Kierunek obrotów...???

3 września 2005, 09:30
Witam

Nosilem sie z zamiarem zmiany silnika w garbusa na jakis inny, w gre wchodzil
boxer z VW T3 lub z alfy romeo 33.

Ale uslyszalem opinie ze nie wiadomo jak jest z obrotami tych silnikow a
konkretnie z alfy. Chodzi mi oto w jakim kierunku sie obracaja (zeby nie bylo
tak ze mam 4 biegi do tylu i jeden do przodu)
Co sadzicie o tej opini? mozliwe ze ten z alfy kreci sie w odwrotnym kierunku
niz silnik z garbusa?

Kiedys ktos pisal na forum ze ma u siebie silnik z alfy 33 ? Macie jakies
doswiadczenia z tym silnikiem ?

Dzieki za wszelkie odpowiedzi :)
www.JazdaGarBusem.pl
3 września 2005, 13:11
no niewiem byłem przekonany do tej pory ze silniki "normalnych" samochodów kreca sie w ta sama strone a tu taki psikus
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 września 2005, 19:57
Jedyny silnik lewoobrotowy z jakim sie spotkałem to 700 CC. Co do alfy to raczej powinno być normalnie. Też chciałem wstawić takiego boxerka do garbusa (nie zastanawiałem się wogóle czy obroty pasują czy nie) ze względu na osiągi. Silnik 1,3 na dwóch gaźnikach ma moc 89 KM, natomiast 1,5 - 105 KM :D . Ale problemem jest trwałość silnika z alfy, a konkretnie układu rozrządu. Słyszałem że często paski lubią sie urywać, a nawet sama ich wymiana jest dosyć kosztowna bo są dwa+jeszcze rolki i jeszcze coś tam, a wymienia sie je co 60 tys. km. W każdym razie ja zostałem wyleczony z pomysłu wkładania innego niż garbowy silnik do Garbuska, lepiej zainwestować kasę w ulepszanie tego co jest. Ale Twój wybór, zrobisz jak zechcesz.
4 września 2005, 21:15
We włocławku na zlocie był gość 1302 właśniez silnikiem od alfy 1,3 jak rozmawiałem z nim to mówił mi że trochę ciężko jest go doregulować i trochę przeróbek blachy trzeba zastosować, więc radzę raczej sobie WBX od t3 zamontować
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
4 września 2005, 22:10
Ja proponuje coś zbudować...
Jest tyle mozliwości w obrębie silników typ 1. Od 1600cc bolt on ok 70KM do 1914cc przy seryjnym wale 69mm do prawie 2500cc przy dłuzszym wale... Teraz Chris sprzedaje garba z wolnossącym 2332cc (ok 180-200KM 5s 0-100km/h a jakby to jeszcze uturbić, to stracm mysleć :o )

Po co kombinowac z "współczesnym" silnikiem i rzezbić coś co prawdopodobie nie będzie dobrze działać i sprawi więcej kłopotów niż przyjemności? Przecież podstawowy problem to chłodzenie. A rozwiązanie tego w garbie bez zaplecza wiedzy i wbrew logice konstukcyjnej (chłodnica z przodu i silnik z tyłu) to experyment który się może powiesć lub nie.
Poza tym wodny silnik jest prawie 2 razy cięższy od typu 1 do tego ze 4 wiadra płynu chłodniczego, nieseryjny wydumany wydech, etc powoduje że nominalnie większa moc silnika po odjęciu dodatkowych oporów wcale już nie jest taka oszałamiajaca i para idzie w gwizdek...
Do tego dochodzą problemy z elektroniką, zmianą chcarakteryski prowadzenia samochodu na całkiem nieprzewidywalna ( zmiana środka ciężkości) i tak dalej....
Moznaby długo wymieniać racjanalne argumenty przeciwko wodniakom w garbie, zwłaszcza, ze to jakie mozliwości rozbudowy oferuje silnik typ 1 są nieporównywalnie wieksze z jakimkolwiek ze współczesnych silników. Poza tym nie bez powodu w Porsche do lat 90tych silniki były wiatrem chłodzone.

A tak w ogóle to jestem przeciwnikiem skundlania garbów i tyle.

