Wymieniłem cały układ hamulcowy na zupełnie nowy lecz zastosowałem stare bębny. Okazało się że hamulce są bardzo słabe. Pedał po naciśnięciu opiera się o karoserię, cylinderki się rozpierają a szczęki są bardzo słabo dociśnięte. Czy przyczyną może być to że stare bębny mają zbyt dużą srednicę wewnętrzną? Napewno były już przetaczane, a być może i nie jeden raz. Jaka jest średnica wewn. nowego bębna tzw. "pięciodziurowca". Moje mają po 234mm.
Przetoczone bębny ham.
Na każdym bębnie powinna być wytłoczona średnica maxymalna, do której można go roztoczyć. Musisz poszukać na bębnie i bedziesz wiedział czy już przekroczyłeś "krytyczną" średnicę. A jaka jest średnica nowego to nie wiem.
PS. Czasami wymiary są w calach - wtedy *25,4
PS. Czasami wymiary są w calach - wtedy *25,4
Dzięki. Niestety na bębnach nie odnalazłem żadnych cyferek sugerujących średnicę, zarówno w calach czy w mm. 

a moze warto było by poszukac nadwymiarowych szczek?? Tak palnełem bo nie wiem czy sa dostepne 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
U mnie napis jest widoczny po ściągnięciu koła. Po przeliczeniu (bo mam podane w calach) wychodzi że srednica max to 231,5 mm. Jeśli średnice bębnów w nowszych modelach są takie same jak w starszych (ale tego nie wiem
) to wychodzi na to że Twoje już mają żywot za sobą. Ale byc może średnice są inne.
A próbowałeś regulować szczęki za pomocą tych zębatek, które są pod nimi? Moze to coś pomoże.
A próbowałeś regulować szczęki za pomocą tych zębatek, które są pod nimi? Moze to coś pomoże.
a moze warto było by poszukac nadwymiarowych szczek??Hmm, nigdy o czyms takim nie słyszałem. Najczęsciej kupuje się nowe

Kiedys ktos wrzucal linki do podstrony jakiegos warsztatu zajmujacego sie hamulcami, ktory arhiwizowal wszystie przyklady debulizmy swoich kilentow. Miedzy innymi klocek z dospawana przedluzka, sprawiajaca ze mozna go bylo uzytkowac z cienka jak papier tarcza. Tarcza, ktora oczywiscie przy hamowaniu sie rozpadla po jakims czasie.
A co do problemu. Mialem to samo po wymianie wszystkich elementow na nowe. Zaradzil temu Atys, ktory najwidoczniej wiedzial w czym rzecz. Ale na czym to polega, nie zdradzil - jego wiedza to jego narzedzie pracy. Mam pewne podejzenia ale nie bede rozbieral dzialajacych elementow.
A co do problemu. Mialem to samo po wymianie wszystkich elementow na nowe. Zaradzil temu Atys, ktory najwidoczniej wiedzial w czym rzecz. Ale na czym to polega, nie zdradzil - jego wiedza to jego narzedzie pracy. Mam pewne podejzenia ale nie bede rozbieral dzialajacych elementow.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Nominalna średnica bębna to 230mm. Po zablokowaniu jednego z przednich cylinderków okazało się że w pozostałych trzech kołach hamulce działają bardzo dobrze. Ta próba upewniła mnie że przyczyną są zbyt roztoczone bębny. Co do "nadwymiarowych" szczęk to można je tylko wykonać samemu stosując grubsze wykładziny lub przedłużając końcówki szczęk opierające się o cylinderki i śruby regulacyjne. Ja nic takiego nie będę robił lecz wymienię bębny. Na razie zamówiłem tylko na przednią oś, powinno to wystarczyć.