No więc tak: zaczynając od początku
sposób montażu należy zaplanować PRZED zakupem głośników (tak więc czy mają znajdować się w fabrycznych miejscach, zmodyfikowanych miejscach fabrycznych, czy ma to być zupełnie nasz pomysł)
sposób montażu ma decydujący wpływ na otrzymany efekt - im leprzy sprzęt tym jest to ważniejsze. Prawidłowy montaż poprawi dźwięk i brzmienie tanich głośników a nieprawidłowy zepsuje brzmienie tych z najwyższej półki.

Pierwszym elementem jaki należy brać pod uwage po przemyśleniu konstrukcji jest zapoznanie się z miejscami wskazanymi przez producenta na zamontowanie głośników, w Garbusie tego problemu nie będziemy mieć

.

Ważnymi elementami po przemyśleniu wizualnego wyglądu jest przemyślenie kwestii konstrukcyjnej pojazdu jak i zabudowy własnego pomysłu, musimy wtedy dobrać głośniki nie tylko pod względem wizualnym i pod względem ich parametrów (co jest zasadniczo najważniejsze) ale jeszcze pod względem rozmiarów głośnika (czyli zmierzmy głębokość miejsca na głośnik doliczając miejsce na wyciszenie) i pod względem średnicy głośnika. Należy również rozpatrzeć kwestie czy po drugiej stronie membrany głośnika będzie dużo pustej przestrzeni tzn. czy zaraz za głośnikiem nie będzie np szczelnej folii ponieważ ma to
duży wpływ na odtwarzanie NISKICH tonów czyli BASÓW Kolejną kwestią jest położenie miejsca montażowego. Jeśli jest ono w miarę wysoko a głośniki są mniej więcej zwrócone w kierunku uszu słuchaczy to zamontujmy głośniki współosiowe (w ostateczności szerokopasmowe), natomiast jeżeli głośniki grają w brzuch lub w kierunku nóg to raczej nieuniknione jest zastosowanie zestawów separowanych.

Na brzmienie głośników
nisko - średniotonowych większy wpływ ma sposób montażu niż miejsce (z zastrzezeniem odpowiedniej głebokości otworu montażowego), natomiast głośniki
wysokotonowe należy przede wszystkim umieścić we właściwym miejscu.

Najleprzym rozwiazaniem jest zastosowanie głośników
szerokopasmowych łączących cechy nisko i średniotonowych ponieważ grają niezależnie od miejsca i sposobu zamontowania.
Montaż głośników nisko- i niskośredniotonowych (wooferów i midwooferów).
Należy zadbać o właściwą sztywność i szczelność miejsca zamocowania. W przypadku gdy fabryczne miejsca nie są zbyt sztywne należy zastosować dodatkowe pierścienie usztywniające (metalowe, z MDFu, etc), głośniki należy zawsze uszczelnić dając między płaszczyznę montażu a głośnik warstwę cienkiej gąbki. Osobnym tematem jest odpowiednie wytłumienie miejsc montażowych - np. rezonujących zazwyczaj drzwi. Używa się do tego zwykle mat bitumicznych (do nabycia w sklepie z lakierami do samochodów - koszt ok. kilkanaście PLN za arkusz 0.5 x 0.5m), które nakleja się od wewnątrz płata pokrycia drzwi oraz na blachy drzwi. Można też użyć specjalnych spray'ów tłumiących. Maty kleić należy na ciepło (z użyciem np. suszarki), w przypadku kiedy mata nie daje się uformować tak aby dobrze przylegała do skomplikowanych kształtów można ją bez problemu pociąć na dowolne kawałki. Zauważalną poprawę brzmienia daje już naklejenie jednej warstwy maty, ale w zależności od własnych wymagań można dać ich nawet kilka. Ostatnią kwestią nad którą należy się zastanowić w przypadku umiejscowienia głośnika w drzwiach jest wycięcie folii umieszczonej za głośnikiem tak aby głośnik był obciążony całą objętością drzwi a nie tylko jej małym fragmentem - poprawi to odtwarzanie basu. Wyciętą folię należy w takim wypadku ukształtować w mały okap tak aby woda dostająca się do drzwi nie kapała na głośnik ani na tapicerkę.