Pozdrawiam,

rebel
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
4 września 2005, 22:36
rebel napisał(a):Poza tym nie bez powodu w Porsche do lat 90tych silniki były wiatrem chłodzone.
dokładnie do 1996 roku

Bardzo dobre silniki można zbudować an typ4 tylko tu już jest trochę większy koszt
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
5 września 2005, 00:11
ych dwoch opcji polecalbym wbx z t3. Tylko nie 1.9 a 2.1. Ale to tez sa koszta, sprawa nie jest taka prosta i tania jak sie wydaje na pierwszy rzut oka. Czego dowodem sa stale obecne na allegro nieskonczone i "skonczone" projekty tego typu ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 września 2005, 13:18
Alfa nie jest też taka ekonomiczna. Spalanie na pewno nie będzie mniejsze niż w Garbusku, może nawet większe. Wg. danych fabrycznych 1.3 na dwóch gaźnikach przy 90km/h pali 5,7l/100 km. Ale to w teori. Silnik jest cięższy od garbowego, Garbus ma inną aerodynamike od alfy, większe i cięższe koła. Wcale bym się nie zdziwił jak spalanie wyszłoby na poziomie 7l, a może więcej. To są silniki budowane żeby wyciągnąć jak nawięcej mocy, szybkoobrotowe, moc max. osiągają przy 6000obr/min. Także, moim zdaniem nie warto bawić się w przeróbki, pochłoną mnóstwo kasy, a efekt pewnie bedzie mizerny. Lepiej przeznaczyć pieniążki na zbudowanie albo przeróbkę garbowego silniczka.
6 września 2005, 09:02
renegat napisał(a): Lepiej przeznaczyć pieniążki na zbudowanie albo przeróbkę garbowego silniczka.

Tylko to tez sa nie porownywalne koszta.

Zawsze mozna wrocic do "oryginalnego" silniczka, zamienijac zwykla chlodnice na chlonice oleju... :wink:
www.JazdaGarBusem.pl
6 września 2005, 09:42
Wydaje mi sie ze nie doceniasz skali trudnosci i kosztow swapa silnika. Nie Ty pierwszy. To naprawde nie jest ani takie tanie, ani proste, jak ze wstepnej kalkulacji wychodzi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 września 2005, 09:53
Chodzi nie tylko o koszty samej przeróbki, ale też trzeba doliczyć koszty eksploatacji - czyli te rzeczy które się zużywają, a których w silniku garbusowym nie ma, chociażby wspomniane paski rozrządu, wiem też że wysoki jest koszt świec, same części zamienne nie są tak powszechnie dostępne jak do innych aut czy chociazby garbuska. Miałem kiedyś taki projekt - silnik alfy w garbusku. Pytałem ludzi, oglądałem, zdobywałem mnóstwo dokumentacji dotyczących silników alfy, szperałem po necie. I co? Darowałem sobie - po przeliczeniu kosztów całości wyszło na to ze lepiej zainwestować w przeróbkę orginalnego silnika Garbuska.
6 września 2005, 10:04
A ja mowie tylko o kosztach przerobki. Zabawa z dopasowanie msprzegla i walka. Zabawa ze sprawieniem zeby tak dlugi uklad chlodzenia dzialal, nie zapowietrzal sie i nie przeciekal. Niech wlasciciele starych Skod sie wypowiedza, a tam to bylo seryjne rozwiazanie a nie wydumka. Zeby elektronika dzialala. Scalenie ukladow elektrycznych. Paliwowego. Wydech. Chlodne powietrze do silnika. Flansza i mocowania silnika. Rizrusznik (nowe mocowanie, nowy rozrusznik, jezeli bedzie choc ciut nie na miejscu - bedzie sie zakleszczal). Nawet same rurki chlodnicze, jak sie policzy, to bedzie suma kilkuset zlotych. Do tego dorzuc naprawde duzo czasu potrzebne na dopracowanie tego, a potem na poprawki i poprawki i poprawki.
Z wasserboxerem jest troche latwiej, bo silnik jest w wiekszej mierze kompatybilny, jest sporo materialow na ten temat no i jest po prostu lepszy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 września 2005, 23:26
nio oki......nie przkoanliscie mnie :wink:
wlasnie robie podloge (nowa platy itp.) jak ja skoncze stawiam garba na kola i zajmuje sie silnikiem..nie bedzie jednak od alfy (za droga zabawa i zbyt skomplikowana...) bedzie cos taniego i ekonimicznego :wink: .

Co do kosztow przerobki nie sa one tak wysokie... dokladna sume podam po ukonczeniu prac.. aby rozwiac wszelkie mity na ten temat...


Aha i dodam jeszcze ze najlepszy silnik w garbusie to silnik od...garbusa ale podkrecony tak na 150 KM :wink:
www.JazdaGarBusem.pl
7 września 2005, 07:33
Juz sie boje :]
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 września 2005, 23:59
jestem ciekaw jak Ci to wyjdzie, i jaki koszt. Ja osobiscie planuje wstawic od alfy 1,4, i juz mam pewien plan.:)
(kontakt usunięty)
GG (kontakt usunięty)
GARBUSIARZE ŁĄCZCIE SIĘ:)

← Pytania i problemy