Witam
Mam problem przy włączaniu dwójki. Robi mi "dentystę" aż ciarki idą.
Dzieje się to nie zawsze i tu mam zgryz . Podciągnąłem sprzęgło i wydawało się że problem ustał ale nic z tego. Nadal to się dzieje. Może to jest jakaś trywialna zagadka więc wolę sprawę skonsultować na forum niż rozkopać napęd.
Pozdr. rajbi
Mam problem przy włączaniu dwójki. Robi mi "dentystę" aż ciarki idą.
Dzieje się to nie zawsze i tu mam zgryz . Podciągnąłem sprzęgło i wydawało się że problem ustał ale nic z tego. Nadal to się dzieje. Może to jest jakaś trywialna zagadka więc wolę sprawę skonsultować na forum niż rozkopać napęd.
Pozdr. rajbi