Szpej w silniku -POMOCY

14 sierpnia 2005, 19:24
Sprawa wygląda następująco - wypadła mi z gażnika w czasie jazdy rurka rozpylająca paliwo i poszła do kolektora silnik zgasł i pali teraz tylko na 3 gary :evil: CO ROBIĆ- POMOCY :!: :!: :!: Czy pozostaje mi tylko odkręcenie głowicy :?: Co mogło sie uszkodzić :?:
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
14 sierpnia 2005, 22:57
1. wykręć świecę na którą nie pali, może jest utrącona elektroda
2. jeśli nic nie stuka to spróbuj uruchomoć silnik z odkręconą swiecą ( jest kilka procent szans że wydmucha z cylindra tą rurkę choć nie licz na to )
3. Jesli słychać stukot to trzeba niestety ścięgać głowicę
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
15 sierpnia 2005, 08:23
Prawdopodobnie rurka ta zaklinowała się gdzies pomiędzy zaworem ssącym a głowicą, nie sądzę aby udało się to usunąć bez demontażu głowicy
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
15 sierpnia 2005, 10:36
I jeszcze takie pytanko które nie ndaje mi spokoju , jeśli rurka zablokowała zawór to napewno sie nie zamknoł , czy w tej sytuacji tłok nie uderzył w zawór :?: (najczarniejszy scenariusz ) :smt022
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
15 sierpnia 2005, 11:26
jest mała możliwość aby tłok uderzył w zawór, jeśli nawet się on nie domyka to najwyżej ok 2 mm i nie jest to grożne.
Musisz po prostu przypomniec sobie czy silnik w jakikolwiek sposób stukał.
Jeśli nie jeżdziłeś z tym tylko zgasiłeś motor to na pewno nic się nie stało w sensie uszkodzenia silnika , trzeba go tylko wyjąć , zdjąć głowicę i wyciągnąć paskudztwo, chyba że NIC SIĘ NIE TŁUCZE, być może wystarczy wymienić świecę.
Trudno naprawdę na odległość cokolwiek stwierdzić, ale spoko tragedii nie ma.
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
15 sierpnia 2005, 11:34
No rozumie problem w tym ,że jednak kawałek przejechałem bo musiałem dotrzeć do domu i w czasie jazdy miałem wrażenie jakby od czasu do czasu łapał na wszystkie cylindry, a co do stuków i innych odgłosów to trudno powiedzieć żeby stukał poprostu chodził nierówno i wydawał odgłos traktoropodbny.
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
15 sierpnia 2005, 12:21
No cóż , spróbuj zajrzeć do świecy, to w zasadzie pierwszy krok
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
15 sierpnia 2005, 16:32
I tak też zrobiłem -świeca nie naruszona, zapaliłem go i ... pali na wszystkie gary ,kumpel mi mówi że prawdobodobnie wypluło to ustroistwo przez wydech i może miałby racje jest tylko małe ale.... po paru minutach pracy znowu jeden cylinder przestał pracować zaczeło szarpać silnikiem i zgasł, po ponownym odpalaniu załapał na 3 a po małej przygazuwce zaczoł pracować normalnie, wymieniłem więc świece sądząc że być może jest uwalona, ale po tej wymianie pracował ładnie przez chwile i usłyszałem dziwny metaliczny stukot (chodził równo) a po chwili wróciuło do normy :roll: Teraz zastanawiam sie czy czasami ta rurka, albo jej resztki nie fruwają gdzieś po silniku dając od czasu do czasu znać o sobie:?: Zastanawiam sie też czy to możliwe żeby jej gdzieś nie wciągło tylko fruwa po kolektorze (albo w cylindzrze) zastanawim sie też nad odkręceniem kolektora dolotowego, byc może tam ją znajde :roll:
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
15 sierpnia 2005, 20:36
Miałem kiedyś taki problem dopóki nie usuniesz fajki nie bedziesz pewien .Nie proponuje ci właczania silnika to najgorsza rada .U mnie została zmiazdzona na jadnym z tłoków aż się wbiła w tłok jaśli ja nie wyjmiesz przez koletor ssący to napewno będziesz musiał ściągać głowicę i nie licz ze się samo naprawi :!: .Współczuję :(
15 sierpnia 2005, 21:06
no i tak planuje wyjąć silnik w przyszłym tygodniu (wyciek zpod koła zamachowego) więc wtedy sprawdze. Najgorsze jest to że w najbliższy weekend jest zlot w kryspinowie i teraz sie wacham jechać czy nie :?:
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
15 sierpnia 2005, 21:11
ludzie!!!!!! do kryspinowa, na tak piękny zlot, masz rzut beretem a nie pojedziesz? :? wstyd!!!! Musisz jechać
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
15 sierpnia 2005, 21:57
to weź zastępczaka i leć na zlocik, alebo szybko rób Garbka i jedź Garbkiem
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się

← Pytania i problemy