do d....y i tyle. Podmień z kimś sprawny na próbę.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 lutego 2015, 18:44
Być może, w tej chwili niczego nie wykluczam, ale idąc tym tropem wysłałem jeden z gaźników do regeneracji. Domyślam się, że niczego to nie gwarantuje, i ten gaźnik również może być "wybrakowany". Niemniej jakie może być prawdopodobieństwo, że na obu są mniej więcej identyczne objawy? Tak czy siak spróbuje podejść do tematu z trzecim gaźnikiem. Zobaczę co będzie jak ominę elektronikę.
__________________________________
Ogórek - 1975 rok -
15 lutego 2015, 23:07
Najbardziej prawdopodobny jest gaźnik. Skąd jesteś? Nie znasz nikogo żeby podmienić sprawną 34?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 lutego 2015, 11:10
Jestem z Wrocławia, rozpuściłem już wici, może trafi się jakiś działający 34/3. Rozmawiałem również z gościem który reanimował gaźnik, będzie reklamacja, bo okazało się że podcieka paliwo z miejsca z którego nie powinno podciekać. Zobaczymy.
__________________________________
Ogórek - 1975 rok -
16 lutego 2015, 12:36
No to we Wrocku kilka garBusiarzy z 34 się znajdzie napewno :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 lutego 2015, 21:13
Ja bym się nie upierał że to gaźnik .Może . Ale jest kilka innych rzeczy mogących mieć wpływ. W tym przede wszystkim czynnik ludzki :wink:
Twierdzisz, że wszystko jest wyregulowane dobrze ...Może jednak nie, bo jak by było dobrze- to by było dobrze -nieprawdaż :wink: ?
A jeszcze taka rzecz mi przyszła do głowy;silnik jest w ogórze ? A serwo jest ? Jeśli tak, to odłącz na próbę wąż od kolektora i zaślep króciec . Może właśnie gdzieś stamtąd dyskretnie lewe powietrze siorbie.
17 lutego 2015, 09:43
Michał, niczego nie wykluczam. Możliwe (i to jest bardzo prawdopodobne), że przeoczam jakąś oczywistą rzecz i to się mści. Tak serwo jest i szczerze mówiąc nie przyglądałem się specjalnie jego szczelności. Wyszedłem z założenia, że skoro było ok to dalej tak powinno tak być. Sprawdzę przy najbliższej okazji.
__________________________________
Ogórek - 1975 rok -

← Pytania i problemy