witam.Z powodu luzów rurowiska/mex płaskoszyby/ przymierzam się do remoontu tegoz..nie rozkręcałem tego,więc prosiłbym o porady,co mam kupić...sądzę,że 4 łozyska,/ 2 już mam/jakies 4 gumki na wymiane,końcówki drązków posiadam...Co jeszcze nalezy wymienic podczas takiej operacji,coby rurowisko zrobić porządnie?z góry dzieki za rady....
Remont rurowiska
Moga byc wyrobione wachacze - wtedy trzeba oddac do regeneracji lub wymienic.
Moga byc tez wyrobione tuleje wewnetrzne, to juz ciezsza sprawa, ale da sie je wymienic, tylko nie wiem czy sprzedaja nowe.
Moga byc tez wyrobione tuleje wewnetrzne, to juz ciezsza sprawa, ale da sie je wymienic, tylko nie wiem czy sprzedaja nowe.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Tuleje...poszukam,popytam...poza tym niczego nie pominąłem w pierwszym poście?
Przez koncowki drazkow masz na mysli koncowki drazkow kierowniczych?
Tak samo zuzyte moga byc sworznie metalowo-gumowe w wachaczach (na polaczeniu ze zwrotnica, nie wiem jak to zwac). Generalnie trzeba te elementy sprawdzic, wymienic jezeli maja luzy, wymienic tylko gumowe mieszki jezeli maja dziury, a sam sworzen nie ma luzow, a jezeli wszystko jest OK to bym zostawil.
Tak samo zuzyte moga byc sworznie metalowo-gumowe w wachaczach (na polaczeniu ze zwrotnica, nie wiem jak to zwac). Generalnie trzeba te elementy sprawdzic, wymienic jezeli maja luzy, wymienic tylko gumowe mieszki jezeli maja dziury, a sam sworzen nie ma luzow, a jezeli wszystko jest OK to bym zostawil.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
u mnie wahacze były wyrobione i przy założeniu nowego rurowiska trzeba było je zregenerowac nowe łożyska nic nie dały(nowe wahacze trudno dostac a jak są to kiepskiej jakości lepij ratować stare)
Miałem na mysli sworznie oczywiście....obecnie zamontowane posiadaja istotne luzy...A te tuleje są....hmm..długie?Umieszczone sa oczywiście w rurowisku? jakies zamienne wahacze posiadam,jakby co...
Tuleje maja ze 3 cm? nie wiem. Sa w glebi rurowiska, wybic je czy umiescic na wlasciwym miejscu nei jest latwo, nie wiem zreszta czy nie jest to czynnosc ktorej manual w ogole nie przewiduje.
Z tego co wiem nowe wachacze nie istnieja i nie istnialy nigdy lub tez nie istnieja od zamierzchlych czasow. Te co sa w sprzedazy sa regenerowane.
Z tego co wiem nowe wachacze nie istnieja i nie istnialy nigdy lub tez nie istnieja od zamierzchlych czasow. Te co sa w sprzedazy sa regenerowane.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki,P
anowie!
jak trzepie to najprawdopodobniej bede tez wyrabane tuleje wewnetrzne rurowiska, mozna je dorobic z brazu jak tak mam i wbic, potem dobrze jest nawiercic otworu w rurach w tych miejscach gdzie sa te tuleje i zrobic bezposrednie smarowanie w te miejsca.
Trzepie trochę... po wjechaniu w dziure... A jeszcze jedno- łozyska do rurowiska:moge dostać polskie zamienniki??
na pewno przy hamowaniu rzuca ci kolem 
i trzepie kierownica hehe, tuleje musisz dotoczyc i tokarza, wczesniej dobrze je wymierzajac, zreszta mam wymiary to moge ci podac, tylko musi byc tolerancja zachowana, wbijajac tuleje srednica wewnetrzna na wachacz sie zmniejsza, wiec musi byc lekko zebrane, zreszta jak masz dobrego tokarza to ci zrobi, ja mam z brazu z dodatkiem mosiadzu jak dobrze pamietam, czy zamienniki dostaniesz to nie wiem, jak ja sie pytalem to bylo ciezko. Mozesz tez zrobic tuleje zewnetrzne i do nich smarowanie dodatkowe bezposrednio smarowniczkami
i trzepie kierownica hehe, tuleje musisz dotoczyc i tokarza, wczesniej dobrze je wymierzajac, zreszta mam wymiary to moge ci podac, tylko musi byc tolerancja zachowana, wbijajac tuleje srednica wewnetrzna na wachacz sie zmniejsza, wiec musi byc lekko zebrane, zreszta jak masz dobrego tokarza to ci zrobi, ja mam z brazu z dodatkiem mosiadzu jak dobrze pamietam, czy zamienniki dostaniesz to nie wiem, jak ja sie pytalem to bylo ciezko. Mozesz tez zrobic tuleje zewnetrzne i do nich smarowanie dodatkowe bezposrednio smarowniczkami
co do szerokosci to mozna zrobic szersze bo to polepszy sprawe, u mnie chodzi bez zarzutu, sasiad mechanik to wymyslil i zrobil i musisz miec jeszcze dorobiony u tokarza taki pobijak zeby rowno wbic tuleje w rury ...
Mam dobrego tokarza....o wymiar bym prosił...trochę się gubię w tym wszystkim...U Jeżewskiego pewnie nie znajde rysunku wnętrza rurowiska??nie pamietam....ale dzieki za wyjasnienie...
ale wymiary musisz jeszcze sprawdzic ze swoimi bo mozesz miec wyjechane wahacze i wtedy srednica bedzie inna wewnetrzna tych tulei. A wiec tak:
TULEJE BELKI:
WAHACZ DOLNY: 43 SRODEK
50 ZEWNATRZ
20 SZEROKOSC
WAHACZ GORNY: 37 SRODEK
46 ZEWNATRZ
21 SZEROKOSC
TULEJE BELKI:
WAHACZ DOLNY: 43 SRODEK
50 ZEWNATRZ
20 SZEROKOSC
WAHACZ GORNY: 37 SRODEK
46 ZEWNATRZ
21 SZEROKOSC
Dzięki dzięki dzięki!!! A jak Ci sie jeżdzi na oponkach 155/70? pytam,bo akurat takie znajomy ma na sprzedaz,myślę o zakupie na lato.Troche niski profil w porównaniu z pełnym...jest twardo?