qubek napisał(a):Ja się na lakierach nie znam, ale faktem jest, że jak widzę pomalowany nowoczesnymi technologiami na wysoki połysk i świcący się jak psu jajca zabytek to często zgrzyta. W sensie że widać że coś jest nie tak, ale nie wiadomo co, poza tym że z pewnościa ten samochód nie wygląda jak gdy opuścił fabrykę.Hej, wiem o czym mówisz i fajnie by było zachować jego charakter jak najbardziej zbliżony do orginałów ale cieżko przy współczesnych lakierach to osiągnąć może faktycznie warto zastanowić sie nad samym akrylem lub poliuretanem ? Ja tez sie nie znam dlatego taki temat , macie napewno większe doświadczenie niż ja jeśli chodzi o auta zabytkowe i za każda podpowiedz dzięki wielkie 😀
Garbus 1964