Cześć Wam. Jak w temacie. Ustawiałem kąt zawieszenia na drążkach to i przy okazji wymieniałem gumy pod "popielniczkami". Było to w zeszłym roku. Od jakiś dwóch trzech miechów zaczęło skrzypieć aż uszy bolą. Nie są to uretany tylko te najzwyklejsze. Macie jakiś pomysł? Składałem je na talk.
Zgrzyta jak stara łajba
Jestem nowym garbusiarzem. Ale czy nie lepiej było to wszystko poskładać na wazelinie technicznej, lub innym mazidle przeznaczonym do montażu elementów gumowych? Talk woda łatwo wymywa. Z wazeliną już będzie dużo gorzej.
Syrena 104 AD 1966r relacja z remontu.
http://syrena.gminanekla.pl/forum/viewtopic.php?p=189048#189048
Niestety trzeba się zalogować.
http://syrena.gminanekla.pl/forum/viewtopic.php?p=189048#189048
Niestety trzeba się zalogować.
No poczekam może ktoś ma z tym doświadczenie i mi powiedz czym to nasmarować. Będę go podnosił to i tak tam zajżę
Ja miałem problem ze skrzypiącymi uretanami z tyłu (po kilku latach od założenia na smar dołączony w zestawie). Na początku pomógł smar sylikonowy w areozolu, ale później juź nic nie pomagało. Skończyło się na rozebraniu, wyczyszczeniu i złożeniu na smar...do uretanów
Z gumami nigdy nie miałem tego typu kłopotów. Ale skoro uretany nie skrzypią na białym smarze to i gumy nie powinny 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego