Zwolnice w T1

17 czerwca 2016, 18:53
gryzie mnie temat zwolnic w T1
mam kilka dręczących mnie tematów i będę wdzięczny jeśli ktoś mnie oświeci lub podrzuci jakieś żródło informacji:
1. czy jest jakieś info jaka jest strata na prędkości przy zwolnicach a bez ?

2. czy zakładając najdłuższą mokrą skrzynie ale zostawiając zwolnice jest szansa na poprawienie prędkości jazdy czy zwolnice zrobią swoje i będzie jak dawniej?

3. Jeśli przyszłoby się pozbyć zwolnic i założyć szybsza skrzynie to czy sa jakieś sprawdzone patenty ?
17 czerwca 2016, 19:06
1. nie wiem :)
2. No zwolnice redukują przełożenie o określona wartość (miejjmy nadzieje ze ktoś poda tę wartość zaraz). Tak jak byś miał krótsze przełożenie na dyfrze. Czyli dając dłuższe przełożenie na dyfrze i zostawiając zwolnice, będziesz miał dłuższe przełożenie.
3. Wiem ze ludzie montują skrzynie na suchych półosiach i zawieszenie IRS. Powoduje to ponoć zdecydowaną poprawę jakości jazdy (w sensie nie tylko przełożenie ale i prowadzenie)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 czerwca 2016, 20:19
nio ten IRS
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
19 czerwca 2016, 14:33
Przecież to jest proste do obliczenia. Przekładnia.
22 czerwca 2016, 18:13
kolega za zwolnicach jedzie bulem 90-95km/h ,a drugi kumpel 120 bez zwolnic? Na zwolnicach im wyższa prędkość tym większy huk w bulu . Hałasują mocno.

Dodam że jazda 3 lata na zwolnicach wykończyły kumpla i już zebrał wszystkie graty żeby przerobić tylną belkę na IRSy i wywalić zwolnice. One były dobre jak te samochody targały ciężkie ładunki gdy były wykorzystywane na co dzień w latach swoich świetności. podjechały wszędzie i miały duży prześwit. Dziś bym nie szedł w tym kierunku.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl

← Pytania i problemy