Zabezpieczenie podłogi

7 września 2005, 19:52
Mam pytanie czy ktoś wie gdzie w okolicach Warszawy można foachowo i w rozsądnej cenie zabezpieczyć podłoge. Mój garb jest po generalce blachy i mósze czymś zabezpieczyć cale podwozie.
30 września 2005, 20:57
jest taki zaklad na tarchominie wjazd od modlinskiej jak skręcają autobusy w osiedle gdzie gosc para sie takimi sprawami za zabezpieczenie spodu garbuni chciał 200pln a kolejki jakie są do niego swiadczą ze koles jest dobry ja sie do niego wybieram ale mam jeszcze blacharke do zrobienia w swoim garbiku.pozdrawiam :-)
1 października 2005, 14:02
A po co specjalistyczny warsztat-w te specjalistyczność nie wierzę od dłuższego czasu-znajduje ona odzwierciedlenie z reguły tylko w cenie.Podnies autko,albo najlepiej na kanał ,pędzelek i od spodu bitex od środka jesli chcesz to jakiś baranek i podłoga zabepieczona,a koszt mniejszy o 90%.
Robie tak przed zima od lat i nie mam na podłodze grama rdzy,a jeżdze cały rok oczywiście .......
"My hovercraft is full of eels"
4 października 2005, 19:43
dokładnie tak jak dago pisze na kanał pędzel lub pistolet Bitex lub inny specyfik do tego celu i będzie dobrze.
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
2 lutego 2006, 10:12
to ja w temacie :

Co myślicie o niejakim Panu Luterku z Raszyna ?Robi blacharkę w tym i podłogi w garbach -zna się na rzeczy czy .....
1.Czy ktoś robił u niego?
2.Jak jest drogi (a co zrobił)?
3.Złota rączka czy ...?

Pozdrawiam 8)
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
2 lutego 2006, 11:26
Ja też jestem zdania ze nie ma co przepłacać w profesjonalnych warsztatach ;) jeśłi coś polecam mojego tescia (zabezpieczenie fachowym srodkiem) a niedaleko wawy bo pod Łomiankami tel (kontakt usunięty) zadzwoń powiedz ze Mrówa Cie polecił (Jarek Mrowiński) i jakoś sie dogadasz pozdro !
Warsztat - Marek Sawicki
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
2 lutego 2006, 12:02
Mrówa a czy Twój teść zajmuje się też garbatą blacharką/lakierowaniem garbów czy tylko robi zabezpieczenia antykorozyjne?
2 lutego 2006, 13:05
no właśnie ,bo ja to całą podłogę bym chciał zrobić..(może nie napisałem tego jasno ale teraz precyzuję) :wink:
mam na myśli prace blacharskie oczywiście bo malowanie i zabezpieczanie sam zrobię
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
2 lutego 2006, 13:14
dago napisał(a):A po co specjalistyczny warsztat-w te specjalistyczność nie wierzę od dłuższego czasu-znajduje ona odzwierciedlenie z reguły tylko w cenie.Podnies autko,albo najlepiej na kanał ,pędzelek i od spodu bitex od środka jesli chcesz to jakiś baranek i podłoga zabepieczona,a koszt mniejszy o 90%. Robie tak przed zima od lat i nie mam na podłodze grama rdzy,a jeżdze cały rok oczywiście .......

Jestem calym sercem za zabezpieczaniem samemu, z tym ze nie wiem jak z kosztami, ja zabezpieczalam na jesieni preparatem Wurtch i kosztowal on mnie prawie 100zl, a jeszcze pod to podklad... (zabezpieczanie po wymianie platow) roboty sporo, ale mam nadzieje, ze po zimie bede miala satysfakcje :D
Ja mialam o tyle wygodniej, ze gabusek lezal na boku i bylo do niego eleganckie podejscie :) ale na wiosne to jednak trzeba bedzie zajrzec z kanalu ;)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
2 lutego 2006, 22:07
Odnośnie Luterka z Raszyna - moja opinia - szkoda czasu i pieniędzy.
Mój garb miał robioną tam generalke nadwozia. Kosztowało wiecej niż miało trwało prawie 4 miesiące a efekty cieżko średnie. Wiecznie problemy nagłe sprawy ipt itd.
Osobiście odradzan tego fachowca.
2 lutego 2006, 23:48
Mój tesć prowadzi blacharstow lakiernictwo samochodowe garby tez robi ... a wymiana podłogi to kosztowna sprawa ;(
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
3 lutego 2006, 00:54
Ale czemu? W idealnym przypadku (wiem ze malo realnym), kiedy rzeczy na okolo sa zdrowe, nie jest to jakas straszna filozofia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 lutego 2006, 08:24
Ale Kuba...no sam sobie odpowiedziałeś...że idealne przypadki się nie zdarzają. I chyba logiczne że za wymiane podłogi nie zapłacisz raczej 200 zł, tym bardziej jeśli chcesz żeby to było zrobione dobrze.

@ Mrówa
mimo powyższej uwagi, rozumiem że na hasło Garbiarnia, przewidziany jest jakiś chociaż symboliczny rabat ? ;) Bo o ile się orientuję to kilku chętnych na przyzwoite zrobienie blachy się znajdzie.A i ja za jakiś czas myślę o jakichś małych poprawkach.
3 lutego 2006, 10:30
to jak Mrówa mamy do teścia walić? zdjęcie budy itd...?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
3 lutego 2006, 10:38
yrrak napisał(a):to jak Mrówa mamy do teścia walić? zdjęcie budy itd...?

ale u tego typa buda nie byla sciagana Mrówa (ten co wyminialiscie jak bylem u ciebie).

Ja tez sie ciagle zastanawiam ale to poziemie bo pewnie cos jeszcze wyjdzie :? :? :?
www.kaferklub.com

← Pytania i problemy