Ladny garbus

17 października 2005, 19:41
Cholera wie jak z jego oryginalnoscia.
No, takich lamp nie powinien miec, ani polakierowanego w kolorze nadwozia daszka na kratkach ;) jak i samych kratek zreszta. Ale jakie to ma znaczenie? Kupujesz Garbusa czy restaurujesz zabytek?
Co do stanu. Na zdjeciu wyglada niezle, w rzeczywistosci moze gorzej lub tez moze wygladac lepiej ale w rzeczywistosci byc struclem lub tez byc solidnym egzemplarzem...Nie obejzysz - nie dowiesz sie.
Nie wiem tylko co autor ma na mysli przez "wzmocnione orygnalne 1200 o mocy 40 koni"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 października 2005, 19:49
qubek napisał(a): "wzmocnione orygnalne 1200 o mocy 40 koni"

chyba to że wsadzone jest 1.3 ;-)


a generalnie na zdjęciach to różnie to wygląda (a rzeczywistość jest całkiem inna) wiem z doświadczenia :-D ;-)
www.kaferklub.com
18 października 2005, 08:25
rebel napisał(a):Hm... jeśli ten garbus jest z Konstancina, to chyba znam ten samochód....

hm, chyba nie z Konstancina....takiego u nas jeszcze nie widziałem, poza tym chyba nie został przerejestrowany :-)

chyba, ż ektos kupił niedawno i już chce sprzedać, z niewidomych powodów... :roll:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
18 października 2005, 11:49
qubek napisał(a):Nie wiem tylko co autor ma na mysli przez "wzmocnione orygnalne 1200 o mocy 40 koni"
To ta legenda że są 1200 co mają 40 KM. A garbika przynajmniej po zdjęciu sądząc kupic warto. To może być autentyczny 71r. - a tylne błotniki moze mieć po prostu od młodszego niemca albo od mexa .......
"My hovercraft is full of eels"
18 października 2005, 17:46
Albo ze sklepu, od JP ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 października 2005, 21:49
qubek napisał(a):Cholera wie jak z jego oryginalnoscia.
Ale jakie to ma znaczenie? Kupujesz Garbusa czy restaurujesz zabytek?

Dzieki za odpowiedzi. Sytuacja wyglada tak na codzien mam autko calkiem wygodne.
Jednak odkad pamietam chcialem miec garbusa. Wiecie taka piekne autko do niedzielnych wypadow na piekna przejazdzke. Zalezy mi na jak najbadziej oryginalnym egzemplarzu.
Wiadomo ze nie mozna uogolniac ale zwykle innowacyjne zmiany dokonane przez wlascicieli nie prezentuja sie najlepiej. Problem w tym ze nie znam sie na remoncie, naprawie ani tez nie mam czasu ani mozliwosci odrestaurowanie garbusa, przynajmniej nie przez 2-3 najblizsze lata.
Dlatego chcialbym kupic cos gotowego do jazdy, na zasadzie stoi sobie w garazu a ja jak mam ochote to wyjezdzam na przejazdzke, czyli cos po generalnym dobrze zrobionym remocie.
Zdaje sobie sprawe ze trudno o takie autko, ale roznie bywa i moze ktos zechce sprzedac takie cudo.
Bardzo podoba mi sie np.

Zdjęcie nie zachowało się

http://www.garbusy.a4.pl/ogloszenia/pokaz_opis.phtml?id1=4766&ak=sz&ksz=saw&tw=tb&checkboxy=1011111111000000&css=&&da_o=20040601&da_d=20100101&css=

Gdyby ktos z grupowiczow wiedzial o jakims ladnym garbusie to prosze o info.

ps. dla zainteresowanych obecnie jezdze:
http://forum.mazdaspeed.pl/viewtopic.php?t=13606
Daniel (dannix) Kmiec
szukajacy Garbusa
18 października 2005, 22:16
rozchodzi sie tez o kase. Zalezy ile masz funduszy. Znam kolesia co moze ci kazdego garba odpicowac jak bedziesz chcial i robi to naprawde swietnie.

Generalnie za 5 tysi to nigdy nie sadzilem ze mozna jakiegos super garba zakupic no chyba ze po pseudoremoncie
www.kaferklub.com
19 października 2005, 09:30
...he he też miałem kupić cronosa ,ale był podejrzanie odpicowany,no i na carinie stanęło...
był garb do sprzedania, ale poszedł,(I własciciel, brief,oryginalny lakier i tapicerka,blacha cycek,wnętrze super-widziałem, samochód jak z fabryki)

szukaj może coś znajdziesz.... :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
19 października 2005, 20:21
Renifer napisał(a):rozchodzi sie tez o kase. Zalezy ile masz funduszy. Znam kolesia co moze ci kazdego garba odpicowac jak bedziesz chcial i robi to naprawde swietnie.

Odpicowac znaczy doprowadzic do super oryginalnego stanu czy jakis tuning urzadzic.
Moglbys napisac ile kosztuje taki remont?

dzieki.
Daniel (dannix) Kmiec
szukajacy Garbusa
19 października 2005, 20:22
yrrak napisał(a):...he he też miałem kupić cronosa ,ale był podejrzanie odpicowany,no i na carinie stanęło...
był garb do sprzedania, ale poszedł,(I własciciel, brief,oryginalny lakier i tapicerka,blacha cycek,wnętrze super-widziałem, samochód jak z fabryki)

daj znac jak znow bedziesz wiedzial o takiej sztuce
Daniel (dannix) Kmiec
szukajacy Garbusa
20 października 2005, 10:59
jasne, :wink: ale garbik koszował tyle co Panda z 2003 w wersji podstawowej....
ale był śliczny i chodził cudnie....
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
20 października 2005, 18:31
yrrak napisał(a):jasne, :wink: ale garbik koszował tyle co Panda z 2003 w wersji podstawowej....
Piszesz jakby to mial byc argument swiadczacy o tym ze Garbus byl drogi, a dla mnie przyklad pokazuje ze jest dokladnie odwrotnie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy