VW T2 Custom

7 stycznia 2016, 21:19
Jęsli pytasz czy jest wybity na tabliczce w formie AS, CJ itp, to nie, nie jest.
VW 1300 1969
7 stycznia 2016, 22:37
Ok a możesz mi przybliżyć jak się to odczytuje oraz czy możliwym jest w ogóle w VW odczytanie fabrycznej konfiguracji tj.
nadwozie o numerze 999999999 wyjechało z montowni z silnikiem o nr 5555555555 oraz skrzynią 33333333... tak aby można było określić czy nadwozie na dzień dzisiejszy posiada jeszcze oryginalne podzespoły napędowe.
7 stycznia 2016, 23:06
Dlatego sa tabliczki m-plate i trzeba to rozszyfrować na stronie nie pamietam jakiej ale jesli masz m-plate bulikomaniak rozpracuje ją w parę minut 8)
8 stycznia 2016, 12:01
Jak trafisz na jakiś dobrze rokujący egzemplarz w niezłej cenie, ale okaże się że ma silnik nie ten co z fabryki- to nie kupisz ?
Powtórzę za Wanelem
martwisz się o rzeczy,które są najtańsze w tej całej zabawie

Blacha -to pochłania najwięcej kasy czasu i energii . I tu bym się orginalnością też nie sugerował : jeśli był " łatany" dobrze, to chyba lepiej niż zgnity " dziewiczy " ? Jeśli będzie do roboty -a będzie -to co za różnica czy trzeba wyciąć oryginalne zgnitości, czy miejsca już przez kogoś dłubane ? - większy problem może być jedynie z jakimś totalnym "pasztetem" połatanym byle jak i czym popadnie . Ale też jest to do przebrnięcia - kwestia opłacalności.
Sam obecnie mam dwa, miałem kilka sztuk , trzema pojeździłem , z tego jeden to był totalny "kundel" , któremu jeszcze kundlowości przysporzyłem, robiąc przejście do kabiny i przekładając drzwi , klapy z dawców, nie przejmując się rocznikiem .
I nikomu to nie przeszkadzało . Mało - tym kundlem pojeździłem najwięcej i najlepiej go wspominam .
Rozumiem że ktoś chce oryginał - bo chce, bo tak . Sam też bym chciał oryginalną Westfalie . Ale w Twoim przypadku -jako materiał na "projekt" ? -bez znaczenia . A nawet gorzej - (mnie by było) szkoda oryginała przerabiać .
Ps
dział trochę nie ten moim zdaniem- przynajmniej na razie ...
:wink:
8 stycznia 2016, 17:03
Jeżeli był to wersja specjalna np dla policji, wojska to często nie ma M-Plate i na certyfikacje z Wolfsburga także guzik jest napisane
VW Westfalia 1976/8
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
8 stycznia 2016, 18:49
Hymmmm więc jednak można w VW potwierdzić oryginalność. Słyszałem kiedyś, że VW specjalnie nie dbał o archiwum.

Jeszcze jedno pytanko odnośnie silnika... oglądałem PS Profis nie wiem czy ktoś to zna... chodziło o zakup Campera i prowadzący opowiadając o silnikach w T2 twierdził, że 1.7 w przeciwieństwie do 2.0 miały tendencję do przegrzewania się. Czy jest to prawda? Jeżeli tak to jak zachowuje się silnik 1.8? Oczywiście chodzi mi o oryginalne jednostki bez modyfikacji.
8 stycznia 2016, 19:01
Michał 2 dopiero teraz przeczytałem Twój ostatni post....

1 Czy lepiej kupić nadwozie dłubane czy też oryginalne do dłubania... Oczywiście , że oryginalne do dłubania (ale niewielkiego! :) ) Nigdy nie wiem jak dłubane było i nikt mi nie wmówi, że ktoś wsadził w samochód dwa worki pieniędzy, nadwozie doprowadził do stanu bardzo dobrego, wykonał zabezpieczenia i lakier zgodnie ze sztuką i wystawia auto na sprzedaż.

2 Nie szkoda mi przerabiać oryginalnego auta bo zawsze będę mógł wrócić do stanu fabrycznego. Malowanie maiłoby być w jednym z kolorów z palety VW z tamtego czasookresu (Marinogelb lub Rallygelb ewentualnie Vipergruen) obniżone zawieszenie zawsze mogę podnieść do góry a silnik przełożyć jeżeli kupiłbym z typem 1 a chciałbym mieć docelowo typ 4. Powrót do oryginalnych felg też nie stanowi problemu, a wnętrze auta chciałbym zachować w oryginalnym klimacie.
8 stycznia 2016, 19:58
Wszystko co piszesz w mojej ocenie wyklucza oryginalność i łatwy powrót do oryginału :)

