Witam, nie chciałem pisać pierwszego posta o tym, bo wiem, że pełno ich tu, ale muszę bo brak mi już pomysłów.
Garbus, 1303 Super Beetle '73. Silnik 1.6. Gaźnik 31PICT-3.
Na początek brakowało wolnych obrotów. Gasł. Nawet bardziej na ciepłym, niż zimnym, mimo, że ssanie przy obecnych temperaturach się nie włączało.
Gaźnik niemal w ogóle nie reagował na regulacje dużą i małą śrubą.
Wyczyściłem dyszę wolnych obrotów, wykręciłem dużą śrubę, wykręciłem zawór elektromagnetyczny, przedmuchałem gaźnik. NIe udało mi się wykręcić śruby dawki paliwa. Odkręciłem na max do przedmuchania. Po tym zaczął reagować. Miałem nadzieję, że będzie już OK. Ustawiłem wg instrukcji pozycje śrub na duża 1,5-2 wykręcenia, mała na 3,5 wykręcenia. Niestety takie ustawienie nie dało stabilnych wolnych obrotów. Te po dodaniu gazu trzymały, po czym spadały, silnik dławił się i krztusił i gasł. Wczoraj udało mi się w końcu ustawić gaźnik tak, że silnik pracował poprawnie na ucho - silnik palił, trzymał obroty, było wszystko OK, no może obroty trochę za wysokie ale obrotomierza brak a na ucho nie mam doświadczenia z dobrze ustawionym silnikiem. Sprawdziłem wcześniej kąt wyprzedzenia zapłonu, kopułkę, świece, filtr powietrza itp.
Wczoraj przejechałem autem kilka km, wszystko było OK. Moc, trzymanie obrotów.
Dziś najpierw ~10km bez żadnych oznak, że coś jest nie tak, zatrzymałem się na kilka minut i pierwszy raz zdarzyło mi się, że nie chciał odpalić.
Wreszcie zaskoczył i pojechałem z powrotem taki sam dystans. Jazda znów cała OK. Na ostatnim skrzyżowaniu dłużej postałem i na wolnych po chwili zdechł i nie chciał odpalić. Dopchałem do domu, jakoś odpaliłem i zauważyłem, że zaczął kopcić na czarno przy dodawaniu gazu. Smród paliwa z wydechu. Żadne regulacje nie dawały efektu w obrotach. Te były niskie, szarpało silnikiem, ostateczni e zgasł.
Zostawiłem go dziś i nie mam pomysłu co dalej.
Zawaliłem świece za bogatą mieszanką? Wykręcać i czyścić?
Wybaczcie pytania ale z VW zaczynam i de facto jest to samochód ojca, który chcę pomóc doprowadzić do stanu prima sort
Czy gaźnik 31PICT3 jest OK dla silnika 1.6?
Jakie rozmiary dysz powinny w nim być?
Jak powinno wyglądać prawidłowe ustawienie ssania na gaźniku? Czy jak na tym obrazku, te 15° od osi pionowej jest OK dla ciepłego silnika?: http://www.riverhaus.co.uk/Solex%2030%20pict%202%20rebuilt%20002.jpg (wiem, że nie ten gaźnik ale zasada ta sama)
Garbus, 1303 Super Beetle '73. Silnik 1.6. Gaźnik 31PICT-3.
Na początek brakowało wolnych obrotów. Gasł. Nawet bardziej na ciepłym, niż zimnym, mimo, że ssanie przy obecnych temperaturach się nie włączało.
Gaźnik niemal w ogóle nie reagował na regulacje dużą i małą śrubą.
Wyczyściłem dyszę wolnych obrotów, wykręciłem dużą śrubę, wykręciłem zawór elektromagnetyczny, przedmuchałem gaźnik. NIe udało mi się wykręcić śruby dawki paliwa. Odkręciłem na max do przedmuchania. Po tym zaczął reagować. Miałem nadzieję, że będzie już OK. Ustawiłem wg instrukcji pozycje śrub na duża 1,5-2 wykręcenia, mała na 3,5 wykręcenia. Niestety takie ustawienie nie dało stabilnych wolnych obrotów. Te po dodaniu gazu trzymały, po czym spadały, silnik dławił się i krztusił i gasł. Wczoraj udało mi się w końcu ustawić gaźnik tak, że silnik pracował poprawnie na ucho - silnik palił, trzymał obroty, było wszystko OK, no może obroty trochę za wysokie ale obrotomierza brak a na ucho nie mam doświadczenia z dobrze ustawionym silnikiem. Sprawdziłem wcześniej kąt wyprzedzenia zapłonu, kopułkę, świece, filtr powietrza itp.
Wczoraj przejechałem autem kilka km, wszystko było OK. Moc, trzymanie obrotów.
Dziś najpierw ~10km bez żadnych oznak, że coś jest nie tak, zatrzymałem się na kilka minut i pierwszy raz zdarzyło mi się, że nie chciał odpalić.
Wreszcie zaskoczył i pojechałem z powrotem taki sam dystans. Jazda znów cała OK. Na ostatnim skrzyżowaniu dłużej postałem i na wolnych po chwili zdechł i nie chciał odpalić. Dopchałem do domu, jakoś odpaliłem i zauważyłem, że zaczął kopcić na czarno przy dodawaniu gazu. Smród paliwa z wydechu. Żadne regulacje nie dawały efektu w obrotach. Te były niskie, szarpało silnikiem, ostateczni e zgasł.
Zostawiłem go dziś i nie mam pomysłu co dalej.
Zawaliłem świece za bogatą mieszanką? Wykręcać i czyścić?
Wybaczcie pytania ale z VW zaczynam i de facto jest to samochód ojca, który chcę pomóc doprowadzić do stanu prima sort
Czy gaźnik 31PICT3 jest OK dla silnika 1.6?
Jakie rozmiary dysz powinny w nim być?
Jak powinno wyglądać prawidłowe ustawienie ssania na gaźniku? Czy jak na tym obrazku, te 15° od osi pionowej jest OK dla ciepłego silnika?: http://www.riverhaus.co.uk/Solex%2030%20pict%202%20rebuilt%20002.jpg (wiem, że nie ten gaźnik ale zasada ta sama)
a nie ma przypadkiem lekko dotykać na 1/4 wkręcenia?