1600 ...

3 października 2005, 21:16
kupiłem 1600 ( 2 dolot )

po rozgrzaniu okazało się że ze jest różnica w ciśnieniu prawa strona dochodzi ok 8,5 a lewa do 10 .
jutro bede grzebał co? i jak? i dlaczego ?




jeżeli bede musiał kupić zestaw zestaw naprawczy do 1600, to może od razu powiększyć pojemnośc do 1776 ?

powiedzcie mi co trza byłoby wykonać ale tak aby na razie śmigać na jednym gażniku , czy trzeba zmieniać wałek , szklanki i inne ? czy można powiększyć i już ?

dzięki za rady
3 października 2005, 21:28
Moze byc wina pierscieni/cylindrow itd badz zaworow.
Zeby robic 1776 musisz rozbierac blok. Przy okazji walek ze szklankami itd tez zmienic, bo nie bedziesz potem robil tego drugi raz przeciez. A jak zalozysz ostrzejszy walek, stopien sprezania to seryjny osprzet nie bedzie pasowal. Bledne kolo. Raczej nie da rady sensownie robic na raty.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 października 2005, 22:12
Zbudowanie silnika o wiekszej pojemnosci musi być z góry zaplanowane .musisz wiedziec co chcesz osiagnąć i co potrzebujesz do budowy .Mam 1776 u siebie i jest to idealny silnik do jezdzenia po mieście .Oprócz wiekszej mocy pracuje i zachowuje sie tak samo jak orginał .Dzisiaj bym rozwiercał do 1900 tyle samo roboty a wieksze mozliwości .Wieksze pojemnosci pociagaja za soba dodatkowe koszty zwiazana z osprzetem .np chłodnica dodatkowa oleju wiekszy wydech lepszy aparat zapłonowy wieksze gazniki .Przed rozpoczęciem budowy trzeba wiedzieć ile bedzie to kosztować .A bedzie sporo :D .jeśli nie masz możliwości finansowych to lepiej dopracować idealni 1600 i do niego dołozyć pózniej gazniki dobry wydech i dodakowy filtr oleju .
3 października 2005, 23:07
jacke napisał(a): .jeśli nie masz możliwości finansowych to lepiej dopracować idealni 1600 i do niego dołozyć pózniej gazniki dobry wydech i dodakowy filtr oleju .

Pompe z filtrem już mam :-)

a tak poważniej ,
możecie mi powiedzieć jakie koszta byłbym zmuszony ponieść .? - przy budowie

1. 1914
a ,
2. 1776
4 października 2005, 00:56
Hmm...
Ogólnie koszty są spore. Oscylują niebezpiecznie w okolicach 10 tysięcy.

A różnica w kosztach pomiędzy 1776cc a 1914cc jest niewielka w kwestii samej pojemności. Najwieksze różnice stanowi różnica w kosztach i efektach "oddychania" silnika. Jesli decydujesz sie na mocne 1914, to musi mieć dobrze obrobione głowice(większe zawory), system dolotowy i wydechowy (merged), ostrzejszy wałek, to i rozrząd i tak dalej...

Nienerwowy 1776 jest racjonalnym rozwiązaniem. Ale jak się chce osiągnąc więcej, a to z czasem przychodzi, to może lepiej poczekac, odłozyć i zrobić od razu więcej...
To niestety pochłania czas i pieniądze. Dużo czasu i pieniędzy. U mnie kwestia jeszcze cały czas nie zakończona, bo musze dostosować hamulce do nowej sytuacji i doprowadzić do ładu układ kierowniczy.

Poza tym nie polecałbym budowania monstrum przeznaczonego do montażu w garbie o mocno przeciętnej mechanice. Garbus seryjny może sobie mieć lekkie niedomagania, ale 120-140 konne monstrum musi jeździć jak nalezy i bez żadnych zastrzeżeń.

ale jesli nie decydujecie się od razu na budowę czegoś większego to polecam rozwiązanie przejściowe, czyli tzw zestaw "Bolt-on"
To powinno dać porządnemu 1600 jakieś 20% mocy więcej, a poza tym część droższych części będzie już kupiona (gazniki z osprzętem, zapłon, klawiatury). Więc decyzja o budowie w pożnijeszym terminie bedzie już tansza o te części. ( gazniki przeciętnie 800zł, dobry osprzęt do nich około 500zł, dobry zapłon 800-1000zł, klawiatury 800zł)

Jeśli macie ochotę się na to porywac, to budujcie!
Im więcej szybkich garbów w Polsce tym fajniej :)
Mocne 1914cc to osiągi między 6,5 a 7,5 sekund 0-100km/h - to we wspłczesnych autach kosztuje dużo więcej.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
4 października 2005, 10:54
rebel napisał(a): Hmm...
Jesli decydujesz sie na mocne 1914, to musi mieć dobrze obrobione głowice(większe zawory), system dolotowy i wydechowy (merged), ostrzejszy wałek, to i rozrząd i tak dalej...

To nie tak. Absolutnie nie musisz wsadzac wiekszych zaworow. Owszem, mozesz wsadzic wieksze niz 1776, ta gorna granica sie przesuwa, ale nic Ci nie broni zostawic seryjnych i wiele osob tak robi. Dokladnie tak samo jest z walkiem, pomijajac fakt ze walki czy ostrzejsze czy lagodniejsze kosztuja tyle samo. To samo wydech, przy czym do zadnego z tych silnikow nie wsadzilbym tego najtanszego a od razu przeszedle na merged
rebel napisał(a):Nienerwowy 1776 jest racjonalnym rozwiązaniem.

No i dlatego sie z toba nie zgodze bo roznice w cenie sa marginalne. Tyle ze warsztat obrabiajacy blok i glowice niektore z otworow ktore robi musi zrobic ciut wieksze, czyli jakies grosze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 października 2005, 13:18
Koszt- 10 tysięcy Rebel chyba zaniżyłeś nieco. :roll: ;-)

Fakt ze silnik to nie wszystko w zaleznosci od silnika ale:

1. Hamluce,
2. Układ kierowniczy
3. Blacha a raczej stan konstrukcji i podłogi jest ważny

Poza tym trzeba zadac sobie pytanie do czego potrzebny nam bedzie Garbus.

Wyścigi, Jazda po miescie, Jazda mieszana.

W moim przypadku wybrałem 2165 cm 3 choć zastanawiam się czy to nie za dużo.

Chyba najlepszym rozwiązaniem jest 1914.
www.kaferklub.com
5 października 2005, 18:11
2165 or maybe even 2187cc. Someone ordered a 78.8 crank a few weeks ago and with 94s that makes 2187. The big advantage of these larger engines is the torque. So much of it :twisted:
5 października 2005, 19:37
Barzant napisał(a):Widzisz Reni, Chris pisze ze panny leca na fury z takimi duzymi silnikami :-D :-D

buhahahaha angielski na moim poziomie zapewne :) ;-)
www.kaferklub.com
5 października 2005, 22:06
chris burns napisał(a):2165 or maybe even 2187cc. Someone ordered a 78.8 crank a few weeks ago and with 94s that makes 2187. The big advantage of these larger engines is the torque. So much of it :twisted:
2165 czy moze nawet 2187. Ktos (wielce tajemniczy ktos ;) ) zamowil kilka tygodni temu wal 78,8 i z 94kami to daje 2187. Wiela zaleta tych wiekszych silnikow jest moment. Jest jego tyle :twisted:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie