na codzień??

11 sierpnia 2005, 14:52
Pewnie że na codzień. Nigdy w zyciu nie zatrzymał mi sie w czasie jazdy,na trasie - oprócz urwanego w dziurze koła w tym roku - ale to nie wina garba.
Moje awarie były albo drobnostkami które nie mając żadnego wykształcenia technicznego byłem w stanie usunąc sam ,albo powstałe przez moje zaniedbanie - tez z reguły drobiazgi.
A ci co tak mowią o garbach - cóż - wystarczy popatrzeć na nasz sejm - tam też nie mający o czymś zielonego pojęcia maja najwięcej do powiedzenia na ten temat .
"My hovercraft is full of eels"
16 sierpnia 2005, 12:07
Garbus jest stworzony do jazdy na codzien. Ale wiekszosc ma juz kilkadziesiat lat i nawet mimo swojej legendarnej niezawodnosci - psuja sie. Zazwyczja sa t odrobiazgi nieuniemozliwiajace jazdy. Gorzej jest, gdy Garb byl przez poprzednikow nieprawidlowo uzytkowany i naprawiany, gdy nackano w nim jakis mundrych patentow.
Wspolczesne samochody mojego ojca tez sie zawsze psuly i psuja od czasu do czasu. Ich naprawy byly zawsze drozsze niz Garba.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy