Remont garba pomocy

29 maja 2005, 00:45
Słuchajcie oddałem swojego garba do blacharza znanego w naszym środowisku.Samochód jest u niego prawie 3 miesiące. W.......rwia mnie jego tłumaczenia i problemy. Na dzień dzisiejszy jeszcze nie jest gotowy. Problem w tym iż bym mu wp.....lił ale boje się ze spaprze robote. Co wy na to?
Facet załateł mi dziury w progu i w pasie przednim i ma położyć nowy lakier.
Ile według was to powinno kosztować?
29 maja 2005, 16:30
lakier po całości?
3 miesiące to nie tak długo ,mój maluch stał 6 ,
ale serio to za długo.
na te rzeczy to górrrrrrraaaaa 1 miesiąc, wiesz garb to garb.
wiesz nie każdy chce się za takie rzeczy brać bo to :"nietypowy samochód" he he to oczywiście cytat...

pzdr
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
29 maja 2005, 21:12
W moich okolicach facete powiedzial ze blacharka ("troche rdzy") plus lakier na cale auto - ok. 5000 zl (ale moze byc wiecej bo nie wiadomo co sie kryje pod spodem).

Hmm...duzo :twisted:
29 maja 2005, 21:17
Spytaj Magdy, ona tez tyle czekala, gosc tez byl jakis leniwy strasznie... a 5tys to chyba w wa-wie w warsztacie mercedesa... ;) takie ogromniaste ceny za lekkie porpawienie blachy + lakier.... normalnie wszedzie ok 3tys.
GG: (kontakt usunięty)
30 maja 2005, 02:37
Izy tata ma warsztat blacharsko-lakierniczy i za wymiane całej podłogi(ściąganie budy-nowa,plus samolot itp itd) to coś koło 3000 jesli dodamy remont reszty czyli nadwozia plus lakier itp (czyli wychodzi kompleksowo) to coś koło 5000 napewno wyjdzie ... a czas oczekiwania jest zalerzny od tego co sie zastanie jak "ruszymy" auto i ile ma blacharz innej roboty ha ha
to tyle :)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
30 maja 2005, 09:07
Moim zdaniem wszystko zależy od tego jak ktoś chce sobie wyremontować Garbuska .... może to kosztować 1500 zł ... 5000 .... albo i więcej. Ale z tego co wiem u nas w Legnicy znajomy oddawał do warsztatu i też wszystko go wyniosło około 5 tys zł ( chyba + materiały) .
30 maja 2005, 10:08
Zazwyczaj lakiernik pyta "Robisz dla siebie czy na sprzedaż? " jak dla siebie, to cena może być własnie ok 5 tyś lub więcej, a jak na sprzedaż to i za 1000-1500 zrobią.zaszpachlują, zamalują na odwal sie, żeby z miesiąc potrzymał i cześć.to nieuczciwe postępowanie niestety, ale takie zasady u lakierników panują :(
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
31 maja 2005, 13:55
Ja kilka lat temu za profesjonalne lakierowanie całego garba wraz z poprawkami blacharskimi zapłaciłem 3 tys. - za sama robote bez materiałów i miało zejść 2 miesiące ,a zeszło przeszło 4 no ale garbik stał w kolejce,poza tym efekt jest niezły wiec powiedzmy że o tym zapomniałem.
A dzsiaj lakierowanie całego garba na dobrym poziomie (tzn. nie na odpi.....ol) to myśle że tak ok. 3-5 tys,z tym że to raczej cena bez materiałów.....
"My hovercraft is full of eels"
1 czerwca 2005, 18:20
lakierowanie w zaleznosci od regionu. mozna spokojnie pomalowac za 4 tysiace bardzo bardzo ładnie . 5 tys. bez materiałów dago.... przesadziłeś :-D . mozna i za 1000 zł ale3 efekt moze byc rozny.
www.kaferklub.com
7 lipca 2005, 12:32
Ja mam dylemat: mam wszystkie blachy (podłoga, kanały, kosz, reperaturki za drzi, rep słupka z mocowaniami zawiasów, rep. tylna przedniego nadkola i pas przedni z głowicą) i chodzi mi głównie o koszt robocizny blacharskiej (zdjęcie budy - odciecie jej... i spawanie) bez lakierowania (ewentualnie zabezpieczenie podłogi). Jakie to moga być koszty??? z góry dizęki wielkie
pozdro
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
7 lipca 2005, 12:40
U mnie Blacharz powiedział, że zdjęcie budy będzie droższe niż poprawki blacharskie :smt039 powiedział też ,że mam ją przyspawaną na stałe do podwozia i ciąc mu się nie opłaca.....( jasne...)

Pomaluje mi nadwozie, jak je sam odkrecę,rozbiorę,i przetransportuję to mi ładnie lakier położy :? znalazł się fachowiec. :evil:

Tyka- będziesz chciał piaskować? bo po piaskowaniu to dopiero wychodzi prawdziwy stan blachy :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
7 lipca 2005, 16:16
spróbuję wypiaskować, ale metodą chałupniczą czyli kompresor i końcówka do piaskowania. o to się nie martwie, gorzej z kosztem tej roboty. najchętniej sam bym to zrobił tylko moje spawanie nie jest perfekcyjne, a spawanie elektrykiem pogłogi... chmm chba mało szczelne, nie mówiąc o spawaniu czegoś co będzie widoczne (za dzwiami...) już raz garba remontowałem ale niestety z podłoga nic nie robiłem (a mogłem bo był rozłożony na czynniki pierwsze) dałem ciała z tym i źle rozplanowałem wydatki i robotę... czego teraz żałuję
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
9 lipca 2005, 17:55
Renifer napisał(a):lakierowanie w zaleznosci od regionu. mozna spokojnie pomalowac za 4 tysiace bardzo bardzo ładnie . 5 tys. bez materiałów dago.... przesadziłeś :-D . mozna i za 1000 zł ale3 efekt moze byc rozny.
Ba - szwagier to może i za 500 razem materiałami trysnąć ale efektu widzieć bym nie chciał - szczególnie tak za pół roku,albo po zimie ...... :wink:
"My hovercraft is full of eels"

← Pytania i problemy