Junior napisał(a):Felek napisał(a):Sąd mnie ukarał "zaocznie", a po odwołaniu kara wzrosła do 500, górę wzięły emocje![]()
Ale na jakiej podstawie?
Ja w sądzie byłem pierwszy raz i mocno wkurzony pieprzeniem sąsiada trochę popłynąłem...
Policja mnie nigdy nie ukarała, a sąd oparła się na pisemku pracownika urzędu miasta, który stwierdził, że mogłem utrudniać wjazdy. A ja wkurzony zacząłem zadawać pytania w stronę sądu
Co do robienia fotek, zrobiłem parę sztuk biegającego po ulicy psa sąsiada i specjalnie otwieranej bramki. Dostali mandat, a ja? Byłem na przesłuchaniu w sprawie nękania i prześladowania sąsiada. A w MOPSie huczy, że celowo otwierałem bramkę i robiłem foty biednej psinie
Jak żyć?
