jak osłabić hamulce?

24 lutego 2004, 16:27
Im zimniej, tym mam mocniejsze hamulce w ogrze. Płyn wymieniłem dwa razy: 1.wypompowałem, nalałem nowego, odpowietrzyłem na mrozie - koła blokowały (po nocnej odwilży wróciły do normy), 2.kombinując, że może woda została w układzie poluzowałem wszystkie odpowietrzniki i przez 3 godz. lałem płyn porcjami. Było ok. do dzisiaj. Rano -5 i pedał twardy. Mam dość. Poradżcie! Pozdrowienia.
24 lutego 2004, 16:29
jest coś takiego jak regulacja hamulca, jakoś tak z tyłu bębna,taka dziurka gdzie się wsadza śrubsztak i miesza w góre iwdół(bez skojażeń :wink: ). może warto popuścić choś to jakieś dziwne zjawisko. pozdrawiam.
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
24 lutego 2004, 16:43
To chyba faktycznie żle ustawione szczeki - zwróc uwage czy nie grzeja sie nadmiernie bębny - po rozgrzaniu jeszcze dodatkowo metal rozszerza sie - pamietam z fizyki i to tez może miec jakis minimalny wpływ.Jeszcze co mi przychodzi do głowy to zapieczone cylinderki hamulcowe i może ewentualnie zle ustawiony popychacz pompy.zwróciłbym jednak uwage na to 1 - regulacja jak wyzej.pozdr :wink:
24 lutego 2004, 16:47
Ale blokują wszystkie koła! Przy pierwszej takiej historii mowy nie było o wrzuceniu czwórki! A przy plusie jest cacy.
24 lutego 2004, 16:57
Faktycznie ciekawa sprawa.Tak na zdrowy chłopski rozum to masz wodę w układzie - no ale mówisz ze płyn wymienałes.może chłonie ci wode przez jakąś nieszczelność? Szczerze mowiąc do końca to nie wiem - poczekaj jeszcze na jakies odpowiedzi,albo żeby jeszcze zyskać pare rad zamieść ten problem na forum www.garbomania.com - tam tez jest paru niezłych speców.
24 lutego 2004, 17:07
hmmm..... a może pompa padła, ale to zazwyczaj nie hamuje a nie aż za bardzo, tzra poczekać na qbka, on coś podpowie. a działo się to wcześniej czy dopiero od niedawna??
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
24 lutego 2004, 17:16
Jakieś dwa tyg. temu w drodze na stok z dziećmi - o powrocie nie było mowy. A więc trójka, śmierdzące klocki i wio! Na szczęście to tylko kilkanaście km :D .
24 lutego 2004, 18:00
hmm , naprawde dziwne :idea: :idea: :idea: :shock: brak mi koncepcji co to może być, ale ma prośbe jak już rozkminisz co było przyczyną to daj znać :wink: ciekawy przypadek. ale na początek proponuje poluzować hamulce. pozdrawiam
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
25 lutego 2004, 22:00
Wyżej: nogor. Dzięki za rady. U mechaników byłem. Nic. Jutro wybieram się w dłuższą trasę. Popuszczę na popychaczu pompy. Dziś rano mieliśmy -16. Boję się, że w trasi się ociepli i mogę zostać bez hamulców :cry: , ale czego to człowiek nie robi dla OGRA! Chce jechać - niech jedzie( w końcu jest pełnoletni)!
Niech BUS będzie z VWami!!!
25 lutego 2004, 22:25
qbek, a co Ty na to?
Niech BUS będzie z VWami!!!
25 lutego 2004, 22:30
Wyżej miało być: qubek. :oops:
Niech BUS będzie z VWami!!!
25 lutego 2004, 22:56
Nie pisze, bo nie wiem :)
Z tego co zrozumialem, tra podczas jazdy? Tzn jest opor i regulacja nic nie daje? W dodatku z przodu sa tarcze, wiec regulacji niet. Czy jestes pewien, ze blokuja wszystkie kola (sa cieple)? Wtedy winilbym chyba pompe, bo szukamy czegos, co wplywa na wszystkie kola. Ja mialem kiedys podobna sytuacje w Kaszlu. Chcialem opuscic pedal bo mi przeszkadzal ze jest tak wysoko, na poczatku bylo ok, ale potem zaczela lapac tylna sekcja i trzymac na stale. Inna ciekawa, nie oczywista przyczyna blokowania sie to rozwarstwiony w srodku przewod gietki, ktory dziala jak wentyl i nie pozwala plynowi wrocic. Ale to moze byc na jednym kole, a nie na czterech. Przykro mi, ale nie spotkalem sie jeszcze z przypadkiem, zeby pod wplywem temperatury trzymaly wszystkie cztery kola. Jakas zagatka...
25 lutego 2004, 23:34
Przednie oczywiście cieplejsze, ale może tył nie zdąży się rozgrzać, bo robię małe trasy z przerwami. Pojutrze dam znać, jak było w poważnej trasi. Jeśli wrócę :?
Niech BUS będzie z VWami!!!
26 lutego 2004, 07:24
a może mniej ciśnij pedał hamulca?? ;)

← Pytania i problemy