Witam.
Zadam pytanie którego tutaj nie widziałem, szczególnie nie widziałem dokładnie tematu poświeconemu tej rozterce.
No właśnie Pany, Panie zastanawiam się nad przeróbką z 2 gaźników na 1.
Będę miał silnik 1641cc, z tego powodu, że stary juz bardziej palił olej niż benzynę. I póki co mam dwa gaźniki Dollerto 40 ustawione pod 1600 silnik.
Ale kurcze strasznie podobają mi się silniki z pojedyńczym gaźnikiem (zwłaszcza z superchargerem <3)
Oba maja swoje plusy i minusy, z tego co wiem podwójny podobno lepiej oszczedza paliwo... Mocno? W końcu to 4 krany leją wache, a na pojedyńczym tylko 2.
Wiem, że traci się moc od 1 do 3 kW na pojedyńczym...
Ale przez dłuższy dolot dostaje się trochę momentu obrotowego.
I tak w sumie myslalem nad tym bo silnik i tak mam ustawiony, że odcinka na 4500 i koniec...
Ale jest łatwiejszy w obsłudze, zwłaszcza regulacji.
No i właśnie jak to jest, musiałbym prócz nowych dolotów coś jeszcze zmieniać?
Zadam pytanie którego tutaj nie widziałem, szczególnie nie widziałem dokładnie tematu poświeconemu tej rozterce.
No właśnie Pany, Panie zastanawiam się nad przeróbką z 2 gaźników na 1.
Będę miał silnik 1641cc, z tego powodu, że stary juz bardziej palił olej niż benzynę. I póki co mam dwa gaźniki Dollerto 40 ustawione pod 1600 silnik.
Ale kurcze strasznie podobają mi się silniki z pojedyńczym gaźnikiem (zwłaszcza z superchargerem <3)
Oba maja swoje plusy i minusy, z tego co wiem podwójny podobno lepiej oszczedza paliwo... Mocno? W końcu to 4 krany leją wache, a na pojedyńczym tylko 2.
Wiem, że traci się moc od 1 do 3 kW na pojedyńczym...
Ale przez dłuższy dolot dostaje się trochę momentu obrotowego.
I tak w sumie myslalem nad tym bo silnik i tak mam ustawiony, że odcinka na 4500 i koniec...
Ale jest łatwiejszy w obsłudze, zwłaszcza regulacji.
No i właśnie jak to jest, musiałbym prócz nowych dolotów coś jeszcze zmieniać?
jeden podwójny gaznik jest trudny do ustawienia, daje gorsze osiągi i większe spalanie niż dwa podwójne.