Rano zimniej i już marudzi....

20 września 2005, 19:50
Qcyk napisał(a):Znów to samo - klimat się ochłodził, poranki coraz zimniejsze i zaczeło się to czego nie lubie.Rano odpalam Garba a on do mnie mówi, że nigdzie dziś nie pojedzie...odpalam 2 raz zagadał, ale z garażu się wychylić nie chciał. 3 próba...wyjechałem.Dojazd do 1 skrzyżowania - zgasł.i tak samo na następnym i dalej...temat rzeka i kilka razy był poruszany.reguluję i ustawiam co jakiś czas( mniej więcej co 200 km ostatnio nawet :? )

Dochodze do wniosku, że zapłonu i gaźnika juz chyba się nieda dobrze ustawić, chyba już tak mocno sie wyeksploatowały, że pora zakupić nowe...

A może to czas na generalkę silnika? zima idzie,więc przydaloby się...

A może to cs innego??

mam dziwne wrażenie, że silnik mi pada i to sa jego ostatnie tygodnie - dni...

dobrze że składam 2 :twisted: ( obym do zimy zdążył.....) :roll:

ja mam ten sam problem w ogorku:( tez sa problemy zaraz po odpaleniu - poprostu odpala fajnie , przejade pare(set) metrow do skrzyzowania i zonk gasnie i tak przez najblizsze 1-2 km, musze go "gazowac" by jako tako chodzil przez ten czas:(

problem znika jak dam ssanie maxa(ale mija sie to z celem bo wtedy nawet po 25 min jazdy nie do konca sie wylancza)
21 września 2005, 09:47
moja rada dla ciebie taka, sprobuj wyregulowac gaznik lacznie z ssaniem, jesli wiesz co i jak, a jak nie to podjedz to gaznikowcow, ktorzy sie zajmuja regeneracja tych rzeczy, powinni ci wskazac co jest nie tak.
21 września 2005, 20:24
widze ze jestes z katowic to polecam ci zaklad regeneracyjny zajmujacy sie gaznikami w chorzowie, jak bedziesz chcial to pisz, dam ci adres dokladny do nich
28 września 2005, 10:00
Raczej tak, choć dziwne, bo jakiś rok temu byłem u gaźnikowca - zapłaciłem 200zł :shock: i mówił, że zregewnerowany....no cóż jak widac był tylko umyty z zewnątrz.
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
30 września 2005, 00:25
to na czym wkoncu polega ta regeneracja "fachowa" :P
30 września 2005, 08:13
Grrrrr :evil: dziś to już sam nie wiem.Ledwo do pracy dojechałem.Cały czas gaśnie!!!!mam dość.zmieniłem gaźnik - owszem nowy już się nie dławi,garb rozpędza się płynnie...ale, jak tylko zdejmuję nogę z gazu, prędkość gwałtownie spada, a jak wcisnę sprzęgło, żeby zredukować to gaśnie.szlag mnie trafia, bo już nie mam siły z tym walczyć. garb ewidentnie się na mnie wypina, a ja mam ochotę go mocno kopnąc w d...e :evil:


obym tylko do Grzymka sie jakoś doturlał... :?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
1 października 2005, 15:36
sowa007 napisał(a):to na czym wkoncu polega ta regeneracja "fachowa" :P
Niestety nie wiem czy jakis gaźnikowiec jest w stanie przeprowadzić zupełnie fachową regeneracje gaznika garbusowego - do tego potrzebne są bardzo dokładne dane regulacyjne,a nawet jeśliby sie takie znalazły to koszty tego będa takie że bardziej opłaca sie załozyć inny.
Taka regeneracja jaka przeprowadzaja ogranicza sie uszczelnienia osi przepustnicy,wymiany membranek,elektrozaworu,dokładnego przetkania,nasmarowania no i oczywiście umycia - to robią zawsze ...
"My hovercraft is full of eels"

← Pytania i problemy