Witam oddałem garbusa do remontu podwozia. Nie mam porównania co do ceny takiej usługi bo nie wielu to robi. Za kompleksową odbudowę będe musiał zapłacić 10tyś. zł. nie ukrywam kupa kasy ale sentyment do auta jest już 20 lat u nas. Mam pytanie czy cena normalna za taką odbudowę?
remonta podwozia w garbusie koszty?
Zależy co konkretnie będzie robione ..
Jak ktoś wie co robi i jak to robić to będzie się cenił i nie dziwi mnie to szczególnie . Dlatego że sam sobie wszytko robię więc wiem ile czasu
nerwów to wszystko kosztuje heheh
powodzenia !!!
Jak ktoś wie co robi i jak to robić to będzie się cenił i nie dziwi mnie to szczególnie . Dlatego że sam sobie wszytko robię więc wiem ile czasu
nerwów to wszystko kosztuje heheh
powodzenia !!!
Wszystkie progi kanaly grzewcze damolot platy podlogi no i piaskowanie ramy. Buda oczywiscie bedzie sciagana wszystko na koniec pomalowane farba przemyslowa antykorozyjna. Co do umiejetnosci i facjowej roboty tu obaw nie mam chlopak robie to pieknie dobrze i z sercem
sporo chyba. Ja płaciłem za podobną robotę zdecydowanie mniej. Przy czym u mnie w budzie wymieniane były zasadniczo progi i niewiele więcej dookoła (nadwozie było też oczywiście odkręcane). U Ciebie tak naprawdę nie wiemy w jakim stanie jest samochód.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Jeśli auto nie było wcześniej mocno urzeźbione i ma to być tylko wymiana tych elementów, to faktycznie troche dużo. Ale jak trzeba wyprowadzić rzeźbę, to juź inna bajka.
Jeśli jest to kompleksowa i dobrze wykonana praca to się zgodzę z ceną.
Lecz nie jest ceną atrakcyjną dla zleceniodawcy .Wykonawca po prostu dobrze zarobi na tym.
To jest od cholery pracy,nie każda buda odkręca się tak lekko .Przewody,linki,zawieszenia,skrzynia,silnik itp.Jest tego sporo.
Piaskowanie ,sprawdzenie stanu ew.naprawy blacharskie,spawanie,szlifowanie.
Odpowiednie gruntowanie,farby lakiery powłoki ochronne w zależności od wymagania .
I poskladanie auta spowrotem,tak wykonana praca nie ma szans kosztować parę tysi.
Lecz nie jest ceną atrakcyjną dla zleceniodawcy .Wykonawca po prostu dobrze zarobi na tym.
To jest od cholery pracy,nie każda buda odkręca się tak lekko .Przewody,linki,zawieszenia,skrzynia,silnik itp.Jest tego sporo.
Piaskowanie ,sprawdzenie stanu ew.naprawy blacharskie,spawanie,szlifowanie.
Odpowiednie gruntowanie,farby lakiery powłoki ochronne w zależności od wymagania .
I poskladanie auta spowrotem,tak wykonana praca nie ma szans kosztować parę tysi.
Miałem się urodzić bogaty,ale mi nie wyszło:/
Chcemy zarabiać coraz wiecej to i wydawać musimy wiecej. blacharz też człowiek i za darmoche robić nie będzie zwłaszcza jak prowadzi firmę i wszyscy go doją z kasy bo zarabia . Nie dawno jeżdżacego garba można było wyrwać za dwa tysiące a teraz za złom chca piątaka lub dyszke .
Zreszta jest to jego propozycja i punkt wyjścia do negocjacji . Można się zapytać co wpływa na takie koszty bo być może podchodzi do tego zachowawczo i woli powiedzieć więcej i potem opuścic niz powiedzieć mniej i co rusz coś dodawać aż do wnerwienia klienta.
Zreszta jest to jego propozycja i punkt wyjścia do negocjacji . Można się zapytać co wpływa na takie koszty bo być może podchodzi do tego zachowawczo i woli powiedzieć więcej i potem opuścic niz powiedzieć mniej i co rusz coś dodawać aż do wnerwienia klienta.
vwandal - wiem, ze to nie miejsce na polityczne... wymiany zdań, ale może niech państwo po prostu nie zabiera nam więcej? Bo to co napisałeś "chcemy zarabiać coraz więcej to i wydawać musimy więcej" to absurd jakiego już dawnooo nie słyszałem...