Montaż głośników wysokotonowych (tweeterów).Miejsce zamontowania tych głośników bardzo wpływa na brzmienie. Najczęściej wykorzystywanymi miejscami montażowymi są: deska rozdzielcza, przednie słupki (konieczne sporo własnej inwencji ale efekt zarówno wizualny jak i dźwiękowy bywa dobry), obudowy lusterek lub górna część drzwi. Nie sposób dać jednej i jasnej odpowiedzi jakie miejsce jest optymalne. Natomiast zawsze zaleca się przeprowadzenie własnoręcznych eksperymentów już po zamontowaniu głośników niskośredniotonowych. Głośniki wysokotonowe można dla celów testowych przymocować prowizorycznie i nie wpływa to znacznie na emitowany dźwięk, natomiast pozwoli ocenić różnice. Z ogólnych wskazówek; nie należy starać się kierować tweeterów wprost na głowy jadących, jak też umieszczać ich zbyt blisko uszu. Między tweeterami a słuchaczami nie powinno być przeszkód (typowy przykład - lewa ręka kierowcy spoczywająca na kierownicy). Najlepiej jeśli są umieszczone mniej więcej na wysokości uszu słuchaczy.

Równie ważne jak prawidłowy montaż mechaniczny jest
właściwe podłączenie zestawu. Przede wszystkim należy podjąć decyzję, czy zostanie wykorzystana istniejąca instalacja radiowa z ew. uzupełnieniami, czy też kładziemy od nowa własną instalację. Nie polecam kombinowania "pół-na-pół", instalacja fabryczna jest zazwyczaj średniej jakości więc samodzielnie można zrobić lepszą.Jeśli wykorzystujemy gotową instalację to nie ma żadnej specjalnej filozofii - wszystko jest już przygotowane (tzn. powinno być, czasem brakuje np. dociągniętych przewodów do tylnych głośników), podłączamy głośniki do złączek (czasem są nietypowe), radio do anteny i kostki ISO, lub fabrycznego złącza. Jedyne co może być potrzebne to odpowiednia przejściówka oraz czasem tzw. separator do zasilania wzmacniacza antenowego
w przypadku instalacji robionej od podstaw czeka nas podłączenie:
- przewodów antenowych wraz z ew. zasilaniem wzmacniacza ant. który zazwyczaj podłącza się pod specjalny zacisk jednostki sterującej. Spotykane też są (np. w samochodach marki VW) anteny ze wzmacniaczem bez wyprowadzonego zasilania. W takim przypadku podłączenie samego przewodu antenowego daje słaby odbiór, zaniki etc. Należy wówczas zaopatrzyć się w tzw. separator antenowy - wygląda on jak kawałek przewodu lub rurka której jeden koniec wpina sie do radia, drugi podłącza się do przewodu antenowego, a wyprowadzony przewód należy zasilić +12V (najczęściej wykorzystuje się tu przewód REMOTE z radia)
- przewodów zasilających jednostkę sterującą i ew. wzmacniacze
- przewodów głośnikowych
- przewodów sygnałowych do ew. wzmacniaczy
- innych przewodów np. do zmieniarki CD (powinien być gotowy kabel w zestawie)

W każdym wypadku zalecenia ogólne są takie same:
- przewody kładziemy tak aby nie były narażone na uszkodzenia mechaniczne ani zakłócenia elektryczne
- nie oszczędzamy na złączkach, do złącz zaciskanych używamy specjalistycznych narzędzi albo je lutujemy, nie należy zaciskać ich kombinerkami bo to daje b. kiepski kontakt i niską trwałość!
