1200ccm w lato na trasie moze spalic 5-6 l/100 km tak bylo w przypadku mojego meksa. Z tym, ze byla to dunska lub niemiecka waha i autostrada, oryginalne fele z oponami 155/80/15. W Polsce niestety nieraz spotkalem sie z kiepska jakoscia wahy i drog.
W zime czy miescie juz to niewyglad tak wesolo 8-10 l/100 km. Wydaje mi sie ze niewarto jednak bawic sie w 1200ccm skoro planujesz podniesc moc do okolo 70 KM. Kup 1300 AB (podwojny dolot) lub 1600 ccm i przy dobrym osprzecie mozesz zmniejszyc spalanie, a przy okazji dodac kilka konikow.
Regularna kontrola, smarowanie, zmiana oleju i filtrow, regulacje i korekty w silniku napewno zmniejsza awaryjnosc, choc z wlasnego doswiadczenia i obserwacji wiem ze garbus do awaryjnych nie nalezy jesli wszystko jest ok, bez prowizorki i patentow...
W zime czy miescie juz to niewyglad tak wesolo 8-10 l/100 km. Wydaje mi sie ze niewarto jednak bawic sie w 1200ccm skoro planujesz podniesc moc do okolo 70 KM. Kup 1300 AB (podwojny dolot) lub 1600 ccm i przy dobrym osprzecie mozesz zmniejszyc spalanie, a przy okazji dodac kilka konikow.
Regularna kontrola, smarowanie, zmiana oleju i filtrow, regulacje i korekty w silniku napewno zmniejsza awaryjnosc, choc z wlasnego doswiadczenia i obserwacji wiem ze garbus do awaryjnych nie nalezy jesli wszystko jest ok, bez prowizorki i patentow...
@ : (kontakt usunięty)
Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
Edek z krainy kredek
) pokazywali garba 1600 przystosowanego do jazdy po kamienistych pustyniach - co najlepiej zapamiętałem to amortyzatory o długości przeszło metra z górnym teleskopem wystającym ponad przednie błotniki (przez otwór w nich) .Miał podwyzszone zawieszenie i zmodyfikowany filtr powietrza z górnym dolotem i pewnie kupe inncy rzeczy których nie pomnę - silnik miał oryginalny.