Począwszy na kolorze, a na silniku i zawieszeniu skończywszy.
VW 1300 1969
8 stycznia 2016, 20:07
T2 nie wychodził fabrycznie w Marinogelb?
8 stycznia 2016, 23:56
jakub0780 napisał(a):T2 nie wychodził fabrycznie w Marinogelb?
Pytasz się o zgodność z m-plate, na nim będzie kolor, a teraz chcesz zmieniać na jakiś inny, nie wiesz z jakiego rocznika będziesz miał ogóra ale już planujesz coś co niekoniecznie jest zgodne z rocznikiem i wcale nie będzie łatwe do odwrócenia ;)

Marinogelb 74-79, ale viper green to kolor z garba ;)
VW 1300 1969
9 stycznia 2016, 12:08
jakub0780 napisał(a):Mhmmm a czy pod Typ 1 można założyć klimatyzację.... znalazłem dostępny kit do T2 ale jak dobrze pamiętam z zastrzeżeniem, że jest przewidziany jedynie dla silnika Typ4.... czy pod Typ1 możliwym jest zaadoptowanie skrzyni 5 biegowej z VW T3 tzn. czy w ogóle jest to możliwe? Zakładam, że w T3 były już takie skrzynie dostępne.

Można kupić panel firmy VPC pod deskę, były dwa typy na jeden skraplacz i na dwa.

Podpowiem Ci, że tak jak Ty byłem napalony na klimę i nawet mam Ogórka, który był przez VW doposażony w taki panel. Po czasie mi przeszło i zamiast go uruchomić to od 8 lat leży zapakowany w garażu :)
VW Westfalia 1976/8
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
9 stycznia 2016, 15:48
Dzieki Wanel....
Myślę, że najpierw poszukam bazy, a gdy znajdę rozsądną za rozsądne pieniądze wówczas będę się zastanawiał co dalej. Cel nadrzędny jaki postawiłem to zdrowe nadwozie. Gdy już zakupię auto w pierwszej kolejności skoncentruje się nad optyką czyli poprawki blacharskie, lakierowanie, obniżenie, koła i uzupełnienie biżuterii... aby projekt jak najszybciej zaczął spełniać wstępnie założony cel.... a dalej będę się zastanawiał nad mechaniką tzn. silnikiem, hamulcami i klimą. Ponieważ zakładam względnie częste i regularne korzystanie z auta w sezonie klima była by "wisienką na torcie" ale nie wszystko od razu tym bardziej,że czeka mnie jeszcze lakierowanie Rudolfa. :)
22 stycznia 2017, 09:01info w sprawie skrzyni
Michał_89 napisał(a):najprostszy dostęp masz do typ1 1600 i najtańsze graty
oraz typ4 2,0 przez to że podobnie (niemal takie same) silniki miałeś z t25 czyli po 80 roku
różniły się szklankami na hydraulice(wałkiem) odpowietrzeniem bloku oraz głowice miały inne mocowanie nagrzewnic a co za tym idzie nagrzewnice.
Wszystkie części z t25 2,0 do t2b 2,0 są niemal współzamienne i są najłatwiej dostępne w porównaniu do pojemności 1,7 oraz 1,8.
seryjne 2,0 o które ktoś dba dojeżdżają do 500tyś km
seryjne 1,6 mniej więcej co 100-120 tyś musiały miec robione głowice.
jak wprowadzili głowice na małych zaworach to rzadziej.
za to w 1600 nie masz problemu ze skrzynią a ze skrzynią do 2,0 już jest mały kłopot bo nie dość że występowały rzadziej to jeszcze musiały znosić większe obciążenia i jest mała szansa trafienia skrzyni nie do remontu.
za to w miare bez problemu po remoncie za 2500zł skrzynie znajdziesz już.

ACZKOLWIEK JAK PISALI KOLEDZY WCZEŚNIEJ SILNIK TO PIKUŚ W PORÓWNANIU DO BLACHARKI..
ZUPEŁNIE NIE POWINIENE SIE TYM MARTWIĆ NA ZAPAS.
JAK BĘDZIE FURKA PO DOBREJ BLACHARCE TO RESZTA NAPRAWDE NIE STANOWI PROBLEMU(Poza problemami finansowymi)


Witaj Michał, odnalazlem tego posta i tak śledzę co piszecie. Tak sie sklada że temat mi bliski zwłaszcza teraz bo wczoraj kupiłem silnik 2.0 boxer ( oznaczenie CU ) w pieknym stanie do mojego ogórka. Jak możesz mi pomóc sprecyzować to co pisłaeś wcześniej - do tego silnika potrzebuję odpowiednią skrzynię, nie podejdzie ta którą mam obecnie od 1.6 bo temat jest o tyle istotny, że silnik wyciągłem od T3 i ma on też tam skrzynię. Czy podejdzie od T3 do mojego ogórka i czy nie mogę przystać na mojej starej. Jeśli dasz radę wrzuć jakieś info bo chcę wiedziec czy nie kupować skrzyni jak gość jeszcze ma.


Z góry dzięki za te wcześniejsze info.
Szary.

← Rasowanie