- połączenia dokładnie izolujemy - koszulki termokurczliwe albo dobra taśma izolacyjna
Przewody zasilające
Zdecydowanie ważna jest odpowiednia grubość - zależna od wielkości prądu płynącego przewodem, oraz miejsce podłączenia do zasilania.
Wymagane natężenie prądu można sprawdzić w instrukcji obsługi sprzętu, zazwyczaj dla samodzielnych jednostek sterujących jest to nie więcej niż 5A, natomiast dla końcówek mocy może to być 25-30A, lub więcej. Do radia zaleca się przewody minimum 2.5mm2 (najlepiej 4mm2), natomiast do małych końcówek mocy przynajmniej 4-6 mm2, dla tych bardziej prądożernych także 8mm2, 10mm2 i więcej. Zwłaszcza w tym przypadku zbyt cienkie przewody zaowocują spadkami napięcia - co może spowodować zarówno straty mocy, gorszą jakość dźwięku oraz w skrajnym przypadku inne nieprzyjemne zjawiska jak wzbudzanie się, czy wyłączanie wzmacniacza - tak więc ogólne zalecenie brzmi "nie żałować!"
Z prawa Ohma wynika że im większy prąd będzie płynął przewodem tym grubszy musi być przewód. Orientacyjnie 1 metr przewodu (1 żyła) miedzianego ma rezystancję 20mOhm/mm2. Wymagany przekrój można łatwo obliczyć ze wzoru:
S[mm2]=(0.02xLxI)/U
gdzie:
S - szukany przekrój (nie średnica!) przewodu (w mm2)
L - długość przewodu
I - maksymalny prąd płynący w przewodzie
U - maksymalny założony spadek napięcia (zazwyczaj nie więcej niż 0.2 ... 0.3V)
uwaga: obliczenia dotyczą 1 żyły przewodu!
Przykład 1:
przewód 5 metrowy (2 żyły - +zailania i masa - w obu płynie taki sam prąd) 2.5mm2 ma rezystancję (20/2.5)x2x5 = 80 mOhm. Przy zasilaniu jednostki o poborze prądu do 5A daje on spadek napięcia max. 0.4V co można uznać za wartość dopuszczalną. Ale np. zasilanie wzmacniacza 2 x 75W który pobiera do 20A prądu owocuje spadkiem 1.6V a to już za dużo!
Przykład 2:
Mamy wzmacniacz 4x100W pobierający do 30A prądu, długość linii zasilania 6m, maksymalny spadek napięcia na 1 żyle przewodu 0.2V (czyli w sumie na całym urządzeniu będzie spadek 0.4V - po 0.2 na linię masy i zasilania)
S=(0.02x6x30)/0.2=18mm2 - stąd jasno widać że prądożerne wzmacniacze należy podłączać naprawdę grubymi przewodami!
Punkt podłączenia zasilania
W zasadzie najlepsze jest podłączenie wprost do akumulatora - gwarantuje to najmniejsze spadki napięcia i pewny punkt masy. Nie należy wykorzystywać karoserii jako połączenia masy. Należy także uważać przy podłączaniu urządzeń aby nie stykały się z karoserią auta. Na początku przewodu "plusowego" (tzn. jak najbliżej akumulatora - powiedzmy do 30cm) należy założyć dodatkowy odpowiednio dobrany bezpiecznik (o rozmiar większy niż zastosowany w zasilanym urządzeniu) tak aby w razie ew. zwarcia nie doszło np. do pożaru!
Przewody głośnikowe
Zalecenia są następujące:
1. warto dać odpowiednio grube kable OFC tak aby zachować możliwie wysoki współczynnik tłumienia układu wzmacniacz-głośnik (co oznacza małą rezystancję - nie więcej niz 0.1 Ohm'a!). W praktyce do typowych głośników 4 Ohm o przeciętnej mocy wystarczają przewody 2.5 mm2, można zastosować 4 mm2 ale zysk nie będzie już znaczny.br> 2. krytycznie spoglądamy na gotową instalację w aucie - jest mało prawdopodobne aby była ona projektowana zgodnie z prawidłami sztuki elektroakustyki - przewody są zazwyczaj dość cienkie (1 lub 1.5mm2) i słabej jakości co wystarcza do działania instalacji "w ogóle" natomiast nie umożliwia wyciągnięcie maksimum z zainstalowanego sprzętu.
