Witam. Ok to dla jednych dużo kasy(np. dla mnie) ale trzeba też sobie zadać pytanie za ile ja sam bym to zrobił? Ja swojego robiłem od maj do grudnia prawie codziennie po robocie szybki obiad i do wieczora 5-6 godzin. Nie jestem fachowcem więc może dlatego wszystko tak długo trwało. Blacha, mechanika, przygotowanie pod lakier i składanie na gotowo. Czy robiłbym to komuś za te 15-17 tys. nie wiem kupa roboty, nerwów a później, że coś nie tak i tak dalej. Wiem, że za taką kasę to wymagania powinny być duże co do jakości a na pewno ja aż tak dobrze nie zrobiłem bo dzisiaj widać niektóre niedoróbki ale ja nie jestem fachowcem. Krótko mówiąc fachowcy dzisiaj się cenią i nikt za grosze nie chce tego robić i my też groszy nie chcemy zarabiać a tak jak koledzy wyżej piszą lepiej wymienić 10 błotników w oplu, kii lub peugeocie niż w jednym garbie wstawić reperaturkę bo więcej zarobi i zrobi to szybciej. I tak samo pomalować 10 passatów lub golfów niż jednego garbusa przygotować i pomalować. Po prostu takie drogie jest nasze hobby.
remonta podwozia w garbusie koszty?
koles999 napisał(a):Remont odwolany nagle zrobilo sie 17tys bo czesci poszly w gore auto zabieram
ta cena 10 tys to miała być robocizna ? czy robocizna + blachy ?
10-12 to mialo byc z blachami robota 6 tys
Swiat zwarjowal!!! Za remont podwozia mialem zaplacic kupe kasy wiec zdecydowalismy sprzedac garbusa byl z nami 17 lat. Dostalismy za niego 10tys zl. Kupilismy garbusa po kompletnej odbudowie 8 lat temu przy czy zrobil tylko 1500km stal w garazu ogolnie lacznie w auto wpakowane 45tys zl. Wszystko praktycznie nowe za 20tys zl. Jestesmy bardzo zadowoleni.
8 -10 tyś. jeśli będzie wszystko wypiaskowane, nowe płaty, wymienione przewody hamulcowe, cylinderki, tarcze kotwiczne plus pomalowane oraz porządna konserwacja jest ceną normalną. Mnie podobnie kosztowało, nie wiem ile sama robota blacharza dokładnie ale np zawieszenie sam robiłem ( amortyzatory + szczęki + przewody + nowe uszczelnienia itp itd plus malowanie proszkowe tarcz kotwicznych wyszło 2tys. same części i kilkadziesiąt wieczorów po nocach spędzonych a to tylko zawieszenie i hamulce). Przy takich naprawach pieniądze uciekają jak woda niestety.
rozsadnie za rozsadne pieniadze
Ja robiłem sam a mam faktury na 12.500 PLN.