i zalej bak benzyną
przynjmniej do połowy.
Zima w garażu
Właśnie szykuje garba do snu zimowego i dodam jeszcze że warto lakier samochodu potraktować woskiem do karoserii i dokładnie wypolerować. Zabezpieczy to dodatkowo lakier przed wilgocią i innymi szkodliwymi czynnikami. Pozdro.
"Nie ucz świni śpiewać! Ty stracisz czas, świnia się wk...rwi"
ORZECH napisał(a):i zalej bak benzynąprzynjmniej do połowy.
No co Ty ?? przeca benzina po miesiącu stania traci znacznie swoje wartości, są takie preparaty których się dolewa do stojacej benzyny, można kupic w sklepach z pilarkami i kosiarkami
Ja stosuje metode ospalania raz na miesiąc, może 2 razy w miesiacu i krótka przejażdzke, u mnie na wsi na szczęscie sola nie sypią
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
tomko napisał(a):Trudno. Zalazc trzeba i to nie do polowy ale pod korek. Inaczje bak rdzewieje i potem potrafi sprawic naprawde sporo klopotowORZECH napisał(a):i zalej bak benzynąprzynjmniej do połowy.
No co Ty ?? przeca benzina po miesiącu stania traci znacznie swoje wartości, są takie preparaty których się dolewa do stojacej benzyny, można kupic w sklepach z pilarkami i kosiarkami![]()
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
No właśnie i tu ja mam taki mały problem, bo w górnej części zbiornika paliwa, patrząc od przodu samochodu, prawy dolny róg, mam wstawioną taka nakrętke imbusową i jak za dużo zaleje wahi to mi przez tą nakrentkę cieknie a boje się dokręcać na siłe żeby nie urwać czegoś, czy można gwint taśmą teflonową pociągnąć, czy benzina to żeżre/wyżre ??
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
Zalej conajmniej połowę baku paliwa. Jak będzie ładna pogoda, będzie sucho i słonecznie, to przejedź się nim raz na miesiąc. I tyle. Jak dla mnie niektóre, jeżeli nie większość, rady w Jeżewskim są wesołe 
auto pozostaw z lekko uchylonymi szybami tak by zapewnić przepływ powietrza, wilgoć jest zdradliwa. albo kup w markecie budowlanym chemiczny pochłaniacz wilgoci. wstaw go do auta i co pewnien czas kontroluj poziom wody. można też wstawić kilka kostek słomy do garażu która reguluje wilgotność powietrza.
w słoneczny suchy dzień zrób wycieczkę tak by rozgrzać auto i hamulce.
opony i uszczelki pokryj sprajem do konserwacji gumy, akumulator raz w miesiącu podładuj, zainstaluj w garazu łapkę na myszy, gryzonie lubia zimować w autach,
w słoneczny suchy dzień zrób wycieczkę tak by rozgrzać auto i hamulce.
opony i uszczelki pokryj sprajem do konserwacji gumy, akumulator raz w miesiącu podładuj, zainstaluj w garazu łapkę na myszy, gryzonie lubia zimować w autach,
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
A My ze Skarbem zabezpieczylismy podloge na zime co by sie nie bac soli i wody.
Pierw druciana szczota potem jakis stalochron czy cus i na koniec bitexopodobny kit. I nawet przestala woda przesiakac miejscami do srodka:]
Pierw druciana szczota potem jakis stalochron czy cus i na koniec bitexopodobny kit. I nawet przestala woda przesiakac miejscami do srodka:]