Oczywiście jestem za uczciwym wynagrodzeniem za pracę, nie zaś sztucznym podwyższanie cen. Dlatego, jeżeli mechanik uzasadni, jak sprawa wygląda z RZECZYWISTYMI kosztami wymiany/remontu podwozia to ok.
Oczywiście jestem za uczciwym wynagrodzeniem za pracę, nie zaś sztucznym podwyższanie cen. Dlatego, jeżeli mechanik uzasadni, jak sprawa wygląda z RZECZYWISTYMI kosztami wymiany/remontu podwozia to ok.
Fargo, to nie absurd tylko trafja obserwacja otaczającej nas rzeczywistości. Ludzie mają coraz większe wymagania. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. A "uczciwe wynagrodzenie" dla każdego oznacza co innego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
fargo
Prowadzę firmę i jeszcze z 5 lat wstecz roboczogodzina wyliczona była na 50 zł . Teraz niestety wychodzi 120 . Pracownicy chcą zarabiac więcej , państwo chce więcej ja tez nie chce pracować za free.
Tak to już jest że jak płace rosna to i ceny usług też rosną zwłaszcza tych których nie da się zmechanizować ani zautomatyzować a blacharstwo samochodowe do tych należy .
Niestety ale koszty warsztatu prowadzonego uczciwie beda dużo większe od kosztów pana Kazia w garażu który co zarobi to chowa w swojej kieszeni .
ale to już pewnie wiesz
Prowadzę firmę i jeszcze z 5 lat wstecz roboczogodzina wyliczona była na 50 zł . Teraz niestety wychodzi 120 . Pracownicy chcą zarabiac więcej , państwo chce więcej ja tez nie chce pracować za free.
Tak to już jest że jak płace rosna to i ceny usług też rosną zwłaszcza tych których nie da się zmechanizować ani zautomatyzować a blacharstwo samochodowe do tych należy .
Niestety ale koszty warsztatu prowadzonego uczciwie beda dużo większe od kosztów pana Kazia w garażu który co zarobi to chowa w swojej kieszeni .
ale to już pewnie wiesz
To mi Pan strzelił cenę około 8 tys .
za wymianę progów kompletnych plus trójkąty ,pas tył i przód .Cena za samą karoserię i to bez części .
Kwota jak dla mnie lekko porażająca układ nerwowy.
Kwota jak dla mnie lekko porażająca układ nerwowy.
Jeśli liczyc po 150 zł rg warsztatu to wychodzą 53 rg na naprawę. Z takimi stawkami juz sie spotkałem . Jeśli gościu ma obłożenie na robotę to nie będzie negocjował.
Zawsze masz do wyboru innego fachowca lub robic samemu
Zawsze masz do wyboru innego fachowca lub robic samemu
Remont odwolany nagle zrobilo sie 17tys bo czesci poszly w gore auto zabieram
Często warsztaty blacharskie walą ceny zaporowe na stare auta .
1. W tym czasie zrobią więcej samochodów współczesnych i lepiej zarobią mniej się na robiąc .
2. Nie chcą robić takich pojazdów bo często to puszki pandory . Wycenią na 8 tysi a w trakcie wyjdzie 13 .
3. Nie umieją naprawiać takich pojazdów bo umieją wymienić drzwi i błotnik w passacie .
4.Panie takie auta to na złom się oddaje a nie naprawia .
U mnie przed rozkręceniem nie wyglądał źle a po :
Zdjęcie nie zachowało się
1. W tym czasie zrobią więcej samochodów współczesnych i lepiej zarobią mniej się na robiąc .
2. Nie chcą robić takich pojazdów bo często to puszki pandory . Wycenią na 8 tysi a w trakcie wyjdzie 13 .
3. Nie umieją naprawiać takich pojazdów bo umieją wymienić drzwi i błotnik w passacie .
4.Panie takie auta to na złom się oddaje a nie naprawia .
U mnie przed rozkręceniem nie wyglądał źle a po :
Zdjęcie nie zachowało się
To chlopak co tylko garby ogorki robi ale to juz stanowczo za drogo. Moze ktos gdzies robi rozsadnie za rozsadne pieniadze. Wiecie cos?