3. jeśli nie wykorzystujemy instalacji w aucie, lub należy dociągnąć przewody do tylnych głośników, nie warto stosować przewodów, które zazwyczaj znajdziemy w pudełku z głośnikami. Tak samo jak w przypadku fabrycznej instalacji są one bowiem zazwyczaj cieniutkie (zwykle 0.75 lub rzadko 1 mm2) i raczej niskiej jakości. To słychać nawet na przeciętnych głośnikach.
4. kupując przewody wybieramy firmowe wyroby
(czasem warto nadpłacić ale to naprawde pomaga)
Problemy
Czasem nawet w nowych i prawidłowo odkłóconych samochodach słychać zakłócenia od układu zapłonowego silnika lub alternatora przedostające się przez zasilanie. Może być to spowodowane wadliwym zaprojektowaniem instalacji w aucie. W takim przypadku należy spróbować zmienić punkt podłączenia zasilania - najlepiej zgodnie z zaleceniami wprost z akumulatora, w dalszym postępowaniu - dołożyć filtr przeciwzakłóceniowy na przewodzie zasilającym jednostkę sterującą. Filtr należy kupić gotowy np. CARPOWER ENF-30, CARPOWER ENF-90. Do zasilania wzmacniaczy raczej nie stosuje się filtrów - jeśli już należy koniecznie sprawdzić maksymalny prąd jakim można dany filtr obciążyć.
Po podłączeniu wzmacniacza sygnał z niego jest zakłócony - może być to spowodowane tzn. pętlą masy (powstaje ona ponieważ radio i wzmacniacz mają osobne podłączenia masy a są dodatkowo łączone przewodem sygnałowym - który spina ich masy). W takim przypadku należy odłączyć masę w jednym z wtyków sygnałowych (cinch) lub zastosować izolator pętli masy (CARPOWER FGA-40)

KOLEJNY ROZDZIAŁ
Więcej dołu czyli subwoofery
Decydując się na rozbudowę systemu CA o dodatkowy kanał niskotonowy należy przede wszystkim podjąć decyzje:
1. Jaki wzmacniacz
2. jaki głośnik
3. jaka obudowa głośnika
Wzmacniacz ...
NIe musi być - tak jak w przypadku wykorzystania go do zasilania głośników szerokopasmowych - superwysokiej klasy. Ważne jest przede wszystkim aby był stabilny przy zadanym obciążeniu, posiadał odpowiednią moc (jest to pojęcie dość subiektywne - moim zdaniem przyzwoitą wartością na początek jest 100Wrms) oraz zestaw filtrów które umożliwią dopasowanie subwoofera do reszty instalacji. Niezbędne regulacje to przede wszystkim regulacja częstotliwości odcięcia filtru dolnoprzepustowego, czasem przydaje się dodatkowy filtr górnoprzepustowy (subsoniczny) oraz regulacja fazy.
... i okablowanie
W celu dokładnego przestudiowania ww. kwestii proponuję wrócić do poprzedniego artykułu. W tym miejscu należy pomyśleć przede wszystkim o odpowiednim kablu zasilającym wzmacniacz (duży pobór mocy, poza tym zazwyczaj długi kabel, bo subwoofer montuje się zwykle w bagażniku). Przewód do głośnika może być krótszy, ponieważ zwykle wzmacniacz i głośnik są blisko siebie. Drugi ważny przewód to sygnałowy. Doprowadzenie sygnału do wzmacniacza można zrobić na 2 sposoby. Mając jednostkę sterującą z wyjściami na wzmacniacz na gniazdach cinch należy właśnie je wykorzystać - wystarczy dokupić odpowiednio długi i odpowiedniej jakości przewód cinch-cinch. Jeśli natomiast nie ma ww. wyjść to zostaje rozwiązanie, które należy traktować jako awaryjne - podłączenie wzmacniacza do wyjść głośnikowych radia. Można tego dokonać poprzez połączenie wyjść radia z wejściami o niskiej czułości wzmacniacza (oznaczone zazwyczaj "hi-input"), lub wykorzystać konwerter transformatorowy (CARPOWER FGA-20), wyjścia głośnikowe-wyjście sygnałowe a potem już standardowe przewody sygnałowe z wtykami cinch. Niestety oba te rozwiązania muszą byc traktowane tylko jako awaryjne ponieważ zazwyczaj otrzymany sygnał ma już niższą jakość.
