jezdzi sie dobrze, wczesniej mialem pelny profil 155/80, ale roznicy nie odczulem, wiadomo rurowisko do miekkich zawieszen nie nalezy, ale fajnie sie jezdzi. Jak chcesz pogadac to pisz na gadu (kontakt usunięty)
Remont rurowiska
ok,jak cos,to odezwę się.piękne dzięki za informacje!3maj się!
Jak Ci trzepie to przede wszystki moga byc sworznie, jak one sa walniete to musi.
Oryginalne tuleje sa z tworzywa sztucznego a tylko warstwa wspolpracujaca z wachaczem jest metalowa (pewnie uodparnia na szoki)
Nawiercic dziury do smarowania?
Jak to ma polepszyc?
Tak czy siak oryginalne smarowanie jest dobre, tylko trzeba to robic.
Wsadz najpierw wachacze, po wymianie lozysk izobacz czy maja luz poprzeczny. Jak nie maja to znaczy ze nei trzeba w wewnetrzne tuleje ingerowac. Jak maja to moze byc to wina wachaczy. Zreszta to widac, czy one istnieja czy nie
Opony 155/70 mam z przodu ja. Nie jest twardo, czemu mialo by byc? Mam dosc mocno obnizonego Garba ale z nimi az kusi zeby zrobic to jeszcze bardziej, bo kolko jest male, dziura miedzy opona a blotnikiem duza i obnizyc zeby sie to ladnie optycznie wyrownalo nie jest prosto. Na seryjnej wysokosci wygladal komicznie, niestety nie mam fotek teraz.
Licznik zawyza mocno, jezdze na obrotomierz. Generalnie 1200 wyciagnalem 147 (z gorki troche, ale jednak)
Oryginalne tuleje sa z tworzywa sztucznego a tylko warstwa wspolpracujaca z wachaczem jest metalowa (pewnie uodparnia na szoki)
Nawiercic dziury do smarowania?
Tak czy siak oryginalne smarowanie jest dobre, tylko trzeba to robic.
Wsadz najpierw wachacze, po wymianie lozysk izobacz czy maja luz poprzeczny. Jak nie maja to znaczy ze nei trzeba w wewnetrzne tuleje ingerowac. Jak maja to moze byc to wina wachaczy. Zreszta to widac, czy one istnieja czy nie
Opony 155/70 mam z przodu ja. Nie jest twardo, czemu mialo by byc? Mam dosc mocno obnizonego Garba ale z nimi az kusi zeby zrobic to jeszcze bardziej, bo kolko jest male, dziura miedzy opona a blotnikiem duza i obnizyc zeby sie to ladnie optycznie wyrownalo nie jest prosto. Na seryjnej wysokosci wygladal komicznie, niestety nie mam fotek teraz.
Licznik zawyza mocno, jezdze na obrotomierz. Generalnie 1200 wyciagnalem 147 (z gorki troche, ale jednak)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Hmm...Smaruję regularnie,pilnuję tego...Masz racje,powymianie łozysk i ewent. naprawie wahaczy oraz zmianie sworzni sprawdzimy te luzy,potem ewentualnie pomyslimy ,co robić z tulejami..mam jeszcze jedno rurowisko,więc może ono mi się teraz przyda,spróbuje je odkręcic z wraku garba...O opony spytałem,bo jest okazja zakupu,choć poczekam pewnie.nie jestem fanem tuningu i nie zalezy mi na niziutkim garbie,choc przyznam,że wygląda to bardzo ładnie, ale dla mnie nie jest to tak istotne...jedynie obnizyłem tył ale do fabrycznej plus minus wysokości ze wzgl.na komfort i bezpieczeństo... Mój licznik na 165 liczy tylko 60procent przebiegu,ale prędkośc wskazuje własciwie-sprawdzałem.A 147 nawet z górki to moim zdaniem bardzo dużo na 1200,gratuluję! ja jechałem 1200 120 po równym terenie,może i by sie rozbujał ciut,ale...zwykle 80-90 na trasie zupełnie mi wystarcza. Niemniej osiągi Twego auta świadcza,że masz sportowe 1200! dzieki za porady!
@Kubek,zmiana opon to najtańszy i bardzo efektywny sposób rasowania silnika,nieprawdaz?
A tak serio bardziej/ jakby mi mój cudowny 1200 padł/-do silnika 1,3 ab pasuja tłoki od 1,6?
Tak, ale trzeba rozwiercic glowice, w sensie na boki zeby wiekszy cylinder wszedl. To jest proste dla fachowca, a i tak wyjdzie mniej niz roznica w cenie tlokow 1300 i 1600. Blok pasuje.
Opon nie kupuj. To po prostu nie sa opony do Garbusa i tyle. A okazje sa zazwyczja po prostu nieoplacalne
Opon nie kupuj. To po prostu nie sa opony do Garbusa i tyle. A okazje sa zazwyczja po prostu nieoplacalne
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.