Nie wiem, trzeba by bylo go zapytac.
Ode mnie kupil za duzo, duzo wiecej. I nie wygladal mi na faceta bez kasy, Anglik mieszkajacy prawie na stale w USA, z dosc bogato zaopatrzonym garazem.
Mysle, ze po prostu mial jakis plan, auto stalo pol roku, nic mu sie nie chcialo zmienic i sprzedaje. To dosc nagminne podejscie do sprawy w UK
Zreszta zobacz, ze ktos od reki dal mu zaliczke. Wcale sie nie dziwie.
mam ponad 2000 zdjec tego auta. To byl naprawde ladny garb odratowany z padliny, juz gdzies to na forum bylo.
Ode mnie kupil za duzo, duzo wiecej. I nie wygladal mi na faceta bez kasy, Anglik mieszkajacy prawie na stale w USA, z dosc bogato zaopatrzonym garazem.
Mysle, ze po prostu mial jakis plan, auto stalo pol roku, nic mu sie nie chcialo zmienic i sprzedaje. To dosc nagminne podejscie do sprawy w UK
Zreszta zobacz, ze ktos od reki dal mu zaliczke. Wcale sie nie dziwie.
mam ponad 2000 zdjec tego auta. To byl naprawde ladny garb odratowany z padliny, juz gdzies to na forum bylo.