Głośnik Jest to końcowy element, wydaje mi się że najważniejszy z tym że należy go rozpatrywać razem z obudową ponieważ ma ona zdecydowany wpływ na to co słyszymy w dolnym pasmie. Głośnik niskotonowy można zabudować na kilka sposobów. W elektroakustyce są znane odgrody akustyczne, obudowy zamknięte, bassreflexy, linie transmisyjne, labirynty oraz obudowy pasmowo-przepustowe (bandpass) 4-go i 6-go rzędu. W zastosowaniach caraudio używa się głównie obudów zamkniętych i bassreflexów, czasem tylko stosuje się bandpassy i ew. odgrody (montaż typu free-air). Głośnik przeznaczony do subwoofera powinien mieć odpowiednią moc i efektywność (a co za tym idzie wielkość) oraz odpowiednie (o tym dalej) parametry Thiele-smalla (częstotliwość rezonansowa Fs, dobroć całkowita Qts i objętość równoważna Vas). Od mocy i efektywności głośnika zależy maksymalny poziom dźwięku, natomiast korzystając z parametrów T-S możemy obliczyć obudowę, którą należy wykonać i wstępnie zorientować się co za pomocą danego głośnika można osiągnąć. Jeśli chodzi o wielkość to głośników mniejszych niż 20cm w zasadzie nie da się wykorzystać. Mają one po prostu zbyt niską moc i wysoką częstotliwość rezonansową co przekreśla je w tym zastosowaniu. Do subwooferów raczej nie należy używać głośników mniejszych niż 25cm. Spośród mniejszych głośników - 20 cm - tylko nieliczne dobrze się sprawdzają. Natomiast kuszące wizualnie wykorzystanie większych głośników niż 30cm napotyka na trudność związaną ze zbyt dużymi wymiarami obudowy. Duży głośnik bowiem ma znacznie większą Vas, niż mniejszy, więc aby odpowiednio zagrał musi mieć większą obudowę. Tego nie da się przeskoczyć i to jest powód, dla którego najchętniej w roli samochodowych subwooferów wykorzystywane są głośniki 25 i 30cm. Zresztą wcale nie jest powiedziane że duży głośnik gra lepiej niż mały. Wiele, bardzo wiele, zależy od konkretnej konstrukcji!
Tuba czy skrzynka?
Często wykorzystywane przez początkujących amatorów basu tuby basowe nie są optymalnym rozwiązaniem. Są bowiem wykonywane z prasowanego i wzmacnianego papieru lub podobnych materiałów co niestety nigdy nie da odpowiedniej sztywności i zdolności do tłumienia drgań tak ważnych w przypadku głośnika niskotonowego. Skrzynka wykonana z płyty wiórowej lub lepiej z MDFu zaowocuje lepszym tzn. czystszym i mniej "rozlazłym" brzmieniem. Dlatego zdecydowanie warto w nią zainwestować, a tuby... omijać z daleka.
Do czego dążyć?
