Coś z rurowiskiem?

18 kwietnia 2016, 19:01
Cześć Wam dzisiaj zająłem się wyjęciem wahaczy celem wymiany sworzni. No i lewy musiałem wybijać młotkiem i mam teraz problem z włożeniem z powrotem na miejsce. Za to prawy wyjąłem jak kozę z nosa i mogę wkłdać i wyjmować bez większych problemów. O to zdjęcie tych wahaczy: https://zapodaj.net/b0d9644873909.jpg.html
https://zapodaj.net/a0f49a738e330.jpg.html
Ten ładniejszy to ten co trudniej było go wyjąć. Poza tym garb stoi mi lekko krzywo i to z tej strony gdzie jest ten gorszy wahacz. Listwy sprawdziłem łapiąc kombinerkami i szarpiąc. Dwie skrajne mogę ruszać ale w całości reszta siedzi cało. Co sądzicie o tych wahaczach i czy nie muszę w jakiś magiczny sposób wyjmować tej tulejki i łożyska?
18 kwietnia 2016, 20:32
Rozumiem że miałeś zwrotnice zdemontowana przed wyjściem wahaczy. Trudno coś doradzić nie widząc tego na żywo, ale ja u siebie też musiałem użyć młotka aby wybić wahacze. Odnośnie łożysk w swoim rurowisku na szczęście były całe bez śladów korozji itd. Oczyścilem napakowalem smaru złożyłem ponownie.
Sworzni młotkiem nie wbijaj użyj prasy. Pamiętaj że większość Sworzni na rynku dostępnych ma problem z gumami spadają pękają itd. Znam przypadki gdzie gumy pękły po zamontowaniu zanim auto wyjechało z garażu.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
18 kwietnia 2016, 20:35
rafaal111 napisał(a):Znam przypadki gdzie gumy pękły po zamontowaniu zanim auto wyjechało z garażu.
albo zostały przeciete przy montażu :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 kwietnia 2016, 20:52
na jednym zdjęciu widać ze coś wyżarło kawałek na wahaczu w miejscu gdzie jest tulejka wewnętrzna. Jak ją wyjąć? Drugie pytanie jak sprawdzić listwy ( mam ich 10) czy s dobre czy popękane? Nie wyjmując z rurowiska :)
19 kwietnia 2016, 06:24
Łysy napisał(a):
rafaal111 napisał(a):Znam przypadki gdzie gumy pękły po zamontowaniu zanim auto wyjechało z garażu.
albo zostały przeciete przy montażu :D
Albo, ale rurowisko które robiłem i czeka na montaż gumy zdemontowalem i efekt taki sam pekla :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
19 kwietnia 2016, 06:36
Nie spotkałem się nigdy z takim zjawiskiem, co oczywiście nie znaczy, że nie mogło zajść. :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 kwietnia 2016, 10:41
podłączę się pod temat:
po wyjęciu wachacza listwy nie są na środku rury tylko z dość dużą siła przytulają się do ścianki, co powoduje trudności we włożeniu wachacza. Czy poluzować listwy w rurowisku czy może tak ma być?
19 kwietnia 2016, 15:04
Jak wyjąć wewnętrzną tuleje? Tzn jak widać na jednym ze zdjęc jeden wahacz gdzieś się przytarł. Mam pytanie do Was z wiszym doświadczeniem. Wyciągać starą tyleje i kupić i Kuby zamienik z mosiądzu czy jakiegoś innego szmela czy nawalić smary i próbować składać ?
http://garbusy.pl/index.php?route=product/pro…&product_id=2360 takie coś jest w sklepie ale na sambie widziałem że ta tulejka jest z tworzywa
20 kwietnia 2016, 06:34
sprawdźcie chłopy najpierw czy macie proste rury w rurowisku
20 kwietnia 2016, 12:23
vwandal napisał(a):sprawdźcie chłopy najpierw czy macie proste rury w rurowisku

Tak.

Tuleje wyciąga się wypukując od drugiej strony odpowiedniej średnicy rurą.
Wsadzanie tak, żeby tuleja wylądowała na odpowiedniej głębokości i się nie rozwaliła... to już inna para kaloszy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy