falco napisał(a):comet napisał(a):...lekarze szarpią strzępy budżetu zapominając, że ta profesja jest służbą, a nie robotą!
Zupełnie (OT), pamiętasz jak była dyskysja o "dawcach", gdy samemu będąc motocyklistą obruszałeś się i wierzgałeś...? Tak, więc sam nie wrzucaj wszystkich do (swojego) oderwanego od rzeczywistości w tym przypadku wora... Koniec (OT).
Wiesz w Anglii obciąłem sobie palec.
Tam mi go poskładali do kupy, skierowali na rekonwalescencje i jakoś nie pytali o kasę. Byli życzliwi, nie drażniło ich jakoś że jestem obcy, nawet podesłali mi polskiego pielęgniarza.
Który stwierdził, że zapierdal tu jest większy niż w kraju.
Zarobki, jak na Anglię nie najwyższe.
Kto nie pracuje nie zarabia.
Wróciłem.
Na kontrolę poszedłem do ortopedy, bo chirurg palcami się nie zajmuje!?
Tam Pan Doktor położył mi moją rękę na krawędzi blatu stołu.
Otworzył puszkę z narzędziami i zaczął grzebać mi w ranie zdzierać skórę itd..
Na koniec stwierdził, po co mi rehabilitacja jak może palec się nie wygoi.
Na mój upór i stwierdzenie, że takie było zalecenie rehabilitanta skierował mnie na nią, jak palec się wygoi, bo w Polsce taka jest kolejność.
Gdy do tego doszło palec już był sztywny i jest.
Może nie jestem tak wychowany jak ty, ale uważam, że za dobrą pracę należy się dobra płaca i na odwrót.