Wydawać by się mogło że pytanie ma bardzo prostą odpowiedź - chcemy dojść jak najniżej do dolnego krańca pasma słyszalnego, z odpowiednią mocą i niskim poziomem zniekształceń. Rzeczywistość jest jednak trochę inna. Przede wszystkim "skrzynka" którą jest samochód ma taką cechę że wzmacnia niskie częstotliwości poniżej pewnej wartości (najczęściej 60-80Hz) mniej więcej z szybkością 6dB/oct. Trudno jest określić dokładnie charakter tych zmian ale efekt jest odczuwalny. W szczególności niekoniecznie musimy "schodzić" z pasmem przenoszenia do mitycznych 16tu czy 20tu Hz - po umieszczeniu w samochodzie nasza skrzynka będzie grała niżej niż w domu. Może się okazać że pozornie "kiepski" subwoofer przenoszący do zaledwie 50Hz ze spadkiem -3dB będzie w naszym aucie potrafił zejść do 35-40Hz co może być już w pełni zadowalające. Z drugiej zaś strony należy zachować ostrożność ponieważ skrzynka z dobrym głośnikiem zestrojona w standardowy "domowy" sposób po umieszczeniu w aucie może niemiłosiernie dudnić. Dlatego bezpieczniej jest zestroić otwór bassreflexu niżej co pozwoli uniknąć tego zjawiska a w razie potrzeby także łatwo poprawić (podwyższyć) strojenie. Pozostaje jeszcze ostatnie - charakter brzmienia. To co chcemy i możemy osiągnąć zależy od preferencji co do słuchanej muzyki, posiadanego głośnika i obudowy. Np. audiofile, którym niepotrzebne jest superniskie zejście najczęściej wybierają niezbyt duże (25cm) ale dobrej klasy głośniki i obudowy zamknięte. Miłośnicy większej ilości i głębi basu - obudowy bassreflex. Eksperymentatorzy i maniacy SPL (sound pressure level - poziom ciśnienia dźwięku) - bandpass'y.
Jaka obudowa?
Bardzo ważne pytanie ściśle związane z konkretnym modelem głośnika. Nie każdy bowiem głośnik nadaje się do dowolnego rodzaju obudowy. W skrócie za zachowanie się głośnika w zakresie tonów niskich dopowiadają następujące parametry:
Częstotliwość rezonansowa fs - powinna mieć wartość jak najniższą niestety nie można jej obniżać bezkarnie nie zmieniając pozostałych parametrów głośnika. Zazwyczaj im większy głośnik tym fs jest niższa
objętość równoważna Vas - od tego parametru zależy proporcjonalnie wielkość koniecznej obudowy dla głośnika. Dla zachowania malej obudowy powinna mieć wartość jak najmniejszą (ale zazwyczaj im większy głośnik tym Vas jest wyższa)
dobroć całkowita Qts - parametr określający zachowanie się głośnika w okolicach częstotliwości rezonansowej. Im mniejszy tym mniejsza jest potrzebna obudowa (zarówno zamknięta jak i wentylowana) ale też głośnik gorzej przenosi niskie częstotliwości. Ogólnie - głośniki o małej dobroci (powiedzmy 0.2 ... 0.4) nadają się lepiej do obudów bassreflex niż zamkniętych, te o większej dobroci (0.4 ... 0.6) - raczej do zamkniętych.
Obudowa zamknięta.
Najprostsza do wykonania i w przypadku nieznajomości parametrów głośnika "najbezpieczniejsza" ze względu na osiągane rezultaty. Daje zazwyczaj bas dobrej jakości, zwarty i krótki ale niezbyt głęboki. Zazwyczaj nie wymaga stosowania filtrów subsonicznych na wzmacniaczu.
Obudowa z otworem (bassreflex).
Umożliwia lepsze wykorzystanie energetyczne głośnika, daje bas głębszy ale nie jest on już tak krótki i dynamiczny, jak w przypadku obudowy zamkniętej. Co bardzo ważne - nie robi się jej "na oko" ale należy ją najpierw starannie obliczyć (a w trakcie prób ew. skorygować strojenie)! Posiada też dość istotną wadę, o której wielu zapomina - głośnik w takiej obudowie poniżej rezonansu otworu zachowuje się tak jak w obudowie otwartej tzn. membrana nie jest zawieszona na poduszce powietrznej i łatwo ulega dużym wychyleniom. Tak więc podając sygnał o zbyt dużej mocy i zbyt niskiej częstotliwości można uszkodzić głośnik! Dlatego zaleca się w tym przypadku wykorzystanie filtrów subsonicznych.
