Pękające "nowe" wentyle... Gumo-podobne badziewie?

4 maja 2016, 09:05
Piszę to jako ciekawostkę i nie wiem czy ktoś z Was miał podobny problem. Rok temu zakładałem w swoim Garbusie nowe opony oraz nowe gumowe wentyle. Do ostatniego tygodnia wszystko było dobrze, aż... przychodzę na parking, a w jednym kole prawie placek. Patrzę, dotykam wentyl, odchylam i syczy. Guma do połowy pęknięta. Obszedłem samochód i każdy z czterech był na dole przy feldze pęknięty. Jedno koło wymieniłem na zapasowe. Po dwóch dniach w ciągu minuty uszło mi powietrze z prawego przedniego koła. Dobrze, że 200 metrów od stacji benzynowej. Powód ten sam. Napompowałem i przykleiłem taśmą wentyl w odpowiedniej pozycji, żeby nie upuszczał powietrza. Pojechałem ze znajomym do wulkanizacji, a tam koszt wymiany 4 wentyli to "tylko" 60 euro ;-) 250 złotych! U mnie w Bydgoszczy jest 10 czy 15 złotych od koła. Mało tego- terminy za tydzień. Pojechałem w piątek do warsztatu drugiego, na wylocie z miasta- tam cena 40 euro. Termin na dzisiaj, na godzinę 14:00. Poszły mi wszystkie wentyle w ciągu tygodnia. Dwa mam od tygodnia przyklejone na taśmę (trzyma!), a dwa ledwo się trzymają, ale powietrze nie uchodzi. To chyba jakieś chińskie badziewie z produktu gumo- podobnego. Normalnie zmurszało i stwardniało. Zobaczymy, co niemieckie magiki dzisiaj wymyślą :-) Znajomy umie nieco niemiecki, dlatego udało się w ogóle umówić. A ja tylko przetłumaczyłem coś, co za kilka godzin pokażę na warsztacie, zanim zabiorą się do roboty: "Achtung! Schwachen Boden!", czyli Uwaga! Słaba podłoga! :-)
Tylko VW Garbus...
4 maja 2016, 10:04
Nigdy nie miałem podobnego problemu.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 maja 2016, 10:46
Też nie. Czy przypadkiem ktoś komu nie podoba się twój samochód tym wentylom nie pomaga?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 maja 2016, 11:03
Wiesz co... też przez chwilę się nad tym zastanawiałem, ale nie. Gumki są popękane w kilku miejscach, a najbardziej na dole. Wyżej też po kilka małych pęknięć starej gumy.
Tylko VW Garbus...
4 maja 2016, 17:40
Właśnie wróciłem z wulkanizacji. Wymieniali 4 wentyle ponad półtorej godziny. Ogólnie Garbus wywołał spore zainteresowanie, tym bardziej, że z Polski. Trochę porozumienia na migi, ale dało radę. Pytam: "Wentilen Dojczland?" a on odpowiada "ja, gut wentilen". Ja na to, że "wentilen czajna kaput" :-) Wiecie, takie pieprzenie :-) Nawet narysowałem na kartce szkic Garbusa i strzałki na przednie i tylne koła ile mają napompować powietrza. Na koniec pokazali mi na naklejkę, którą mam na szybie (niemiecki orzeł trzymający w szponach znak VW) i śmiech w pozytywnym sensie. A na sam koniec miłe zaskoczenie- zamiast ponad 40 euro jak mówili w tamtym tygodniu, skasowali 33 euro. To i tak dwa razy tyle co u nas, ale bez tragedii.
Tylko VW Garbus...
5 maja 2016, 09:34
Ja mam metalowe skręcane, więc nie mam tego problemu:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.

← Pytania i problemy