Stan jak na takie auto (czytaj robol) jest naprawdę dobry. Są miejsca do naprawy. Części jakie szukam to generalnie drobiazgi głównie do układu chłodzenia silnika, zamki drzwi nic wielkiego.
Gość od którego kupiłem też ma garbusa i szukał koła zapasowego u mnie skolei kół mnóstwo leży. Urwałem 700 zł z ceny więc mówię masz to koło i lusterko jakie chciałeś ja pakuje prycze zabieram póki się nie rozmysli.
Trochę zgrzytal ale oddał. Dołożył części jakie sam dostał do niej.
Trochę grosza w nią wpakowali porobiłi hamulce itd.
Tego dnia akurat trafiła mi się laweta zupełnie przypadkiem więc wziąłem nie musiałem nikogo prosić żeby ze mną jechał.
W 3,5 h obrocilem od siebie do Klebowa i powrót łącznie 180 km.
Wpakowalem ja tyłem ledwo weszła. Gdybym wjechal przodem chyba bym nie ruszył. Słaba ta laweta oni ja na Niemcy wysyłają. Z Chyloni na drugim biegu ledwo pojechała pod górę.
Odnośnie podwórka dziękuję jest tego trochę i też kosztuje dużo pracy stąd mało czasu na zabawki jak kiedyś ale powoli się to zmienia.
Mogę motorem po ogrodzie jeździć

.
Mnie taka paka potrzeba do domu coś przewieźć itd nie trzeba się prosić. Ciągle coś remontuje jak jestem i czasem coś wyskoczy lub znajdę ale nie ma jak przywieźć po za tym jeżdżę na wycinki.
Muszę podesty do rusztowań kupic wtedy będę mógł motor albo trajke na pake wrzucić. W przyszłym roku dostanie stelaż z listewkami burty i plandeke. Materiał leży i czeka ale to kolejna rzecz do robienia. Mama moja zachwycona nim od razu zainstalowana się w środku nazwała go "Miodzik" bo kolor miodowy. Ktoś go pomalowal zwykła farba. Może idzie ta warstwę jakoś zdjąć ale pewnie zajmie to miesiąc. Podczas mojej nieobecności siedzi i dopieszcza go w środku.
Mam nadzieję że serwet nie porozklada
Znając życie to codziennie siedzi pije w nim kawę rano.
Już zapowiadała żebym nim po krzakach nie jeździł i Oczywiście wycieczka musiała być.
W sierpniu usunę ślady korozji poprawię układ chłodzenia.
Z minusów padła turbina raczej stąd tak bronilem się przed Td.
Trudno trzeba będzie to naprawić.
Póki co stoi w ogrodzie na zimę idzie do garażu.
Fajnie ze ma hak bo chce przyczepę kempingowa kupić więc ewentualnie będzie czym ja pociągnąć.
Duży plus że paka jest wyłożona blacha aluminiowe. Trochę na tą blachę wydali przy okazji usztywnila cała pake.
Chce ją zdjąć latem i usunąć cały syf zalegajacy pod nią.
Jak zawsze ilość czasu zweryfikuje plany.
Sprzedali ja tylko dlatego że mają w planie otworzyć stolarnie stąd taka wielka wiate postawili i gdzieś im się jakoś okazyjnie maszyna trafiła stąd było ciśnienie. Trochę gruzu było na silniku i wkoło komory bo wywozili nią świeci z budowy domu.
Forum T3 widziałem próbowałem się tam zarejestrować niby jestem a zalogować się nie mogę.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...