Obudowa pasmowo-przepustowa (band-pass).
Daje jeszcze lepsze wykorzystanie energetyczne głośnika - nawet ze słabego głośnika i wzmacniacza można uzyskać duży poziom dźwięku. Ale po pierwsze należy ją bardzo starannie obliczyć, a po drugie bas z tak zabudowanego głośnika nigdy nie osiągnie takiej jakości i szybkości jak z obudowy zamkniętej. Stwarza też identyczny problem jak bassreflex jeśli chodzi o możliwość uszkodzenia głośnika sygnałem o zbyt niskiej częstotliwości. W bandpassie problem ten jest jednak bardziej uwypuklony, szczególnie w przypadku obudowy 6-go rzędu (głośnik/i wewnątrz, promieniują wyłącznie otwory). Po prostu bardzo łatwo "zamęczyć" głośnik ponieważ ze względu na filtrujące działanie obudowy nie słychać jego zniekształceń.
Free air.
Czyli zabudowa w tylnej półce tak aby głośnik grał do kabiny a druga strona membrany - do bagażnika. Pozornie bardzo kusząca propozycja, bowiem wielu osobom podoba się widoczny na pierwszy rzut oka wielki głośnik. Ale prawda jest taka, że to "nie gra"! Tak wykonana obudowa nie jest sztywna, jest z założenia nieszczelna, no i nie można w żaden sposób dopasować jej objętości (poza zmianą samochodu rzecz jasna). Jest to zdecydowanie najgorsze rozwiązanie jeśli chodzi o zabudowę głośnika niskotonowego, więc należy go unikać.
Jak obliczyć obudowę?
Teoria budowy obudów głośnikowych jest bardzo bogata i trudno w tym miejscu byłoby ją w pełni przedstawić. Łatwo jest natomiast samodzielnie dotrzeć do dobrych źródeł - literatury jest naprawdę sporo, zarówno w tradycyjnej formie papierowej jak i elektronicznej. Wystarczy w wyszukiwarce wpisać hasło np. "subwoofer design"
Podchodząc do sprawy z praktycznego punktu widzenia należałoby najpierw zapoznać się z odrobiną teorii (mimo wzystko!), a dopiero potem korzystać z gotowych formularzy online (przykładowe adresy poniżej), lub któregoś z popularnych programów. Warto także zajrzeć na stronę producenta głośnika - często są tam przykłądowe rozwiązania polecane dla danego modelu. Zawsze jednak należy pamiętać że obliczona obudowa nie jest "jedynym słusznym" roziązaniem a raczej wskazówką - zależnie od preferencji możemy budując inną, lub inaczej ją strojąc uzyskać efekt, który bardziej nam odpowiada. W tym miejscu otwiera się pole do popisu dla eksperymentatorów.
Przykładowe adresy od których warto zacząć:
polskie:
http://audioefm.w.interia.pl/glosniki.htm
http://www.kolumny.prv.pl/
zagraniczne:
http://www.diysubwoofers.org/ - świetna strona, teoria, wzory, sporo wskazówek praktycznych
http://www.carstereo.com/help2/Articles.cfm - spora ilość zebranych artykułów z wzorami na temat różnych aspektów konstruowania sprzętu audio
http://www.carstereo.com/help/Articles.cfm - kalkulatory online
http://www.linearteam.dk/ - program WinISD oraz świetny kalkulator ISD-online
http://www.loudspeakers101.com/Sound.htm - doskonała strona: teoria, rady praktyczne, wzory i kalkulatory online
Pomocne programy:
Abacus -
http://www.speakerbuilding.com/software/
WinISD -
http://www.linearteam.dk/
Audua Speaker Workshop -
http://www.speakerworkshop.com/