Garbata adopcja

16 sierpnia 2005, 07:27
dago napisał(a):Już po sprawie - rozmawiałem dzisiaj z kolesiem - już go nie sprzedaje,zmienił zdanie i bedzie go robił dla siebie.Przepraszam za zamieszanie - chciałem dobrze a wyszło jak zawsze.Zreszta są i dobre strony garbik bedzie żył.

skoro tak zmienia zdanie sadze ze i tak sie niedluozmysli ;-) , ale zycze mu jak najlepiej oczywiscie.
16 sierpnia 2005, 08:52
wierzysz ze będzie żył????
:!: koleś zwąchał biznes i sam go na częsći sprzeda. jak tyle czasu stoi to trzeba w niego kupe kasy wsadzić.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
17 sierpnia 2005, 15:29
yrrak napisał(a):wierzysz ze będzie żył????
:!: koleś zwąchał biznes i sam go na częsći sprzeda. jak tyle czasu stoi to trzeba w niego kupe kasy wsadzić.
Może nie - jak sie dowiedziałem i nawet mój znajomy z jego sąsiedztwa to potwierdził ten garb to coś w rodzaju pamiątki rodzinnej - jeździł tym Ś.P. ojciec tego gościa ......
"My hovercraft is full of eels"
17 sierpnia 2005, 16:00
dago napisał(a):
yrrak napisał(a):wierzysz ze będzie żył????
:!: koleś zwąchał biznes i sam go na częsći sprzeda. jak tyle czasu stoi to trzeba w niego kupe kasy wsadzić.
Może nie - jak sie dowiedziałem i nawet mój znajomy z jego sąsiedztwa to potwierdził ten garb to coś w rodzaju pamiątki rodzinnej - jeździł tym Ś.P. ojciec tego gościa ......

a to zmienia zupelnie obraz sprawy

← Kupię/Sprzedam